Piotr Duda na RDS: Rząd nawet nie próbuje pozorować dialogu społecznego

- W czwartek 10 września w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, gdzie rozmawiano o projekcie budżetu państwa na 2027 r.
- Podczas posiedzenia RDS poruszono problem reformy stażowej i brakujących środków na jej realizację
- Rozmawiano także na temat opieki długoterminowej w Polsce, wieloletnich zaniedbaniach w tym obszarze
Sytuacja geopolityczna jak rząd podkreśla w uzasadnieniu do projektu budżetu państwa stanowi poważne ryzyko, ale w projekcie nie założono żadnych działań osłonowych w sytuacji wzrostu cen energii, zarówno dla obywateli jak i przedsiębiorstw.
Projekt budżetu przewiduje średnioroczną inflację CPI w 2027 r. na poziomie 2,8%. Jest to istotna zmiana w stosunku do wcześniejszych założeń makroekonomicznych z kwietnia 2026 r., kiedy rząd zakładał inflację 2,5%.
NSZZ „Solidarność” szczególnie krytykowała zaproponowane w projekcie ustawy zmiany dot. wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej (psb) oraz propozycję wzrostu kwoty wynagrodzenia minimalnego w roku 2027. Niezadowolenie potęguje również fakt, że strona rządowa nie była skłonna do zmiany swojego stanowiska, podczas negocjacji szczególnie w obszarze wzrostu wynagrodzeń w psb.
Rząd zaproponował wzrost wynagrodzeń w psb oraz nauczycieli o 3%, a zatem realny wzrost zaledwie o 0,2 %. Solidarność domaga się podwyższenia wynagrodzeń na poziomie co najmniej 15%. Podtrzymują postulat wzrostu płacy minimalnej do kwoty 5200 zł.
Piotr Duda, Przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” odnosząc się do lekceważenia członków rządu strony społecznej powiedział:
Drugi rok z rzędu, rząd nawet nie próbuje pozorować dialogu społecznego, jeżeli chodzi o minimalne wynagrodzenie i o wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej, bo to nie jest podwyżka tylko dodatek inflacyjny. Dzisiaj w posiedzeniu powinien wziąć udział członek Radny Dialogu Społecznego, jakim jest pan minister Andrzej Domański. Niestety nie ma go dzisiaj już po raz kolejny, dlatego to świadczy o tym, jak jesteśmy traktowani jako strona społeczna.
W swoich zapowiedziach rząd odstępuje od realizacji zwiększenia kwoty wolnej do 60 tys. złotych i na ostatnim etapie tworzenia projektu ustawy budżetowej proponuje nie satysfakcjonujące zmiany ustaw podatkowych. Solidarność opowiada się za zwiększeniem kwoty wolnej oraz za znaczącym podwyższeniem progów podatkowych, co przełoży się na wzrost dochodów dla dużej grupy obywateli, szczególnie osób niżej uposażonych, w tym emerytów i rencistów.
Według Solidarności wskaźnik waloryzacji emerytur i rent powinien wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2026 roku, o którym mowa w art. 89 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2025 r, poz. 1749). zwiększony o co najmniej 50% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w roku 2026.
Wymagające stanowczego sprzeciwu zastrzeżenie Solidarności dotyczy wysokości dotacji celowej z budżetu państwa przeznaczonej na dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników z niepełnosprawnościami. Na 2027 rok zaplanowano na ten cel zaledwie 81 mln zł, podczas gdy w projekcie na 2026 r. przewidziano 581,5 mln zł. Oznacza to obniżenie dotacji w ciągu jednego roku o 500,5 mln zł, tj. aż o 86,1%. Skala tej redukcji nie może być uznana za zwykłą korektę planu, stanowi ona niemal całkowite wycofanie się budżetu państwa ze współfinansowania podstawowego instrumentu wspierania zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami. Należy zauważyć, że tak drastyczne ograniczenie udziału budżetu państwa w finansowaniu zatrudnienia pracowników z niepełnosprawnościami nie jest neutralne dla stabilności finansowej PFRON i zwiększa ryzyko ograniczania innych zadań Funduszu.
