Szukaj
Konto

Wielka Brytania: Polak wygrał dom za miliony i podjął zaskakującą decyzję

Wielka Brytania, screen x.com
Źródło: Pixabay.com / x.com | Autor: Miriam Ramos-Warth / screen x.com | Licencja: Open Source | Wielka Brytania, screen x.com
Przez lata pracował w Wielkiej Brytanii, spłacał zobowiązania i odkładał marzenie o powrocie do Polski. Wszystko zmieniło się w jeden wieczór. 39-letni Dawid Szulc wygrał luksusowy dom wart 1,8 mln funtów, samochód i gotówkę. Teraz chce sprzedać wygrane nagrody i wrócić do kraju, za którym tęsknił od lat. Niezwykłą historię Polaka opisuje brytyjski "Daily Mail".
Co musisz wiedzieć:
  • 39-letni Dawid Szulc po blisko 20 latach życia w Wielkiej Brytanii planuje wrócić do Polski po wygraniu domu wartego 1,8 mln funtów, luksusowego samochodu i 25 tys. funtów gotówki.
  • Polak przyznał, że od lat marzył o powrocie do ojczyzny, ale przeszkadzały mu zobowiązania finansowe, kredyt hipoteczny i codzienne obowiązki.
  • Mężczyzna sprzedał już wygranego Land Rovera Defendera, a teraz zamierza znaleźć kupca na luksusową nieruchomość, by sfinansować przeprowadzkę do Polski.
  • Jak podkreśla, największą wartością wygranej nie są pieniądze, lecz poczucie bezpieczeństwa i możliwość spędzania więcej czasu z rodziną bez ciągłego stresu o przyszłość.

Mieszkał w Wielkiej Brytanii blisko 20 lat

Pochodzący z Polski konduktor pociągu Dawid Szulc mieszkał w Wielkiej Brytanii od blisko dwóch dekad. Choć ułożył sobie życie na Wyspach, nigdy nie ukrywał, że jego celem jest powrót do Polski. Jak opowiada brytyjskiemu dziennikowi "Daily Mail", przez lata powstrzymywały go codzienne obowiązki, kredyt hipoteczny i praca.

Moim największym marzeniem był powrót do domu. Zawsze chciałem wrócić do Polski i być bliżej rodziny i przyjaciół, ale zawsze coś stawało mi na drodze 

– powiedział. Przełom nastąpił 31 maja. To właśnie wtedy okazało się, że wygrał luksusową nieruchomość w Lancashire, samochód Land Rover Defender i 25 tys. funtów gotówki.

Dom za miliony na sprzedaż

Dla wielu osób wygrana domu wartego 1,8 mln funtów byłaby spełnieniem marzeń. Dawid Szulc spojrzał jednak na sprawę inaczej. Niedługo po ogłoszeniu wyników sprzedał samochód, a teraz planuje znaleźć kupca również na luksusową posiadłość. Powód jest prosty – chce wrócić do Polski.

Nagle, dzięki jednemu telefonowi, wszystko stało się możliwe 

– przyznał i dodał, że największą zmianą nie są pieniądze, ale poczucie bezpieczeństwa.

Po raz pierwszy od tak dawna czuję się bardzo lekki. Czuję, jakby wszystkie problemy nagle zniknęły. Czuję ogromną ulgę, jakby ciężar spadł mi z ramion 

– powiedział Dawid Szulc. Jak dodał, wygrana wpłynęła również na jego relacje z najbliższymi.

Widzę już, jak bardzo mnie to zmieniło. Czuję się o wiele lepiej z żoną i córką. Po prostu już się nie stresuję 

– podkreślił. 

O szczęśliwym trafie jako pierwsze dowiedziały się partnerka Kamila i ośmioletnia córka Amelia. Rodzina świętowała do późnej nocy. Rodzice od dawna wiedzieli, że syn marzy o powrocie do ojczyzny.

Moi rodzice od lat wiedzieli, że zawsze chciałem wrócić do domu. Teraz wiem, że to się stanie. To tylko kwestia czasu 

– powiedział.

Polska jest celem, nie luksusowy majątek

Rodzina planuje już wakacyjny wyjazd do Poznania, gdzie Dawid będzie świętował swoje 40. urodziny. Docelowo chce przeprowadzić się do Polski na stałe. Jak podkreśla, wygrana nie oznacza dla niego luksusowego życia, lecz możliwość zapewnienia rodzinie spokojnej przyszłości.

Bezpieczeństwo finansowe oznacza, że możemy skupić się na rzeczach, które naprawdę nas uszczęśliwiają. Cieszyć się życiem, rodziną i po prostu być razem 

– podsumował Dawid Szulc.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2026 16:01
Źródło: dailymail.com