Szukaj
Konto

Wspólna lista KO i PSL? Zdecydowana odpowiedź wyborców [SONDAŻ]

Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz. W tle oficerowie wojska polskiego
Źródło: gov.pl | Autor: Kancelaria Premiera | Licencja: Domena Publiczna | Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz
Wyborcy Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w większości pozytywnie oceniają pomysł wspólnego startu obu ugrupowań w kolejnych wyborach parlamentarnych – wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”.
Co musisz wiedzieć:
  • Aż 85 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej popiera pomysł wspólnego startu KO i PSL w kolejnych wyborach parlamentarnych – wynika z sondażu Pollster dla „Super Expressu”.
  • Za jedną listą opowiada się również większość elektoratu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wśród sympatyków tej partii takie rozwiązanie popiera 72 proc. badanych.
  • Według wcześniejszych doniesień Onetu Donald Tusk miał przekonywać liderów koalicji rządzącej do wspólnego startu, argumentując, że może to zwiększyć szanse na utrzymanie władzy.
  • Politolog prof. Kazimierz Kik ocenia, że wspólny start KO i PSL jest „przesądzony”, a osobne listy byłyby błędem. 

Wyborcy KO zdecydowanie za wspólną listą

Super Express” zapytał wyborców Koalicji Obywatelskiej i PSL, jak oceniają wariant, w którym obie partie wystawiłyby jedną listę w wyborach parlamentarnych. Jak odpowiadali ankietowani? 

  • Wśród sympatyków KO aż 85 proc. ankietowanych poparło takie rozwiązanie.
  • Wspólny start cieszy się dużym poparciem również wśród elektoratu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Za jedną listą KO i PSL opowiedziało się 72 proc. sympatyków ludowców.

Tusk miał naciskać na wspólny start koalicji

Sondaż pojawia się w momencie, gdy coraz częściej mówi się o możliwej zmianie strategii przed kolejnymi wyborami. Według wcześniejszych, nieoficjalnych informacji Onetu Donald Tusk podczas spotkania liderów koalicji miał przekonywać Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego do wspólnego startu całego obozu rządzącego. Na spotkaniu nie była obecna szefowa Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Premier miał argumentować, że przy obecnym układzie poparcia jedna lista może być najbezpieczniejszym sposobem na zwiększenie szans koalicji na utrzymanie władzy.

W 2023 roku partie startowały osobno

Przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku również dyskutowano o jednej liście całej ówczesnej opozycji, ale ostatecznie ugrupowania zdecydowały się na start w kilku blokach. Koalicja Obywatelska uzyskała wówczas 30,7 proc. głosów. Trzecia Droga, tworzona przez PSL i Polskę 2050, zdobyła 14,4 proc., natomiast Nowa Lewica 8,61 proc.

Dziś układ polityczny jest jednak inny, a słabsze wyniki części mniejszych ugrupowań ponownie uruchomiły dyskusję o konsolidacji.

Ekspert: Wspólny start jest przesądzony

Zdaniem prof. Kazimierza Kika wspólny start KO i PSL jest bardzo prawdopodobny.

Wspólny start jest przesądzony. Partie nie mają innego wyjścia. Byłoby ogromnym błędem, gdyby wystartowali w wyborach osobno. Byłoby to osłabieniem frontu chadecko-liberalnego. Zresztą aspiracje i cele programowe premiera Tuska i wicepremiera Kosiniaka-Kamysza pasują do siebie jak ulał. Niektórzy działacze PSL twierdzą, że koalicji wyborczej nie będzie, ale to podejście typu „okręt tonie, a my chcemy płynąć dalej”. Wyniki sondaży pokazują, że PSL nie ma innego wyjścia, tylko współpracować z koalicjantem

– ocenił w rozmowie z „Super Expressem”.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.08.2026 15:07
Źródło: se.pl