Szukaj
Konto

Ewangelia na XXVII Niedzielę Zwykłą z komentarzem

Jezus, faryzeusze, uczeni w Piśmie
Źródło: pixabay.com | Autor: CharlVera | Licencja: pixabay | Jezus i arcykapłani, grafika generowana
W czytanym dziś w czasie liturgii fragmencie z 21 rozdziału Ewangelii św. Mateusza słyszymy przypowieść o niegodziwych dzierżawcach, jaką Jezus kieruje do "arcykapłanów i starszych ludu".
Co musisz wiedzieć:
  • W kalendarzu liturgicznym przypada dziś 27. niedziela zwykła;
  • W niedzielnych czytaniach Kościół rozważa fragment 21 rozdziału Ewangelii Mateusza;
  • Jest to opis przypowieści o niegodziwych dzierżawcach, jaką Jezus kieruje ku arcykapłanom i starszym ludu.

 

Ewangelia

Mt 21,33-43
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»

Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».

Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».
 

Komentarz

W komentarzu do dzisiejszej Ewangelii o. Mieczysław Łusiak SJ - z youtube'nowego kanału Akademia Szczęśliwego Życia - Mieczysław Łusiak SJ - zauważa, że przypowieść nie jest gatunkiem literackim, który należy czytać literalnie.
 
Bylibyśmy w błędzie, gdybyśmy uznali, że Bóg tak postąpi z tymi, którzy odrzucili Jezusa
- mówi o. Łusiak o stwierdzeniu, że Bóg odrzuci tych, którzy haniebnie potraktowali Jego sługi oraz Syna.
 
Przypowieść należy odczytywać tak, że jest tam pewien morał, ale to nie znaczy, że Bóg dokładnie tak postępuje, jak jest w tej przypowieści
- zauważa jezuita, za przykład podając historię króla Dawida, Batszeby i Uriasza Hetyty, którą prorok Natan zobrazował w przypowieść o owieczce.
 
Jakie jest główne przesłanie tej przypowieści? - pyta kaznodzieja - Bo na pewno nie jest to to, że Bóg tych, którzy Go nie przyjmują "skaże na nieszczęsną zgubę". Głównym przesłaniem tej przypowieści jest to, że Bóg walczy o nas. Nie jest bezwzględnym władcą, który - jak Mu podskakujemy - robi z nami porządek, takimi środkami, jakie Mu tylko przyjdą do głowy i nie będzie się patyczkował.
 
Duchowny zwraca uwagę, że w przypowieść widać, jak Bóg walczy o serca ludzi.
 
... posyła proroków, bo Jezus nawiązuje tu ewidentnie do proroków Starego Testamentu. I potem nawiązuje do siebie. On jest owym synem, którego wbrew zdrowemu rozsądkowi, właściciel winnicy wysyła, a przecież nie powinien wysyłać syna do ludzi, którzy już pozabijali i żle potraktowali jego sługi. A jednak on ciągle walczy o tych ludzi - dzierżawców winnicy, liczy, że dadzą się przekonać, że coś się w nich zmieni
- zaznacza.
 
Właśnie taki jest Bóg - Bóg chce nas uratować. Nie potępić, nie zniszczyć
- podkreśla o. Łusiak.
 
Duchowny dodaje, że słowa te skierował Jezus do arcykapłanów i uczonych, by przypomnieli je sobie, gdy On zostanie ukrzyżowany i potem zmartwychwstanie.
 
Zakonnik przyznaje, że odbiera tę przypowieść bardzo osobiście i jest ona dla niego przypomnieniem Bożej miłości i walki o niego samego i każdego z nas. Stanów ona również obraz Boga, który "nieskory jest do przemocy".
 
Przy tej okazji jezuita przypomniał wydaną niedawno książkę zatytułowaną "W Bogu nie ma przemocy", stanowiącą zapis długiej rozmowy z nim, w której dzieli się on swoim doświadczeniem wiary i rozumieniem Ewangelii, tym, co sam odkrył w czasie lektury Ewangelii.
 
Ta przypowieść jest dla nas, byśmy sobie przypominali, jak wielka jest miłość Boga, jak wielka jest Jego troska o nas (...) Budujmy naszą wiarę i przekaz naszej wiary na tym, co uczynił Chrystus [oddał życie i zmartwychwstał - przyp. red.], a nie na tym, co nam się wydaje, że Bóg powinien zrobić 
- apeluje duchowny.
 
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2026 15:31
Źródło: opoka.org.pl, YT/Akademia Szczęśliwego Życia - Mieczysław Łusiak SJ