Dziennikarze zapytali Annę Konieczyńską [KO] czy jest jej wstyd

- Anna Konieczyńska, związana z KO wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, została zapytana przez dziennikarzy, czy wstydzi się sytuacji związanej z przyznaniem środków firmie jej męża.
- Wirtualna Polska ustaliła, że blisko 4,5 mln zł trafiło do trzech firm z jednej miejscowości, w tym do przedsiębiorstwa należącego do męża Konieczyńskiej.
- Władze Koalicji Obywatelskiej zawiesiły Annę Konieczyńską w prawach członka, a następnie została ona odwołana z funkcji wiceprezes KARR.
- Jej mąż Piotr Konieczyński przekonywał, że po nagłośnieniu sprawy rodzina otrzymuje hejt i groźby, ale nie chciał odpowiadać na pytania o zalanie nieruchomości.
Pieniądze dla trzech firm z jednej wsi
Sprawa dotyczy programu pomocowego obsługiwanego przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego. Jak ustaliła Wirtualna Polska, instytucja rozdzieliła blisko 4,5 mln zł pomiędzy trzy firmy działające w tej samej miejscowości.
Wśród beneficjentów znalazła się firma należąca do męża Anny Konieczyńskiej, która od lutego 2025 roku pełni funkcję wiceprezes KARR i jest związana z Koalicją Obywatelską.
Według ustaleń WP pieniądze otrzymali także sąsiad wiceprezes oraz właściciel telewizji współpracującej z lokalnym samorządem.
Dodatkowe wątpliwości wzbudziły dane z systemów satelitarnych i rejestrów straży pożarnej. Z publikacji portalu wynika, że nie potwierdzają one jednoznacznie, aby wskazane nieruchomości rzeczywiście znalazły się pod wodą podczas powodzi.
„Nie jest pani wstyd?”
We wtorek z Anną Konieczyńską rozmawiali reporterzy wPolsce24 i TV Republika. Jedno z pytań dotyczyło informacji o możliwym odwołaniu jej z funkcji.
Słyszała pani, że jest decyzja, żeby panią odwołać z funkcji. Jakiś komentarz?
– zapytał reporter.
To jest decyzja rady nadzorczej
– odpowiedziała Konieczyńska. Wtedy do rozmowy włączył się jej mąż.
Jedź, Anuśka, ja się panami zajmę
– powiedział Piotr Konieczyński.
Dziennikarze jednak dalej zwracali się do Anny Konieczyńskiej.
Nie jest pani nawet odrobinę wstyd z powodu tej sytuacji?
– padło pytanie.
A dlaczego?
– odpowiedziała Anna Konieczyńska. Wówczas reporterzy przypomnieli, że władze Koalicji Obywatelskiej zawiesiły ją w prawach członka.
No tak, miały takie prawo
– skomentowała Konieczyńska. Następnie odjechała, zapowiadając jednak, że może porozmawiać z dziennikarzami później.
Mąż Konieczyńskiej mówi o hejcie i groźbach
Na miejscu pozostał jej mąż. Piotr Konieczyński przekonywał, że po nagłośnieniu sprawy on i jego rodzina otrzymują obraźliwe wiadomości.
Dostajemy SMS-y i komentarze z hejtem
– powiedział. Gdy reporter zapytał, dlaczego opinia publiczna może być wobec niego tak krytyczna, Konieczyński odpowiedział, że część wiadomości ma charakter gróźb.
Chwileczkę, niech pan posłucha, tam są groźby karalne. I teraz niech mi pan zada to pytanie
– mówił. Dziennikarz dopytywał następnie, ile pieniędzy miał otrzymać „od żony”.
Ja panu mówię, że dostaję groźby karalne. I to już nie jest ten problem. Ci, co to zorganizowali…
– odpowiedział Konieczyński. Na pytanie, kto miałby za tym stać, stwierdził:
No, ja nie wiem, niech pan to zbada. Myślę, że policja to zbada.
Piotr Konieczyński nie chciał też odpowiadać na pytania dotyczące tego, czy jego nieruchomość rzeczywiście została zalana podczas powodzi. Zasugerował, by dziennikarze poczekali na powrót jego żony.
Anna Konieczyńska odwołana z funkcji wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego
Rzecznik dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego Michał Nowakowski przekazazał we wtorek po południu, że Anna Konieczyńska została odwołana z funkcji wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Jako przyczynę wskazano nieprawidłowości w przyznawaniu pomocy dla powodzian.
Komentarze
Kłopoty senatora KO. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

PiS nie zyskuje mimo afer KO. Jest nowy sondaż

Są nowe informacje na temat Dawida Kacprzyka

Remigiusz Okraska: Mafia Nowego Wzoru

Nieoficjalnie: Giertych za Żurka. "Potwornie ryzykowne"

