Węgry nie będą reprezentowane na szczycie UE na Cyprze

- Ustępujący premier Węgier Viktor Orban zrezygnował z uczestnictwa w rozpoczynającym się w czwartek szczycie UE na Cyprze.
- Nie wyznaczył też nikogo, kto reprezentowałby Budapeszt na tym spotkaniu.
Decyzja Orbana
Boka oświadczył w ubiegłym tygodniu, że w okresie, gdy na Cyprze będzie trwał szczyt, Orban skoncentruje się na procesie przekazania władzy w kraju. Ustępujący premier nie wyznaczył także swojego przedstawiciela.
W trakcie nieformalnych konsultacji nie podejmuje się żadnych decyzji i nie przyjmuje się pisemnych wniosków. Premier nie zwrócił się zatem do innego uczestnika z prośbą o reprezentowanie Węgier
– poinformował minister w komunikacie na Facebooku.
Dodał, że tematem rozmów na Cyprze będzie „kryzys bliskowschodni i jego wpływ na Europę, a także ogólne kwestie dotyczące budżetu UE na najbliższe siedem lat, a stanowisko rządu węgierskiego w tych sprawach jest znane”.
Poinformowaliśmy o tym biuro przewodniczącego Rady Europejskiej
– zaznaczył węgierski minister.
Boka zapewnił, że chociaż Węgry nie będą reprezentowane na spotkaniu, ustalenia szczytu zostaną przekazane władzom w Budapeszcie.
Szczyt UE na Cyprze
Uczestnicy dwudniowego szczytu UE na Cyprze skoncentrują się na sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym kwestiach dotyczących przepływu przez cieśninę Ormuz, a także na wojnie Rosji z Ukrainą – wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej Rady Europejskiej.
Wybory na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech, przeprowadzone 12 kwietnia, wygrała opozycyjna Tisza pod przewodnictwem Petera Magyara, zdobywając 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym Węgier. Wynik ten daje partii większość konstytucyjną. Nowy rząd Węgier zostanie zaprzysiężony 9 maja.
Komentarze
Magyar: Węgry muszą aresztować Netanjahu, jeśli odwiedzi kraj

Premier Hiszpanii domaga się od UE zerwania umowy z Izraelem

Bułgaria idzie do urn. Radew „nowym Viktorem Orbanem”?
Dr Zbigniew Kuźmiuk: Bez zmiany polityki unijnej nie ma szans na inwestycje w górnictwie

Prof. Ryba: Polska powinna powrócić do niezależnych źródeł energii – węgla i gazu







