Wspólna lista lewicy? Zandberg: "Czarzasty już wybrał koalicjanta i jest nim Tusk"

- Czarzasty chce wspólnego startu lewicy w wyborach parlamentarnych.
- Zandberg odpowiedział, że koalicjantem marszałka Sejmu jest Donald Tusk.
- Lider Razem zapowiedział przygotowania do samodzielnego startu partii.
Czarzasty chce jednej listy lewicy
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty był gościem programu „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News. Polityk Nowej Lewicy został zapytany między innymi o relacje z Adrianem Zandbergiem oraz przyszłość ugrupowań lewicowych przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.
Czarzasty zadeklarował, że chciałby ponownej konsolidacji środowiska lewicowego.
"Chciałbym, żeby Lewica się konsolidowała i żeby w najbliższych wyborach razem poszła do wyborów" - oświadczył.
Dodał, że bardzo chętnie widziałby w takim projekcie zarówno Adriana Zandberga, jak i Joannę Senyszyn. Według marszałka Sejmu byłoby to korzystne zarówno dla samej lewicy, jak i dla kraju.
„Łączy nas 95 procent poglądów”
Czarzasty przekonywał, że różnice pomiędzy Nową Lewicą a Partią Razem nie są duże.
"Z panem Zandbergiem łączy mnie 95 proc. poglądów. 5 proc. to jest różnica w podejściu do rządu. Ja uważam, że w tym rządzie Lewica przeprowadziła bardzo wiele ustaw, z których jesteśmy bardzo zadowoleni i jest to skuteczna Lewica" - tłumaczył.
Marszałek Sejmu nie chciał również szerzej komentować wcześniejszych słów Zandberga dotyczących sytuacji w Warszawie, podkreślając, że nie chciałby pogarszać wzajemnych relacji.
Zandberg: Czarzasty wybrał już koalicjanta
Na odpowiedź lidera Partii Razem nie trzeba było długo czekać.
"Marszałek Czarzasty wybrał już koalicjanta i jest nim Donald Tusk. Zachęcam do konsekwencji" - powiedział Adrian Zandberg w rozmowie z Polsat News.
Polityk podkreślił, że jego ugrupowanie skupia się obecnie na własnej działalności i budowie niezależnej alternatywy politycznej.
"Partia Razem robi swoje" - stwierdził.
„Robi to, co każe Donald Tusk”
Zandberg nie ograniczył się jedynie do odrzucenia propozycji współpracy. Lider Razem zarzucił Czarzastemu pełne podporządkowanie się premierowi Donaldowi Tuskowi.
"Marszałek Czarzasty robi w Sejmie to, co mu każe Donald Tusk. W Sejmie pana marszałka Czarzastego są mrożone projekty ustaw Partii Razem. Nowa Lewica od dawna, konsekwentnie głosuje przeciwko praktycznie wszystkim inicjatywom, które Partia Razem zgłasza. No więc bardzo grzecznie i równie konsekwentnie postępuje w ślad za Tuskiem" - mówił.
Razem szykuje samodzielny start
Adrian Zandberg zapowiedział jednocześnie, że Partia Razem przygotowuje się do samodzielnego startu we wszystkich okręgach wyborczych.
"My przygotowujemy się do samodzielnego startu we wszystkich okręgach wyborczych i przygotowujemy do tego, żeby była realna zmiana" - podkreślił.
Według polityka doświadczenia po wyborach z 2023 roku pokazały, że przyszła większość parlamentarna powinna być uzależniona od klubu Partii Razem. Zandberg przekonywał również, że Polacy powinni mieć szerszy wybór polityczny.
"Nie może być tak, że Polacy będą mieli do wyboru z jednej strony ekipę, która teraz rządzi - ekipę od saloników VIP - a z drugiej strony PiS z Konfederacją. Polska naprawdę zasługuje na lepszy wybór" - ocenił.
Komentarze
Czarzasty o decyzji NSA ws. homomałżeństw: „Trzeba wprowadzić ją w życie”

Napięcia w koalicji. Rzecznik rządu ujawnia kulisy rozmowy Tuska z Pełczyńską-Nałęcz

Koalicja się chwieje. Nieoficjalnie: Polska 2050 chce zagłosować za odwołaniem Hennig-Kloski

Rośnie napięcie w koalicji. Padła groźba odwołania Czarzastego?

Mec. Lewandowski o pseudoślubowaniu sędziów: Forma pewnej „komedii”







