Szukaj
Konto

„Przesunięcie katastrofy to w dalszym ciągu jest katastrofa”. Bartłomiej Mickiewicz o propozycji reformy ETS

Wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz na manifestacji 20 maja w Warszawie
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Marcin Żegliński | Wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz
Komisja Europejska przedstawiła 17 lipca swoją propozycję reformy systemu ETS. W ocenie wiceprzewodniczącego Solidarności zmiany te są jednak nieistotne. – Analizujemy w tej chwili dokładnie wszystkie te zapisy, ale patrząc na to pobieżnie, to w gruncie rzeczy nie zmieniło się nic, a można byłoby powiedzieć, że kilka rzeczy nawet się pogorszyło – ocenił Bartłomiej Mickiewicz, wiceszef Solidarności.
Co musisz wiedzieć:
  • Wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz był dzisiaj gościem Radia Wnet.
  • Rozmowa dotyczyła reformy unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2.
  • – Ja już wielokrotnie to mówiłem i powtarzam: przesunięcie katastrofy to w dalszym ciągu jest katastrofa. Nic się nie zmienia, ewentualnie odciągnęliśmy troszeczkę katastrofę w czasie – mówił na antenie związkowiec.

Reforma ETS

Komisja Europejska zaprezentowała w piątek założenia reformy systemu ETS na lata 2030–2040. Jednym z pomysłów jest to, by państwa członkowskie UE przeznaczały co najmniej 50 procent wpływów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację (szacunki Komisji mówią, że obecnie jest to około 5 proc.). Zaproponowano też zwiększenie puli bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu o wartości 6 mld euro na lata 2026–2030.

Na antenie Radia Wnet swoją opinię na ten temat wyraził Bartłomiej Mickiewicz, wiceprzewodniczący Solidarności: – To jest dom wariatów – skwitował związkowiec.

Oczywiście strona rządowa komentowała to w ten sposób przed tą rewizją, że to w ogóle jakiś krok milowy i teraz wszystkie drogi się otworzą, a gospodarka europejska wreszcie będzie konkurencyjna. Dla mnie to już jest chyba tradycją, jeśli chodzi o ten rząd – stało się dokładnie odwrotnie. Analizujemy w tej chwili dokładnie wszystkie te zapisy, ale patrząc na to pobieżnie, to w gruncie rzeczy nie zmieniło się nic, a można byłoby powiedzieć, że kilka rzeczy nawet się pogorszyło 

– ocenił Bartłomiej Mickiewicz.

Ja już wielokrotnie to mówiłem i powtarzam: przesunięcie katastrofy to w dalszym ciągu jest katastrofa. Nic się nie zmienia, ewentualnie odciągnęliśmy troszeczkę katastrofę w czasie

– dodał.

 

„To nie jest walka z jakimkolwiek problemem”

Mówiąc o systemie ETS, wiceprzewodniczący Związku parafrazował słowa śp. Stefana Kisielewskiego i powiedział, że „Bruksela ochoczo walczy z problemami, które nie są znane w innym systemie”.

Ja myślę, że jest nawet gorzej. Dlatego że – jak się okazuje po tej pseudorewizji ETS-u – to nie jest walka z jakimkolwiek problemem, tylko wzmacnianie tego problemu

– stwierdził Bartłomiej Mickiewicz.

 

„Ceny paliw wzrosną o ok. 1,5 zł na litrze”

Związkowiec przestrzegał też przed systemem ETS2, który ma wejść w życie w 2028 roku. Dodatkowa opłata spowoduje podwyżki cen paliw kopalnych: węgla, benzyny i gazu.

Ceny paliw wzrosną o około 1,5 zł na litrze. Zaglądajcie na stacje benzynowe, doliczcie sobie do tego złoty pięćdziesiąt i wtedy może jakaś refleksja nadejdzie, choć coraz większe mam wątpliwości 

– powiedział przewodniczący Mickiewicz.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.07.2026 10:22
Źródło: Radio Wnet / interia.pl