Szukaj
Konto

Dariusz Lipiński: Opcja zerowa i odpowiedzialność karna sędziów. Sprawa Leszka Kraskowskiego

Leszek Kraskowski
Źródło: YouTube | Autor: Tygodnik Do Rzeczy | Licencja: Screen YT | Leszek Kraskowski
Uniemożliwienie dziennikarzowi Leszkowi Kraskowskiemu dostępu do adwokata – to jest niekwestionowany przez nikogo fakt i największy skandal w tej sprawie – przed i podczas podejmowania przez sąd decyzji o aresztowaniu go na trzy miesiące, każe po raz kolejny postawić pytanie o granice samowoli i bezkarności sędziów w Polsce.

 

Niezawisłość sędziowska nie polega na bezkarności

Wbrew opiniom wciskanym nam do głów od 35 lat niezawisłość sędziowska nie polega na tym, że – jak przez lata nauczała Wyborcza – wyroków sądowych się nie dyskutuje, ani na bezkarności nie tylko dyscyplinarnej, ale nawet karnej, sędziego w przypadku jego rażąco niesprawiedliwych decyzji. Warto zerknąć na regulacje tego problemu w niektórych jak najbardziej praworządnych (kto chce, może w tym sformułowaniu widzieć sarkazm), unijnych (co dla „unijczyków polskiego pochodzenia” może być najważniejsze) i lubujących się w pouczaniu innych państwach.

Jak to wygląda we Francji?

Francuski kodeks karny jest pod tym względem dla sędziowskich przeniewierców bezlitosny. Artykuł 432-4 obowiązującego obecnie Code pénal przewiduje karę do siedmiu lat więzienia i 100 tysięcy euro grzywny za „arbitralne naruszenie wolności osobistej obywatela przez osobę pełniącą funkcję publiczną”, zaś sędzia jest taką osobą na mocy innego przepisu. A jeśli naruszenie obejmuje bezprawne zatrzymanie trwające ponad 7 dni, kara wzrasta do TRZYDZIESTU LAT więzienia i 450 tysięcy euro grzywny. Nie wiem, czy sędzia wsadzający Leszka Kraskowskiego na trzy miesiące do aresztu uczynił to „arbitralnie” czy „niearbitralnie”, ale uniemożliwienie kontaktu z adwokatem na etapie podejmowania decyzji jakiś powód miało, prawda? Żaden przepis prawa sędziego do tego nie obligował, wręcz przeciwnie.

Jak to wygląda w Hiszpanii?

Hiszpański Código penal i – o ile wiem – wywodzące się z hiszpańskiego systemy prawne państw Ameryki Południowej penalizują proceder prewarykacji sądowej (prevaricatión judicial). Prewarykacja obejmuje świadome (a sabiendas) wydanie wyroku lub postanowienia niesprawiedliwego, ale także nieumyślne, przez rażącą niedbałość lub niewybaczalną ignorancję (por imprudencia grave o ignorancia inexcusable). Prewarykacja jest karana jako ciężkie przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości więzieniem (do lat czterech) i wieloletnim usunięciem z zawodu (od dziesięciu do dwudziestu lat). Kto ciekaw szczegółów, polecam artykuły od 446 do 449 hiszpańskiego kodeksu karnego.

Jak to wygląda w Niemczech?

W Niemczech sędzia, który z premedytacją dopuszcza się naginania prawa (cytuję: który w toku prowadzenia sprawy lub jej rozstrzygania nagina prawo na korzyść lub niekorzyść strony) podlega karze pozbawienia wolności od roku do pięciu lat (§ 339 niemieckiego kodeksu karnego, przytaczam za wersją w języku angielskim oficjalnie opublikowaną przez Federalny Urząd Sprawiedliwości (Bundesamt für Justiz w Bonn). Warto dodać, że we wszystkich tych trzech krajach przestępstwo polega na samej tylko świadomej stronniczości sędziego, nie na skorumpowaniu, na korupcję są inne paragrafy.

 

Opcja zerowa i odpowiedzialność karna sędziów

Jednym z pierwszych posunięć nowej, przyszłej większości parlamentarnej, powinno być wprowadzenie – być może w ramach szerszej opcji zerowej – odpowiedzialności karnej sędziów za świadome wydanie wyroku lub postanowienia niesprawiedliwego. Nie dyscyplinarnej – ta jest wystarczająca w przypadkach mniejszych naruszeń sędziowskiego powołania takich, jak np. czynne uprawianie polityki – tylko karnej. Nawet jeśli miejscowym „autorytetom prawniczym”, profesorom Zollowi, Safjanowi czy Sadurskiemu, udałoby się namówić kolegów z Francji, Hiszpanii i Niemiec do protestowania przeciw wprowadzaniu w Polsce ich własnych, akurat rozumnych, rozwiązań.


[Dariusz Lipiński - były poseł na Sejm i samorządowiec, nauczyciel akademicki, komentator polityczny]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.06.2026 12:27
Źródło: Tysol.pl