Ewangelia na X Niedzielę Zwykłą z komentarzem

W kalendarzu liturgicznym przypada dziś X Niedziela zwykła. Głównymi motywami przewijającymi się w czytanym dziś fragmencie Ewangelii są powołanie Mateusza oraz spotkaniem Jezusa z celnikami i grzesznikami. Tak krytykę swego zachowania, Jezus odpowiedział, że "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”".
Co musisz wiedzieć:
- Kościół przezywa dziś X Niedzielę zwykłą;
- W liturgicznym roku A, czytany dziś fragment Ewangelii wzięty jest z 9. rozdziału Ewangelii według św. Mateusza;
- Podjętymi tematami jest powołanie Mateusza i spotkaniem Jezusa z celnikami i grzesznikami.
Ewangelia
Mt 9, 9-13
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»
On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»
On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Czytaj również
Komentarz
W kazaniu do dzisiejszej Ewangelii o. Jacek Prusak SJ - z youtubowego kanału KAZANIA O. JACEK PRUSAK SJ - mówi o "jednych najpiękniejszych słów z Biblii" - "miłości pragnę, nie krwawej ofiary". - Potem słyszymy, jak Bóg mówi to przez Jezusa.
- Pragnę miłości, nie ofiary można intuicyjnie i błędnie zrozumieć, że Bóg mówi: wystarczy tylko miłość - uważa kaznodzieją. - U Ozeasza słowa te odnoszą się do człowieka i do tego, czego Bóg pragnie od niego. (...) Przekaz tu jest jasny - żadna ofiara bez miłości nie ma sensu - tłumaczy. - Ale w prawdziwą miłość wpisana jest ofiara - dodaje. - Jeśli miłość wyrażasz poprzez ofiarę, to to ma sens.
Duchowny tłumaczy, że słowa te nie mają przeciwstawiać sobie kultu wewnętrznego i zewnetrznego, ale odpowiadają na pytanie "jak sprawić, żeby kult zewnętrzny nie był po prostu rytuałem i nie schować się za rytuał, myśląc, że to relacja z Bogiem". - Ale nie ma abstrakcyjnej miłości z Bogiem, ona musi być ucieleśniona - podkreśla o. Prusak.
- Kiedy Jezus mówi o miłości, która jest ważniejsza niż ofiara, to tutaj następuje zmiana perspektywy o 180 stopni, bo tutaj Jezus nie mówi, czego Bóg oczekuje od człowieka, tylko mówi, czego spodziewać się może człowiek od Boga - zaznacza jezuita. - To oznacza: chcę być miłosierny, a nie potępiać. (...) Bóg nie chce składać w ofierze swojego stworzenia, ale chce je ocalić. Bóg nie chce ofiary za wszelką cenę, bo nie czerpie z cierpienia jakiegokolwiek zadowolenia. W każdą ofiarę wpisane jest jakieś cierpienie, inaczej to słowo nie miałoby sensu - stwierdza duchowny, dodaje jednak, że nie chodzi o to byśmy rozliczali się z Bogiem z przebytego cierpienia, zakładając, że "On tego od nas chce". - Że potem Mu przyniesiemy notes z bilansem, ile poświęceń Mu oddaliśmy, żeby On wyrównał z nami nasze długi.
- Musimy pamiętać, że Jezus nie przyszedłby wezwać sprawiedliwych, ponieważ oni nie istnieli przed Nim. - przypomina kaznodzieja. - Przyszedł po to, by nas uczynić sprawiedliwymi.
- Dziś, gdy nie składamy innych ofiar poza duchowymi znaczy to, że dla Boga istotniejsza jest akceptacja niż adoracja - mówi jezuita. - Ale tu nie chodzi o Niego, tylko o nas. Często mylimy potrzebę akceptacji i adoracji i stąd wychodzi wiele kłopotów. (...) Bóg nas powołuje, ponieważ nas akceptuje. On nas akceptuje, a nie adoruje w naszym grzechu. On nas usprawiedliwia.
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.06.2026 15:25
Źródło: opoka.org.pl, YT/KAZANIA O. JACEK PRUSAK SJ
Komentarze
Papież w bazylice św. Maryna: Ewangelia uczy troski, przebaczenia, komunii i solidarności
22.08.2026 16:19

Komentarzy: 0
W czasie spotkania z wiernymi w bazylice św. Maryna w Republice San Marino Leon XIV przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który w 1982 r. wezwał lud San Marino do budowania wspólnot opartych na wolności, solidarności i jedności. - W świecie naznaczonym konfliktami, przemocą i lękiem przed drugim człowiekiem odpowiedzią chrześcijan powinna być Ewangelia – mówił Leon XIV do wiernych.
Czytaj więcej
Papież: We własnej słabości rozpoznać obecność Boga
09.08.2026 14:16

Komentarzy: 0
Dzisiejsze spotkanie Leona XIV z wiernymi - w ramach modlitwy Anioł Pański - odbyło się już w Watykanie. W rozważaniu przed modlitwą - z okna Pałacu Apostolskiego - Papież odniósł się do czytanego dziś w czasie liturgii opisu chodzenia Jezusa po wodzie i Jego spotkania z Szymonem Piotrem.
Czytaj więcej
Ewangelia na XIX Niedzielę Zwykłą z komentarzem
09.08.2026 12:38

Komentarzy: 0
W czytanej dziś w kościołach Ewangelii słyszymy opis wydarzenia, w którym Jezus idzie po powietrzni wód jeziora oraz sprawia, że Szymon Piotr również wychodzi z łodzi, jednak po chwili zaczyna tonąć.
Czytaj więcej
Ewangelia na XVIII Niedzielę Zwykłą z komentarzem
02.08.2026 13:48
Aleksandra Jakubiak OV: Wszystko naraz
26.07.2026 19:07

Komentarzy: 0
„… czego patolodzy dowiadywali się podobno z ciał ludzi, którzy popełnili samobójstwo, rzucając się do rzeki, chyba to była Sekwana. Ci, którzy chcieli umrzeć z miłości, próbowali wydostać się z wody. Ci, którzy zbankrutowali, tonęli jak kamienie” Sigrid Nunez "Przyjaciel".
Czytaj więcej







