Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę

- Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę.
- Wielu wyborców postrzega ataki na AfD jako ataki na ich własne preferencje polityczne.
- Każdy taki epizod wydaje się pogłębiać niezadowolenie z partii głównego nurtu.
- Najnowszy sondaż INSA z 15 czerwca wskazuje, że popularność AfD w całym kraju wynosi 29%, znacznie wyprzedzając CDU (22%), Zielonych (14,5%), SPD (12%) i Lewicę (10,5%).
„Demokracja” po niemiecku
Według Junge Freiheita ministrowie spraw wewnętrznych stanu omawiają plany, które mogą uniemożliwić przyszłym rządom stanowym kierowanym przez AfD dostęp do wrażliwych danych wywiadowczych i dochodzeń karnych. Dyskusje toczą się w ramach Konferencji Ministrów Spraw Wewnętrznych, organu skupiającego ministrów spraw wewnętrznych 16 krajów związkowych Niemiec.
Dyskutują także o zniesieniu prawa weta stanów’ w ramach Konferencji —aby nie ryzykować, że prawicowi wyborcy będą mieli jakikolwiek wpływ na kwestie federalne.
Panika obozu rządzącego
Powód paniki jest prosty: AfD ma obecnie 42% poparcia w sondażach w Saksonii-Anhalt, o 18 punktów procentowych więcej niż konserwatywna CDU i wystarczająco dużo, aby zdobyć zdecydowaną większość i samodzielnie utworzyć rząd po wyborach 6 września. Partia zajmuje także pierwsze miejsce w Meklemburgii-Pomorzu Przednim z 36%, choć koalicja CDU-SPD mogłaby nadal trzymać ją z dala od rządu.
Obecny stan prawny
Zgodnie z obowiązującymi przepisami każdy z 16 ministrów spraw wewnętrznych krajów związkowych Niemiec ma dostęp do baz danych federalnej krajowej agencji wywiadowczej (BfV), a także do wzajemnych akt bezpieczeństwa narodowego.
Prawdziwą obawą niemieckiego rządu jest to, co by się stało, gdyby jeden lub więcej z tych ministrów pochodziło z AfD. Partia, która przez lata pozostawała pod obserwacją niemieckich krajowych agencji wywiadowczych, mogła nagle dowiedzieć się, jak antydemokratyczne i motywowane politycznie były śledztwa przeciwko niej, mające na celu ostateczne wykluczenie jej z polityki.
Gotowi na wszystko
Dlatego ministrowie spraw wewnętrznych — wszyscy wywodzący się z rządzącej CDU i socjalistycznej SPD — próbują znaleźć sposób na odcięcie całych stanów od struktury federalnej zapewniającej ten przepływ informacji, nawet kosztem znacznego osłabienia współpracy międzystanowej w zakresie zwalczania terroryzmu i innych dziedzin związanych z bezpieczeństwem narodowym
- wyjaśnia European Conservative.
Może to doprowadzić nawet do odcięcia wymiany informacji między policją federalną i stanową. Oznaczałoby to, że policja w stanach, w których władzę sprawuje AfD, nie otrzymywałaby już informacji o federalnych obławach, śledztwach i nalotach, co zmusiłoby ją do samodzielnego radzenia sobie z poważnymi zagrożeniami bezpieczeństwa.
Niebezpieczne zmiany
Wydaje się, że CDU kanclerza Friedricha Merza nie rozważyła, jak głęboko niedemokratyczne i niebezpieczne dla bezpieczeństwa narodowego mogą być te zmiany. Partia twierdzi, że są to po prostu “techniczne” środki potrzebne do “ochrony konstytucji” przed AfD
- wskazuje portal.
Gdyby kiedykolwiek zaistniała konieczność i chęć oddzielenia urzędu stanowego od Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji [BfV] w celu ochrony konstytucji, szybkie wdrożenie byłoby możliwe z czysto technicznego punktu widzenia”
- twierdzi Marc Henrichmann, przewodniczący komisji nadzoru wywiadowczego w parlamencie federalnym, cytowany przez European Conservative.
Podobnie ministrowie spraw wewnętrznych państw podobno debatują nad szybkim zniesieniem zasady jednomyślności, która wymaga od wszystkich członków uzgodnienia decyzji, zanim będzie ona mogła zostać przyjęta. Celem jest powstrzymanie przyszłych ministrów AfD przed zawetowaniem środków, które nie są zgodne z wolą ich wyborców, nawet jeśli oznacza to, że inne stany muszą zrezygnować ze swojego najważniejszego demokratycznego zabezpieczenia przed nadmiernymi działaniami federalnymi.
Oczywiste jest, że zniesienie prawa weta w ramach Konferencji nie jest łatwą decyzją i ministrowie chcieliby, aby było ono stosowane jedynie w ostateczności. Dlatego IMK planuje zwołać ostatnie, nieplanowane spotkanie po wyborach w Saksonii-Anhalt, ale przed objęciem urzędu przez nowy rząd AfD, aby znieść jednomyślność tylko wtedy, gdy jest ona absolutnie potrzebna
- stwierdza portal.
„Rozwiązanie techniczne”
Ponownie rozwiązanie “techniczne”, ale w żadnym sensie nie demokratyczne. Pomysł jest bardzo podobny do reformy konstytucyjnej dotyczącej długu państwowego, którą poprzedni rząd Scholza uchwalił po przegranej w wyborach parlamentarnych w 2025 r., ale zanim nowy Bundestag, którego drugą co do wielkości partią jest AfD, zdążył się zebrać, aby ją powstrzymać
- przypomina European Conservative.
Podobne zmiany w przepisach pojawiły się gdzie indziej. W Nadrenii-Palatynacie ustawodawcy podnieśli próg wszczynania dochodzeń parlamentarnych po tym, jak AfD przekroczyła poprzedni limit w ostatnich wyborach.
Recepcja wyborców
Jak zauważa portal, być może nie zdają sobie sprawy, że wielu wyborców postrzega ataki na AfD jako ataki na ich własne preferencje polityczne, a każdy taki epizod wydaje się pogłębiać niezadowolenie z partii głównego nurtu. Najnowszy sondaż INSA z 15 czerwca wskazuje, że popularność AfD w całym kraju wynosi 29%, znacznie wyprzedzając CDU (22%), Zielonych (14,5%), SPD (12%) i Lewicę (10,5%).
Komentarze
Pobicie działaczy ROG w Berlinie. Córka Roberta Bąkiewicza: Odbijaliśmy się od ściany MSZ

Pobicie działaczy ROG przez niemiecką policję. Jest komunikat polskiego MSZ

Bąkiewicz i działacze ROG brutalnie pobici i skuci kajdankami przez niemiecką policję

Merz w kłopotach. Rekordowe poparcie dla AfD








