Resort Hennig-Kloski nie wie, gdzie jest 900 mln zł z systemu kaucyjnego

- Resort nie zna łącznej wartości pobranych i zwróconych kaucji
- Szacunkowo w systemie może być już ok. 900 mln zł
- Wiarygodne dane mają pojawić się dopiero po 2026 roku
Ministerstwo bez kluczowych danych
Jak opisuje Wirtualna Polska, Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznało w odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej, że nie dysponuje podstawowymi danymi dotyczącymi systemu kaucyjnego. Chodzi m.in. o łączną wartość pobranych kaucji, kwoty zwrócone konsumentom, środki niezwrócone oraz koszty funkcjonowania całego systemu.
Z odpowiedzi podpisanej przez Marcina Wiśniewskiego, zastępcę dyrektora Departamentu Instrumentów Środowiskowych, wynika, że trwają prace nad weryfikacją sprawozdań operatorów. Dopiero raporty za pełny rok 2026 mają pozwolić na wyciągnięcie pierwszych wiarygodnych wniosków.
W związku z trwającym procesem weryfikacji sprawozdań na ten moment nie posiadamy danych dotyczących łącznej wartości pobranych kaucji od momentu uruchomienia systemu, łącznej wartości kaucji zwróconych konsumentom ani łącznej wartości kaucji niezwróconych, ani dotyczących kosztów funkcjonowania systemu kaucyjnego ponoszonych przez operatorów"
- portal cytuje autora odpowiedzi z resortu.
Setki milionów opakowań i miliardy w tle
Wiceminister klimatu Anita Sowińska informowała wcześniej, że w pierwszych miesiącach działania systemu zebrano 520 mln butelek i puszek objętych kaucją. Z kolei z danych podanych w piśmie o 1,8 mld wprowadzonych na rynek opakowań wynika, że w systemie może być już około 900 mln zł (jedno opakowanie to 50 gr.)
Część tych produktów mogła jeszcze nie trafić do konsumentów, jednak sama wartość kaucji jest już przypisana do każdego opakowania znajdującego się w obrocie.
Kaucja zostaje w systemie
Zgodnie z konstrukcją systemu, jeśli opakowanie nie zostanie zwrócone do butelkomatu, wpłacona kaucja pozostaje w systemie i trafia do jednego z siedmiu operatorów. Podmioty te w teorii działają jako organizacje nienastawione na zysk i deklarują przeznaczanie środków na rozwój infrastruktury.
Eksperci: brakuje bieżącej kontroli
Jak wskazuje cytowany przez Wirtualną Polskę Jacek Werder, brak regularnego raportowania utrudnia ocenę skuteczności systemu. Jego zdaniem wystarczyłoby wprowadzić miesięczne zestawienia pokazujące, ile kaucji pobrano i ile zwrócono.
Ekspert podkreśla, że bez tych danych trudno ocenić efektywność działania systemu oraz skalę zwrotów.
Na dostępność danych zwracał uwagę również Jacek Pietrzyk z firmy Deloitte. Wskazywał, że szczegółowe analizy są możliwe na podstawie systemów informatycznych operatorów, jednak informacje te nie są publicznie udostępniane.
Resort chwali system mimo pytań
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska ocenia system pozytywnie, wskazując, że sprawnie oddaje kaucje i wpływa na zachowania konsumentów. Odnosi się także do zgłaszanych problemów technicznych, podkreślając, że użytkownicy powinni radzić sobie ze zwrotem opakowań, mówiąc, że skoro byli w stanie przynieść do domu pełne butelki z napojami, to powinni też dać radę zanieść puste do sklepu.
Resort zakłada dalszy dynamiczny rozwój systemu. W kolejnych miesiącach liczba zbieranych opakowań ma rosnąć nawet do około 500 mln miesięcznie, a docelowy poziom zwrotów ma sięgnąć 90 proc.
Komentarze
Rozpad Polski 2050. Hennig-Kloska zakłada nowy klub
Ogłoszono skład nowego zarządu Polski 2050. Kluczowe nazwiska

Nowa przewodnicząca Polski 2050 ogłosiła zarząd partii. Na liście zabrakło ważnego nazwiska

Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: "To robienie polityki"
Petru, Mucha, Hennig-Kloska i Kobosko zawarli sojusz wyborczy. Chcą zablokować Pełczyńską-Nałęcz








