Akcja KO miała uderzyć w Nawrockiego. Efekt był odwrotny

- Res Futura przeanalizowała internetową reakcję na rocznicową akcję KO wymierzoną w Karola Nawrockiego.
- W badanej dyskusji 72 proc. głosów zajmujących stanowisko broniło prezydenckich wet, a 28 proc. je krytykowało.
- Analitycy wskazują na „efekt bumerangu” - akcja KO zmobilizowała obrońców prezydenta i wywołała kontratak na rząd.
Koalicja Obywatelska i przedstawiciele rządu wykorzystali pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego do rozpoczęcia szerokiej akcji w mediach społecznościowych uderzającej w prezydenta Karola Nawrockiego. Pod hasłami #SzkodliweWeto, #Wetoman, #Wetomat i #StraconyRok przypominano kolejne ustawy odrzucone przez prezydenta.
Res Futura przeanalizowała dyskusję, która rozwinęła się wokół akcji 6 sierpnia. Jej zasięg w sieci oszacowano na 3,5 mln. Wskaźnik Bot Spot wyniósł około 9 proc. i miał wynikać przede wszystkim z aktywności pojedynczych kont wielokrotnie publikujących podobne treści po obu stronach sporu.
Akcja KO z efektem bumerangu. 72 do 28 proc.
Wyniki analizy okazały się niekorzystne dla inicjatorów kampanii. Res Futura wskazuje wprost, że „narracyjnie wygrywa obóz broniący prezydenta”.
Wśród głosów zajmujących jednoznaczne stanowisko aż 72 proc. stanowiły opinie, według których prezydenckie weta chroniły Polskę przed złym prawem. Przeciwne stanowisko, mówiące, że weta szkodziły Polsce stanowiło 28 proc.
Choć ton dyskusji nadawały oficjalne konta Koalicji Obywatelskiej i przedstawicieli rządu, w komentarzach oraz cytowaniach silnie zaznaczyły się obrona Nawrockiego i kontratak wymierzony w rząd. Analitycy określają rezultat rocznicowej ofensywy jako „efekt bumerangu”.
Kontratak na rząd równie silny jak akcja przeciw Nawrockiemu
Res Futura wyróżniła pięć głównych narracji. Największą nośność – po 16 proc. – uzyskały dwa przeciwstawne przekazy. Pierwszym był promowany przez KO bilans „szkodliwych wet”. Drugim zaś kontratak na rząd obejmujący zarzuty dotyczące m.in. niespełnionych obietnic, afer, cen paliw i długu publicznego.
Co istotne, ten drugi przekaz rozwijał się przede wszystkim w komentarzach pod publikacjami samej Koalicji Obywatelskiej. Według Res Futury miał on charakter „w pełni organiczny” i nasilał się wraz z kolejnymi publikacjami strony rządowej.
Kolejne 9 proc. nośności przypadło narracji odwołującej się do wysokiego poparcia sondażowego dla prezydenta. Po 7 proc. uzyskały krytyka rocznicowej akcji KO jako propagandowej oraz przekaz, według którego Nawrocki słusznie wetuje źle przygotowane ustawy.
Res Futura wskazuje na problem dla Koalicji Obywatelskiej
Jednym z najmocniejszych argumentów obrońców prezydenta było przekonanie, że rząd umieszcza w ustawach rozwiązania niemożliwe do zaakceptowania przez Pałac Prezydencki, doprowadzając w ten sposób do weta, które następnie może zostać wykorzystane politycznie przeciwko Nawrockiemu.
Analitycy zwracają uwagę, że argument ten pojawiał się niezależnie od tego, której ustawy dotyczyła aktualna dyskusja. Może więc stanowić dla obozu rządzącego problem także przy kolejnych sporach z prezydentem.
Pogarda, kpina i gniew zdominowały dyskusję
Analiza pokazuje również skalę emocji towarzyszących politycznemu starciu. Pogarda i kpina odpowiadały za 36 proc. analizowanych emocji, a gniew i oburzenie za 23 proc. Duma i aprobata stanowiły 9 proc., humor i ironia 7 proc., natomiast nienawiść i wrogość wobec przeciwnego obozu – 5 proc.
Wniosek Res Futury jest dla KO niewygodny: rocznicowa ofensywa partii rządzącej nie zdołała zdominować internetowej dyskusji narracją o „szkodliwych wetach”. Zamiast tego zmobilizowała obrońców Karola Nawrockiego i stworzyła przestrzeń do kontrataku na sam rząd Donalda Tuska.
Komentarze
Karol Nawrocki skutecznie jednoczy prawicę. Sondaż poparcia po roku prezydentury

Żurek grozi prezydentowi: "Badał życiorysy sędziów i odpowie za to"

Krótka wiadomość od "Starucha" po ułaskawieniu. "Dla samego skowytu..."









