Szukaj
Konto

Rząd Tuska chce przekazać kolejne rakiety Patriot Ukrainie

Wystrzelenie pocisku Patriot
Źródło: Wikipedia | Autor: Jason Cutshaw | Licencja: Domena Publiczna | Wystrzelenie pocisku Patriot, zdjęcie poglądowe
Polska rozważa przekazanie Ukrainie kolejnych pocisków do systemów Patriot. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przekazała w rozmowie z RMF FM, że decyzja w tej sprawie może zapaść w ciągu najbliższych dni.
Co musisz wiedzieć:
  • Polska rozważa przekazanie Ukrainie kolejnej partii pocisków do systemów Patriot. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że decyzja w tej sprawie może zapaść w ciągu najbliższych dni.
  • Na stanowisko resortu wpłynął m.in. incydent z rosyjską rakietą, która pod koniec lipca naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła w rejonie Tarnawy-Kolonii na Lubelszczyźnie.
  • Sobkowiak-Czarnecka przekazała, że Władysław Kosiniak-Kamysz jest skłonny poprzeć kolejną donację. 
  • Polska przekazywała już Ukrainie pociski Patriot, a Kijów nadal apeluje o zwiększenie dostaw amunicji do swoich systemów obrony powietrznej.

Kolejne pociski Patriot dla Ukrainy?

Temat dalszej pomocy wojskowej dla Ukrainy pojawił się w czwartkowej rozmowie w RMF FM z wiceszefową Ministerstwa Obrony Narodowej Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką. Pytana o możliwość przekazania następnej partii pocisków do systemów Patriot zaznaczyła, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

Zobaczymy, to jest zawsze decyzja, która zapada na najwyższym szczeblu 

– powiedziała. Jednocześnie zasugerowała, że rozstrzygnięcia można spodziewać się szybko.

Myślę, że to jest kwestia najbliższych dni 

– stwierdziła. 

Według wiceszefowej MON jednym z argumentów przemawiających za dalszym wsparciem ukraińskiej obrony powietrznej jest niedawne zdarzenie na Lubelszczyźnie. Pod koniec lipca rosyjski pocisk wleciał w polską przestrzeń powietrzną i spadł w rejonie Tarnawy-Kolonii.

Kosiniak-Kamysz "za"

Sobkowiak-Czarnecka wskazała, że minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ma być skłonny poprzeć przekazanie kolejnych pocisków.

Mimo tej całej politycznej jatki, która była wcześniej, czy słusznie przekazywaliśmy pociski, dzisiaj jest skłonny do tego, żeby przekazać kolejne, bo woli, żeby taka rakieta była zestrzelona nad terenem Ukrainy, a nie wlatywała do nas 

– powiedziała.

Podobnego argumentu wcześniej używał premier Donald Tusk. Po zdarzeniu na Lubelszczyźnie mówił, że skuteczna ukraińska obrona powietrzna bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo Polski i zapowiedział rozważenie dalszej pomocy, także w zakresie Patriotów.

Wiceszefowa resortu obrony podkreśliła jednocześnie, że ewentualne przekazanie kolejnego uzbrojenia musi zostać przeanalizowane pod kątem potrzeb polskich Sił Zbrojnych. Rząd teoretycznie twierdzi, że wsparcie Ukrainy nie może doprowadzić do osłabienia zdolności Polski do obrony własnego terytorium; sęk jednak w tym, że na rakiety do systemów Patriot czeka się latami, więc Polska, przekazując Ukrainie swoje pociski, ryzykuje krytycznie ważne dla obronności kraju zasoby.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2026 12:14
Źródło: rmf24.pl