Nieoficjalnie: Giertych za Żurka. "Potwornie ryzykowne"

- Według "Newsweeka" w KO wraca scenariusz zastąpienia Waldemara Żurka Romanem Giertychem w Ministerstwie Sprawiedliwości.
- Powodem mają być napięcia w prokuraturze oraz rozczarowanie tempem rozliczeń polityków PiS.
- Jeden z rozmówców tygodnika ocenia taki ruch jako "potwornie ryzykowny", ale mogący uspokoić część elektoratu.
Sobierańska-Grenda straci posadę? Pilne spotkanie liderów koalicji
Według nieoficjalnych informacji serwisu Onet w poniedziałek wieczorem doszło do pilnego spotkania liderów koalicji rządzącej, podczas którego dyskutowano nad przyszłością minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy.
Według Onetu część polityków KO jest rozczarowana niedawnym spotkaniem z szefową resortu zdrowia i byliby zdziwieni, gdyby "Tusk jej nie wyrzucił". Są jednak tacy, którzy tonują nastroje i zwracają uwagę, że Jolanta Sobierańska-Grenda na stanowisku minister zdrowia była "osobistą decyzją premiera", więc nie tak łatwo "zrzucić ją z sań".
Jolanta Sobierańska-Grenda i wynagrodzenie ze spółki "Szpitale Pomorskie"
Jolanta Sobierańska-Grenda kieruje resortem zdrowia od lipca 2025 r., kiedy zastąpiła na tym stanowisku Izabelę Leszczynę. W przeszłości pełniła funkcję dyrektor "Szpitali Pomorskich", spółki zarządzającej czterema podmiotami szpitalnymi, których właścicielem jest samorząd województwa pomorskiego.
W ostatnim czasie gorąco wokół nazwiska minister zdrowia zrobiło się z powodu publikacji Wirtualnej Polski, która zwróciła uwagę, że spółka "Szpitale Pomorskie" nadal wypłaca wynagrodzenie Jolancie Sobierańskiej-Grendzie - 530 tys. złotych w 2025 r. oraz kolejne 57 tys. złotych w 2026 r.
Zmiany w resorcie sprawiedliwości? Nieoficjalnie: Giertych za Żurka
Okazuje się, że zmiany na czele resortu mogą dotyczyć nie tylko ministerstwa zdrowia, ale także sprawiedliwości. Jak pisze Dominika Długosz w "Newsweeku", w Koalicji Obywatelskiej słychać głosy, że w obecnej sytuacji "jedyne możliwe rozwiązanie" to... Roman Giertych zastępujący Waldemara Żurka.
Dziennikarka zwraca uwagę, że choć są już zarzuty i akty oskarżenia w dużych sprawach, to wyborcy oczekiwali bardziej widocznych efektów: aresztowań, wyroków i odpowiedzialności polityków PiS.
Jeden z rozmówców z KO przyznaje, że ruch z wymianą Waldemara Żurka na Romana Giertycha byłby "potwornie ryzykowny", ale jednocześnie mógłby przynieść polityczny spokój w najbardziej radykalnej części elektoratu.
Roman w resorcie oznacza, że nie byłby tak aktywny w mediach społecznościowych i nie kąsałby ministra tak mocno. Nie mam pewności, że ten pomysł gdzieś się realnie pojawia w głowie premiera, bo jest potwornie ryzykowny
– stwierdziło źródło "Newsweeka".
Waldemar Żurek tekę ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w rządzie Donalda Tuska objął 24 lipca 2025 r., zastępując Adama Bodnara. Wcześniej był sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie, członkiem i rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa oraz jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci środowiska sędziowskiego krytykującego zmiany w wymiarze sprawiedliwości za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Komentarze
Sprawa „Dwóch wież” umorzona. „Kolejne kłamstwo legło w gruzach”

Sprawa „Dwóch wież” umorzona. Giertych grzmi: „Bezczelna manipulacja”
Kwiecień: Równie ważne, co odwołanie Trzaskowskiego, jest odwołanie Rady Warszawy

Afera w Szpitalu Południowym. Gdyby to się działo za PiS…

Roman od ciemnej roboty







