„Przesunięcie katastrofy to w dalszym ciągu jest katastrofa”. Bartłomiej Mickiewicz o propozycji reformy ETS

- Wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz był dzisiaj gościem Radia Wnet.
- Rozmowa dotyczyła reformy unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2.
- – Ja już wielokrotnie to mówiłem i powtarzam: przesunięcie katastrofy to w dalszym ciągu jest katastrofa. Nic się nie zmienia, ewentualnie odciągnęliśmy troszeczkę katastrofę w czasie – mówił na antenie związkowiec.
Reforma ETS
Komisja Europejska zaprezentowała w piątek założenia reformy systemu ETS na lata 2030–2040. Jednym z pomysłów jest to, by państwa członkowskie UE przeznaczały co najmniej 50 procent wpływów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację (szacunki Komisji mówią, że obecnie jest to około 5 proc.). Zaproponowano też zwiększenie puli bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu o wartości 6 mld euro na lata 2026–2030.
Na antenie Radia Wnet swoją opinię na ten temat wyraził Bartłomiej Mickiewicz, wiceprzewodniczący Solidarności: – To jest dom wariatów – skwitował związkowiec.
Oczywiście strona rządowa komentowała to w ten sposób przed tą rewizją, że to w ogóle jakiś krok milowy i teraz wszystkie drogi się otworzą, a gospodarka europejska wreszcie będzie konkurencyjna. Dla mnie to już jest chyba tradycją, jeśli chodzi o ten rząd – stało się dokładnie odwrotnie. Analizujemy w tej chwili dokładnie wszystkie te zapisy, ale patrząc na to pobieżnie, to w gruncie rzeczy nie zmieniło się nic, a można byłoby powiedzieć, że kilka rzeczy nawet się pogorszyło
– ocenił Bartłomiej Mickiewicz.
Ja już wielokrotnie to mówiłem i powtarzam: przesunięcie katastrofy to w dalszym ciągu jest katastrofa. Nic się nie zmienia, ewentualnie odciągnęliśmy troszeczkę katastrofę w czasie
– dodał.
„To nie jest walka z jakimkolwiek problemem”
Mówiąc o systemie ETS, wiceprzewodniczący Związku parafrazował słowa śp. Stefana Kisielewskiego i powiedział, że „Bruksela ochoczo walczy z problemami, które nie są znane w innym systemie”.
Ja myślę, że jest nawet gorzej. Dlatego że – jak się okazuje po tej pseudorewizji ETS-u – to nie jest walka z jakimkolwiek problemem, tylko wzmacnianie tego problemu
– stwierdził Bartłomiej Mickiewicz.
„Ceny paliw wzrosną o ok. 1,5 zł na litrze”
Związkowiec przestrzegał też przed systemem ETS2, który ma wejść w życie w 2028 roku. Dodatkowa opłata spowoduje podwyżki cen paliw kopalnych: węgla, benzyny i gazu.
Ceny paliw wzrosną o około 1,5 zł na litrze. Zaglądajcie na stacje benzynowe, doliczcie sobie do tego złoty pięćdziesiąt i wtedy może jakaś refleksja nadejdzie, choć coraz większe mam wątpliwości
– powiedział przewodniczący Mickiewicz.
Komentarze
Damian Mikos – hutnik, związkowiec, ultramaratończyk: Największe cele są jeszcze przede mną

Piotr Duda: Dość pustych obietnic. Po czyjej stronie są pracodawcy i OPZZ w sprawie podwyżek dla budżetówki?

Pogotowie strajkowe Solidarności w spółkach Grupy Azoty!

„To nie konsolidacja, ale likwidacja!” Płocka Solidarność zaprasza na pikietę w Warszawie

Przed Sierpniem był Lipiec. Solidarność uczciła rocznicę słynnego strajku w Świdniku






