Zapytaliśmy funkcjonariusza Służby Więziennej o warunki aresztu Leszka Kraskowskiego: "Te cholerne pluskwy"

- Według relacji obrońcy Leszek Kraskowski miał zostać pogryziony przez pluskwy podczas pobytu w areszcie.
- Funkcjonariusz Służby Więziennej przyznaje, że problem pluskiew występuje w wielu jednostkach penitencjarnych i wiąże go z niedostatecznym poziomem modernizacji.
- Rozmówca podkreśla również, że każdy osadzony powinien mieć możliwość otrzymania odzieży skarbowej, dlatego okoliczności braku części ubrań wymagają wyjaśnienia.
Leszek Kraskowski pogryziony przez pluskwy
Podobno mam XXI wiek. Tymczasem zatrzymany w dziwnych okolicznościach dziennikarz Leszek Kraskowski, ma być pogryziony przez pluskwy. To standard aresztów śledczych?
To bardzo możliwe, ponieważ wszystkie jednostki penitencjarne w Polsce zmagają się z plagą pluskiew, które w warunkach więziennych błyskawicznie się rozmnażają. Wiele aresztów to budynki z XIX wieku, które wymagają gruntownego remontu. Tylko w warunkach wyludniania możliwie jest pozbycie się tych uciążliwych insektów. Zdarza się, że funkcjonariusze przynoszą pluskwy do domu, wtedy mieszkania mają do remontu.
Do pozbycia się pluskiew niezbędne są pieniądze z ustawą modernizacyjnej. Niestety obecny rząd Donalda Tuska nie chce ustawy modernizacyjnej dla Służby Więziennej.
Z jednej strony jednym z ich głównych celów politycznych jest osadzanie w więzieniach, a z drugiej nie chcą tych więzień dofinansować?
Tak to wygląda w dużym skrócie, że dzisiaj polityka bieżąca żyje tym, kto kogo szybciej wsadzi za kraty, ale żeby modernizować, reformować, to już politycy nie są chętni i nie chcą słyszeć o potrzebach współczesnego więziennictwa.
Dziennikarz w areszcie bez skarpet
Według doniesień obrońcy Leszka Kraskowskiego, aresztowany miał nie mieć nawet skarpet, a w jednych szortach przebywać w areszcie od kilku dni. Dlaczego?
To niezrozumiałe, ponieważ w takich przypadkach każdy osadzony ma prawo do ubrania skarbowego. Każdy zakład penitencjarny, czy to areszt śledczy, czy to zakład karny posiada magazyn z ubraniami dla osadzonych. To jakieś totalne nieporozumienie - w tym przypadku nie zostało ono wydanie, lub może być sytuacja w której to sam osadzony odmówił przyjęcia tego skarbowego ubrania.
Czy możliwe, że jest to forma represji?
W odczuciu osoby zatrzymanej w areszcie śledczym tak, ale już w kontekście procedur bezpieczeństwa w areszcie śledczym, to standardowa czynność, która bez wątpienia stwarza pewnego rodzaju napięcie.
Chodzi mi o brak skarpet i bielizny.
Bez wątpienia powinien otrzymać te rzeczy, jeżeli nie otrzymał to powinno być wyjaśnione przez dyrektora jednostki - dlaczego do takiej sytuacji doszło. To jest nieakceptowalne.
W kajdankach
Ten filigranowy mężczyzna ma być traktowany jak "więzień niebezpieczny", czyli np. skuwany przy wyjściu na spacerniak. Z czego to może wynikać?
To możliwe, ponieważ w 2022 roku po morderstwie w zakładzie karnym w Rzeszowie, wprowadzono obowiązek poruszania się poza celą w kajdanach, szczególnie osoby tymczasowo aresztowane i osoby przed klasyfikacja, czyli nadaniem podgrupy.
Jednak pluskwy trudno wytłumaczyć.
Te cholerne pluskwy, które nie dają spać osadzonym podczas pory nocnej. Niby XXI wiek, niby 20 gospodarka świata, a z robactwem nie możemy sobie poradzić.
Może politycy zaczną poważnie myśleć o modernizacji Służby Więziennej.
[chor. sztab. Andrzej Kołodziejski - oddziałowy Oddziału Zewnętrznego w Bielsku-Białej, przewodniczący NSZZ Solidarność Służby Więziennej]
Kim jest Leszek Kraskowski?
Leszek Kraskowski jest dziennikarzem śledczym i publicystą. W ostatnich dniach został zatrzymany przez służby i objęty tymczasowym aresztem. Sprawa wywołała dyskusję dotyczącą zarówno zasadności zastosowanych środków, jak i warunków jego osadzenia.
Leszek Kraskowski od wielu miesięcy publikował materiały dotyczące Romana Giertycha i afery związanej ze spółką Polnord. Na portalu Reporterzy Online opisywał ustalenia, według których pieniądze wyprowadzone ze spółki miały trafić na konto żony polityka - "Generalny Inspektorat Informacji Finansowej prześledził losy wpłat i wypłat i określił je jako pranie brudnych pieniędzy" - pisał, powołując się na akta śledztwa.
Leszek Kraskowski twierdził w ostatnim czasie, że jest zastraszany. Został zatrzymany pod zarzutem kierowania gróźb karalnych i nielegalnego posiadania broni (według jednych relacji chodzi o pistolet gazowy, według innych, hukowy) po tym jak jeden z policjantów miał otrzymać pogróżki w mailu podpisanym nazwiskiem Kraskowskiego. Obrońca Kraskowskiego twierdzi, że nie ma dostępu do klienta i akt sprawy.
Komentarze
Leszek Kraskowski opuścił areszt. Ujawnił, co pokazali mu policjanci
Dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski na wolności
Giertych wściekły po decyzji ws. „dwóch wież”. Prokuratura ucina jego medialne spekulacje

Rafał Woś: Nie interesuj się, człowieku, bo kociej mordy dostaniesz!

Sprawa „Dwóch wież” umorzona. „Kolejne kłamstwo legło w gruzach”