Od wielu lat toczy się dyskusja na temat opieki długoterminowej w Polsce, wieloletnich zaniedbaniach w tym obszarze. Związkowcy zwracają uwagę na problem z finansowaniem bonu senioralnego. W projekcie budżetu nie można odnaleźć pozycji klasyfikacji budżetowej, w której wyodrębniono 400 mln zł na Bon Senioralny i 19,23 mln zł na koordynatorów a kwoty te wynikają wprost z obowiązującej ustawy.
Zero zł dla TK
Podczas posiedzenia poruszono sprawę budżetu Trybunału Konstytucyjnego.
Piotr Duda Przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” odniósł się do sytuacji pracowników Trybunału Konstytucyjnego. W projekcie budżetu państwa nie przewidziano na nadchodzący rok żadnych środków finansowych dla TK.
Ja rozumiem, że z budżetem państwa można zrobić wszystko. Czy to oznacza, że od 1 stycznia 2027 roku pracownicy Trybunały Konstytucyjnego nie będą otrzymywać wynagrodzenia. Kompletnie nie rozumiem, że w pozycji budżetu państwa dot. Trybunału Konstytucyjnego jest zero środków na 2027 rok.
mówił Piotr Duda.
Reforma stażowa
W drugiej części posiedzenia plenarnego RDS rozmawiano o skutkach finansowych wdrożenia ustawy z dnia 26 września 2025 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1423) tzw. reforma stażowa i przyznania dodatkowych środków finansowych z rezerwy celowej budżetu państwa na realizację przedmiotowej ustawy, przewodniczący KK, Piotr Duda już w kwietniu br. w piśmie do przewodniczącego RDS wnosił o przyznania dodatkowych środków finansowych z rezerwy celowej budżetu państwa na realizację przedmiotowej ustawy.
Organizacje związkowe z NSZZ „Solidarność" już wtedy zgłaszały m.in. w urzędach wojewódzkich problem ograniczenia wypłat nagród wynikających z regulaminów urzędów wojewódzkich i wyrażały obawy dot. możliwości finansowych poszczególnych urzędów.
W toku prac nad budżetem na 2026r. nie uwzględniono zwiększonych wydatków urzędów na wynagrodzenia będących skutkiem wprowadzonych zmian.
Rząd, chwaląc się poprawą sytuacji pracowników wynikającą z zaliczenia do stażu pracy dodatkowych okresów, uczynił to realnie kosztem pozostałych pracowników urzędów., a na reformę nie przeznaczył żadnych środków finansowych. Problem dotyczy nie tylko urzędów wojewódzkich, ale wszystkich urzędów administracji rządowej – także centralnych i administracji zespolonej w województwach.
W czasie dyskusji padło pytanie, czy rząd zwiększy z rezerwy celowej lub z innych źródeł odpowiednie środki na zabezpieczenie skutków wprowadzonej nowelizacji, czy też wprost koszty nowelizacji przerzucono na pracowników? Przedstawiciel Ministra Finansów stwierdził, że w budżecie w rezerwie celowej nie ma i nie będzie środków na ten cel. Minister Finansów nie widzi problemu, gdyż dyrektorzy generalni tak będą gospodarować środkami będącymi w ich dyspozycji, w szczególności oszczędnościami, by zabezpieczyć wypłatę należnych świadczeń.
Głos zabrał Bartłomiej Mickiewicz, Zastępca Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”
My te dane zebraliśmy, oszczędności nie ma. Jednostki nie mają wystarczających środków finansowych na fundusz wynagrodzeń. Urzędy czeka kolejny rok poszukiwania pieniędzy jak zagwarantować finansowanie reformy. Pozostali pracownicy w praktyce finansują reformę ze swoich środków.
Komentarze
Sędzia przekazuje ważne informacje dla sygnalistów. To mówi ustawa
„Zalatani, czyli rzeczywistość pracy w lotnictwie cywilnym w XXI wieku”. Relacja z konferencji w Warszawie

Wywiad z Donaldem Tuskiem. „Jako odpowiedzialny patriota…”

Sejm przegłosował ustawę antymobbingową
Ustawa o zarobkach lekarzy. Sejm podjął decyzję



