Rozłam w PiS. Jest głos z Pałacu Prezydenckiego

Zbigniew Bogucki nie chce oceniać konfliktu w PiS
W piątek rano gościem rozmowy na antenie Radia Wnet był szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który został zapytany o wewnętrzną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości. Bogucki zastrzegł na wstępie, że nie zamierza publicznie oceniać decyzji jej kierownictwa.
Bogucki zaznaczył, że ze względu na pełnioną obecnie funkcję skupia się przede wszystkim na pracy dla prezydenta Karola Nawrockiego.
Spory, ambicje między politykami były, są i będą. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość już nie raz przechodziło przez trudne momenty i potrafiło wychodzić z nich zwycięsko. Spokój, praca, pokora, program i rozmowa z wyborcami – to jest droga do zwycięstwa. (…) Jedność zawsze przybliża. Podziały oddalają. Ale do wyborów jest jeszcze sporo czasu, a w polityce procesy przebiegają bardzo szybko
– stwierdził prezydencki minister.
Bogucki: Karol Nawrocki wygrał dzięki jedności
Szef Kancelarii Prezydenta przypomniał, że zwycięstwo Karola Nawrockiego nie opierało się wyłącznie na mobilizacji wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Szczególne znaczenie miało również poparcie udzielone mu w drugiej turze przez szerszą grupę wyborców prawicowych i konserwatywnych.
Karol Nawrocki wygrał jednością. Wygrał jako kandydat przede wszystkim wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość, przez wyborców Prawa i Sprawiedliwości, ale w drugiej turze także przez wyborców, którzy bardzo krytycznie patrzą na obecny rząd i mają patriotyczno-konserwatywne poglądy
– podkreślił Zbigniew Bogucki.
Według Boguckiego zarówno wynik wyborów prezydenckich, jak i późniejsze badania opinii publicznej pokazują, że grupa Polaków identyfikujących się z patriotyczno-konserwatywnymi poglądami jest liczna. Jego zdaniem utrzymanie ich poparcia wymaga współpracy całego środowiska.
Minął termin ultimatum
O północy z czwartku na piątek minął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń – pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia Rozwój Plus, które założył były premier Mateusz Morawiecki.
Wcześniej, o godz. 12, odbyło się około trzygodzinne spotkanie Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. – Rozmowy były konstruktywne, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej – przyznał rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Morawiecki mówi wprost: Lojalki nie podpiszę
Mateusz Morawiecki powiedział w piątek, że żadnej „lojalki” nie podpisze. Ponowił też propozycję zrezygnowania z funkcji wiceprezesa PiS, która jest wśród 21 punktów kompromisu przedstawionych przez niego w czwartek prezesowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Obóz Morawieckiego twierdzi, że chce poszerzać elektorat PiS
Politycy związani z byłym premierem przekonują, że ich celem jest poszerzenie elektoratu PiS oraz odzyskanie wyborców, którzy w ostatnich latach odsunęli się od ugrupowania. Według tego środowiska partia powinna mocniej zabiegać o wyborców centrum i przygotować się do kolejnych wyborów.
Apel Jarosława Kaczyńskiego
W niedzielę szef PiS Jarosław Kaczyński zaapelował do polityków PiS o zakończenie publicznych sporów i zachowanie jedności ugrupowania. Słowa prezesa PiS były reakcją na narastający konflikt wewnątrz partii pomiędzy grupą tzw. Maślarzy a obozem byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Spór w PiS. Kim są maślarze?
Frakcja tzw. Maślarzy to sojusz Patryka Jakiego, Przemysława Czarnka, Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego. Dlaczego „maślarze”? Według Onetu określenie wzięło się stąd, że ten ostatni bił w ekipę rządową za to, że w samolocie LOT-u z Frankfurtu do Polski podano mu masło „Deutsche Markenbutter”.
Komentarze
Patryk Jaki o „rozłamowcach” Morawieckiego: Pozyskują dla PiS 0 proc. wyborców

Czarnek wskazuje warunki kompromisu z Morawieckim

Pilne oświadczenie Mateusza Morawieckiego

Alarm dla Kaczyńskiego. Nowa formacja odbiera głosy PiS
Wrze w PiS. Pierwsi działacze mieli się wyłamać








