Szukaj
Konto

Wyciekł list Kaczyńskiego do członków PiS. "Jeśli wygramy wybory, na pewno do tego nie dopuścimy"

Jarosław Kaczyński
Źródło: PAP | Autor: Paweł Supernak | Licencja: Umowa licencyjna | Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński w liście do członków PiS zapowiedział sprzeciw wobec wejścia Ukrainy do UE, jeśli Kijów nie odrzuci kultu Bandery, UPA i OUN – wynika z ustaleń PAP.

Polska Agencja Prasowa dotarła do listu prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego do członków partii. Szef ugrupowania przedstawił jednoznaczne stanowisko w sprawie ewentualnego wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Kaczyński poparcie dla akcesji uzależnił od odrzucenia przez ukraińskie elity kultu Stepana Bandery, UPA i OUN.

Kaczyński o Ukrainie w UE. Padła kategoryczna deklaracja

W liście datowanym na 1 lipca, do którego dotarła PAP, Jarosław Kaczyński przypomniał, że Polska od początku rosyjskiej agresji wspierała niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy. Podkreślił też rolę rządu Mateusza Morawieckiego w pierwszym okresie wojny.

W pierwszym najtrudniejszym dla Ukrainy okresie wojny, wnieśliśmy ogromny wkład w uratowanie państwa ukraińskiego przed upadkiem. To wielka zasługa naszego narodu jak i rządu PiS

– napisał.

Prezes PiS zaznaczył jednak, że wsparcie dla Ukrainy nie oznacza zgody na kierunek ukraińskiej polityki historycznej. W jego ocenie problemem jest gloryfikacja osób i organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Szef PiS zwrócił również uwagę, że Polska i jej obywatele ponieśli i ciągle ponoszą "wielkie finansowe koszty utrzymania ukraińskiego państwa i jego armii".

Ukraińscy podatnicy bez szerokiego wsparcia z zewnątrz, w tym z Polski, nie są w stanie utrzymać walczącej armii oraz zapewnić elementarnego funkcjonowania swojego państwa

– podkreślił Kaczyński. Mimo tej sytuacji – czytamy w liście – "doszło do niesłychanie bezczelnego i pełnego pogardy aktu jakim było nazwanie ważnej jednostki wojsk ukraińskich, na które przecież Polacy płacą, imieniem niebywale bestialskich i okrutnych morderców ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej".

"Jeśli wygramy wybory, na pewno do tego nie dopuścimy"

Najmocniejszy fragment listu dotyczy przyszłości Ukrainy w Unii Europejskiej. Kaczyński wskazał, że bez zmiany obecnego kursu Polska nie powinna zgodzić się na akcesję Kijowa.

Lider PiS zapowiedział, że jego ugrupowanie nie dopuści do wejścia Ukrainy do UE, jeśli po stronie ukraińskiej utrzyma się kult Bandery oraz gloryfikacja UPA i OUN.

Ukraina nie może zostać wpuszczona do Unii Europejskiej, jeśli całkowicie nie odrzuci przyjętego dziś kierunku (...) Prawo i Sprawiedliwość deklaruje Polkom i Polakom: Ukraina z kultem Bandery i innych zbrodniarzy, gloryfikacją UPA i OUN - nie wejdzie do Unii Europejskiej! Jeśli wygramy wybory, na pewno do tego nie dopuścimy

– podkreślił.

Zełenski nadał jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”

Przypomnijmy, że pod koniec maja Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Decyzja Zełenskiego wywołała falę krytyki w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Spór o pamięć historyczną

Kwestia oceny UPA od lat pozostaje jednym z najbardziej drażliwych tematów w relacjach między Polską a Ukrainą.

Dla części ukraińskiej opinii publicznej członkowie tej organizacji są przedstawiani jako walczący o niepodległość. W Polsce pamięć o UPA związana jest przede wszystkim ze zbrodniami popełnionymi na polskiej ludności cywilnej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.07.2026 07:35
Źródło: PAP