"Ogromna mobilizacja". Negocjacje w ZUS zawieszone do 9 kwietnia

- Rozmowy pomiędzy związkowcami z ZUS a zarządem w sprawie podziału środków na podwyżki wynagrodzeń na 2026 rok zostaną wznowione 9 kwietnia.
- Strony zgodnie podpisały oświadczenie o zawieszeniu rozmów.
Protest okupacyjny w ZUS
Przypomnijmy, reprezentanci dwunastu związków zawodowych działających w ZUS zdecydowali się na okupację warszawskiej siedziby Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, podkreślając, że do tak drastycznego kroku zmusiło ich lekceważenie dialogu społecznego przez pracodawcę.
Przyjechaliśmy na rozmowy do centrali ZUS, ponieważ dotychczasowe działania nie przyniosły rezultatu, pracodawca nas lekceważy. Zgodnie z zakładowym układem zbiorowym pracy minął już termin na przedstawienie nam propozycji rozwiązań zgłaszanych przez nas problemów i na zajęcie przez pracodawcę stanowiska w sprawie podwyżek
– mówiła wczoraj w rozmowie z portalem Tysol.pl Anna Sudoł, wiceprzewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w ZUS.
Rozmowy zawieszone
ZUS przekazał w piątek PAP, że strony zgodnie podpisały oświadczenie o zawieszeniu rozmów, które dotyczą podziału środków na podwyżki wynagrodzeń na 2026 rok.
„Rozmowy zostaną wznowione 9 kwietnia br. w centrali ZUS”
- poinformował.
Jednocześnie związkowcy opuścili wczoraj siedzibę ZUS.
Jak przekazuje PAP, w toku rozmów, strona związkowa żądała podwyższenia wynagrodzeń średnio o 1200 zł brutto na pracownika. Członkowie zarządu zaproponowali kwotę 170 zł podwyżki wynagrodzeń zasadniczych na etat, co daje 241 zł z dodatkowymi składnikami wynagrodzeń wynikającymi z Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników ZUS.
Jesteśmy gotowi walczyć o godność naszej pracy
Do podpisanego porozumienia odnieśli się także sami protestujący.
Są momenty, w których cisza boli bardziej niż najtrudniejsze słowa. Dziś mamy przed sobą dokument. Krótki. Oficjalny. Chłodny w swojej formie. Ale za nim kryje się coś znacznie większego, emocje, napięcie i pytania, na które wielu z nas wciąż nie zna odpowiedzi
– skomentowali w mediach społecznościowych przedstawiciele Solidarności.
Nie będziemy udawać, jesteśmy poruszeni. Jedni czują dumę i ogromną mobilizację. Inni, złość, rozczarowanie, niedosyt. Jeszcze inni pytają: „czy można było zrobić więcej?” (...) Ale jedno jest pewne, ta sytuacja pokazała coś niezwykle ważnego: że jesteśmy gotowi walczyć o godność naszej pracy
– dodali.
Za nami Walne Zebranie Delegatów Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ "Solidarność"

Anita Gargas z II Nagrodą Watergate za reportaże o PKP Cargo i Grupie Azoty



