Co z produkcją Abramsów w Polsce? Rząd zwleka z decyzją

- Jak poinformował portal Niezalezna.pl, producent czołgów Abrams od dłuższego czasu, przynajmniej od września ubiegłego roku, próbuje zachęcić rząd do koprodukcji w Polsce czołgów Abrams.
- Na potrzeby naszego kraju oraz europejskich sojuszników.
- Na razie jednak nadal brakuje decyzji po stronie rządu Donalda Tuska.
Portal Niezalezna.pl zdobył informację, że firma General Dynamics Land Systems – producent Abramsów - odbija się od jakiegoś czasu „od ściany” jeżeli chodzi o koprodukcję maszyn w Polsce.
GDLS przedstawiało polskiemu rządowi postępy w naszych działaniach oraz inwestycjach. Zaprezentowaliśmy również potencjał koprodukcji czołgów Abrams w Polsce i pozostajemy w dialogu na ten temat. Decyzja w tych sprawach należy wyłącznie do polskiego rządu, a GDLS – wraz z polskimi partnerami przemysłowymi – jest gotowe wspierać realizację tego zapotrzebowania. Abrams oferuje Polsce najszybszą drogę do wypełnienia istniejących potrzeb operacyjnych, zapewniając jednocześnie znaczący poziom local contentu, możliwość koprodukcji oraz strategiczne dla całego regionu zdolności w zakresie obsługi i utrzymania sprzętu
– poinformował koncern w odpowiedzi na zapytanie portalu Niezalezna.pl.
Koncern jest zainteresowany współpracą z Polską
Firma rozwijała i ma nadal ma zamiar rozwijać na terytorium Polski potencjał produkcyjny związany z czołgami Abrams. W 2024 r. Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne (WZM) oraz GDLS oficjalnie uruchomiły Regionalne Centrum Kompetencyjne w Poznaniu. W ciągu zaledwie kilku następnych tygodni pierwsze czołgi Abrams trafiły do WZM w celu przygotowanie czołgów do eksploatacji po transporcie morskim. Działania te są kontynuowane do dziś w odniesieniu do wszystkich czołgów Abrams przybywających do Polski. W 2025 r. rozpoczęto program szkoleń przemysłowych, w ramach którego pracownicy WZM zdobywają specjalistyczne kompetencje związane z obsługą i utrzymaniem czołgów Abrams
- wylicza portal Niezalezna.pl.
Ten transfer technologii umożliwia budowanie suwerennych polskich kompetencji w programie Abrams, wspierających rosnącą flotę tych pojazdów. W 2026 r. do Centrum trafią zarówno polskie, jak i należące do US Army czołgi Abrams, w celu przeprowadzenia prac obsługowych i naprawczych realizowanych przez wspólny polsko-amerykański zespół
– twierdzi cytowana przez portal spółka.
Centrum w Dęblinie
W maju 2026 r. Honeywell oraz WZL-1 podpisały również porozumienie w sprawie utworzenia w Dęblinie centrum MRO (Utrzymanie, naprawy i remonty) dla silników używanych w czołgach Abrams.
GDLS rozpoczęło działania mające na celu włączenie polskich dostawców do łańcucha dostaw oraz lokalną produkcję części. Obecnie w Polsce produkowanych jest 52 unikalnych części do czołgów Abrams. Część z nich jest już dziś wykorzystywana w produkcji polskich czołgów Abrams SEPv3 w Stanach Zjednoczonych.
Dostawcy ci weszli do globalnego łańcucha dostaw, a wytwarzane przez nich w Polsce komponenty będą wykorzystywane również w ramach zamówień międzynarodowych, w tym przy produkcji czołgów Abrams dla innych państw niż Polska. Celem jest koprodukcja czołgów Abrams w Polsce – na potrzeby Polski oraz europejskich państw partnerskich. Ten sam cel realizuje BAE Systems, producent wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 towarzyszących czołgom Abrams. W czerwcu 2026 r. BAE Systems, WZM oraz HCP podpisały memorandum o porozumieniu dotyczące koprodukcji w Polsce wozów zabezpieczenia technicznego M88A2, które towarzyszą platformom Abrams
– przypomina cytowana przez Niezalezna.pl spółka.
Ta współpraca będzie jednak niemożliwa bez decyzji rządu, a tej jak dotychczas nie ma.
Czołgi Abrams
Czołgi Abrams produkuje koncern General Dynamics Land Systems. Dostarcza olbrzymią ilość tych pojazdów na całym świecie. Realizuje m.in. zamówienia na ponad 600 czołgów M1A2SEPv3 dla US Army, 116 M1A1FEP i 250 M1A2SEPv3 dla Polski, 75 M1A2SEPv3 dla Australii, 54 M1A2SEPv3 dla Rumunii, 50 M1A2SEPv3 dla Bahrajnu, 108 M1A2T dla Tajwanu, 218 M1A2K dla Kuwejtu.
Czołg M1 Abrams to amerykański czołg podstawowy trzeciej generacji, uznawany za jedną z najpotężniejszych i najlepiej sprawdzonych w boju maszyn pancernych na świecie. Został nazwany na cześć generała Creightona Abramsa. Charakteryzuje się unikalnym napędem turbospalinowym, potężnym opancerzeniem wielowarstwowym Chobham/Burlington oraz wysoką przeżywalnością załogi dzięki odizolowaniu magazynów amunicji. Polska buduje jedną z najsilniejszych armii pancernych w Europie, a jej kluczowym elementem jest docelowa flota 366 czołgów Abrams. Polskie zamówienia obejmują dwa główne pakiety: 116 czołgów M1A1 FEP: Dostawy tej wersji (pochodzącej z zapasów US Marine Corps po głębokim odnowieniu) zostały w pełni zakończone w czerwcu 2024 roku. 250 czołgów M1A2 SEPv3 - to najnowocześniejsza, fabrycznie nowa wersja produkcyjna. Pierwsza partia maszyn dotarła do Polski na początku 2025 roku w ramach kontraktu o wartości ok. 4,75 mld dolarów.
Komentarze
Dymisje w warszawskim ratuszu. Prof. Jabłoński: Może zadziałać doktryna Neumanna

Tusk: Saloniki VIP muszą zniknąć

Gdzie te sukcesy rządu Tuska w polityce międzynarodowej?

Sikorski: Węgry cofnęły status uchodźcy Romanowskiemu, Ziobrze i jego żonie

Donald Tusk zrzekł się immunitetu. W tle Zondacrypto







