Węgry Magyara przyspieszają ścieżkę przyjęcia euro

- Kármán spotkał się z premierem Péterem Magyarem i przewodniczącym Eurogrupy Kyriakosem Pierrakakisem.
- Omówili postępy w odblokowywaniu funduszy Unii Europejskiej.
- Według ministra rozmowy dotyczyły także kluczowych kamieni milowych i wyzwań na drodze do przystąpienia do strefy euro.
Spotkanie Kármána z Magyarem
Kármán przemawiał po spotkaniu z premierem Péterem Magyarem i przewodniczącym Eurogrupy Kyriakosem Pierrakakisem, podczas którego uczestnicy omówili postępy w odblokowywaniu funduszy Unii Europejskiej oraz pozostałe kroki niezbędne do pełnego wykorzystania zasobów na Węgrzech.
Według ministra rozmowy dotyczyły także kluczowych kamieni milowych i wyzwań na drodze do przystąpienia do strefy euro, możliwości dobrowolnego udziału w Europejskiej Unii Bankowej oraz działań wzmacniających konkurencyjność Europy, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju rynków kapitałowych kontynentu.
Reforma fiskalna
Kármán wskazał Grecję jako przykład udanej reformy fiskalnej, zauważając, że po raz pierwszy nie oczekuje się już, że będzie ona najbardziej zadłużonym państwem członkowskim Unii Europejskiej. Stwierdził, że Grecja porzuciła niezrównoważoną politykę fiskalną, która przyczyniła się do kryzysu zadłużenia, i stała się przykładem dyscypliny budżetowej.
Minister określił dyskusje jako produktywne i stwierdził, że premier Péter Magyar przedstawił priorytety gospodarcze rządu, w tym wznowienie wzrostu gospodarczego, prowadzenie odpowiedzialnego zarządzania finansami i stworzenie przewidywalnego otoczenia biznesowego.
Kármán chce silniejszych rynków kapitałowych
Kármán potwierdził również, że zmieniony plan Węgier w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) został niedawno zatwierdzony przez Komisję Europejską. Ostatnim krokiem będzie zatwierdzenie przez ministrów finansów UE na posiedzeniu Rady Ecofin zaplanowanym na 10 lipca.
Minister finansów argumentował, że Europa potrzebuje głębszych i bardziej zintegrowanych rynków kapitałowych, aby zachować konkurencyjność w stosunku do Stanów Zjednoczonych. Stwierdził, że ograniczony dostęp do finansowania rynkowego pozostaje niekorzystną sytuacją dla małych i średnich przedsiębiorstw w krajach takich jak Węgry, gdzie przedsiębiorstwa w dalszym ciągu w dużym stopniu polegają na kredytach bankowych.
Dodał, że silniejsze europejskie rynki kapitałowe zapewniłyby również oszczędzającym szerszy zakres możliwości inwestycyjnych, zmniejszając duży wolumen posiadanych środków pieniężnych i nieoprocentowanych depozytów, poprawiając jednocześnie długoterminowe zyski. Jest to ewidentnie ukłon w stronę Brukseli, która również mami obywateli państw członkowskich zyskami z inwestowania na rynkach kapitałowych.
Jednym z miejsc, w którym europejski mainstream będzie chciał wykorzystać "wzmocnioną współpracę", jest Unia Oszczędności i Inwestycji (SIU), dążenie UE do stworzenia rynku kapitałowego na wzór amerykański. Komisja chce unijnego odpowiednika Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, ale nadzór ogólnounijny wymaga zaangażowania stolic - w tym Dublina i Luksemburga, gdzie znajduje się większość funduszy i które niechętnie rezygnują ze swoich uprawnień.
Mapa drogowa wyznaczy mierzalne cele w takich obszarach jak telekomunikacja, rynki kapitałowe, usługi i energetyka. Von der Leyen powiedziała, że chce, aby wszystkie cele zostały osiągnięte do końca 2027 roku.
"28. reżim"
Pierwszą propozycją będzie "28. reżim", przyjazne start-upom, ogólnounijne prawo korporacyjne, którego przedstawienie zaplanowano na 18 marca. Umożliwiłoby to przedsiębiorstwom rejestrację w 100% online w ciągu 48 godzin i ułatwiłoby im skalowanie ponad granicami UE.
Według informatorów portalu Politico na szczycie osiągnięto porozumienie w czterech kluczowych obszarach: potrzeba "odblokowania" oszczędności Europejczyków i wykorzystania ich do inwestowania w kluczowe przedsiębiorstwa w UE; chęć rozwiązania problemu wysokich kosztów energii w niektórych częściach bloku, w tym potencjalnie poprzez ponowne rozpatrzenie starych debat na takie tematy, jak system handlu uprawnieniami do emisji w celu obniżenia cen; konieczność dalszego zawierania przez UE umów handlowych z nowymi partnerami w celu dywersyfikacji jej zależności; oraz większa sympatia dla europejskiej polityki preferencji - zwanej także polityką Macrona, "kup europejskie" zwierzęta domowe.
"Odblokowanie oszczędności"
O tym, jak wyglądałoby owo "odblokowanie" oszczędności obywateli państw członkowskich, Komisja Europejska wskazywała już wcześniej, kiedy przyjęła strategię dla Unii Oszczędności i Inwestycji (SIU), inicjatywę mającą rzekomo na celu poprawę sposobu, w jaki system finansowy UE kieruje oszczędności na produktywne inwestycje. KE przekonywała wówczas, że zapewni ona obywatelom UE szerszy dostęp do rynków kapitałowych i lepsze opcje finansowania dla przedsiębiorstw. W rzeczywistości jest to metoda na ściągnięcie pieniędzy od obywateli państw członkowskich. Zostaną one przeznaczone na sfinansowanie "zielonej" ideologii i stworzenie unijnej armii domykającej projekt budowy europejskiego superpaństwa z Niemcami jako hegemonem. Ale nie tylko…
W rzeczywistości pieniądze te posłużą dla rozwoju tych firm, które będą realizowały ideologiczne cele Brukseli, a i tak duża część tych funduszy trafi w końcowym etapie do koncernów i instytucji spekulujących na rynku handlu pozwoleniami na emisję CO2. KE sama to zresztą przyznała.
SIU jest horyzontalnym czynnikiem umożliwiającym, który stworzy ekosystem finansowania, aby skorzystać na inwestycjach w strategiczne cele UE. Jak podkreślono w Competitiveness Compass, zdolność Europy do stawienia czoła obecnym wyzwaniom - takim jak zmiana klimatu, szybkie zmiany technologiczne i nowa dynamika geopolityczna - wymaga znacznych inwestycji, które według raportu Draghiego wyniosą dodatkowe 750-800 mld euro rocznie do 2030 r., a na które dodatkowo wpływają zwiększone potrzeby obronne. Duża część tych dodatkowych potrzeb inwestycyjnych dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) oraz innowacyjnych firm, które nie mogą polegać wyłącznie na finansowaniu bankowym. Poprzez rozwijanie zintegrowanych rynków kapitałowych - obok zintegrowanego systemu bankowego - SIU może skutecznie łączyć potrzeby oszczędnościowe i inwestycyjne
- czytamy w oficjalnym oświadczeniu Komisji Europejskiej, która nie przewiduje rezygnacji z systemów ETS i ETS2 w celu ratowania gospodarki.
KE chce sięgnąć po depozyty obywateli
UE dysponuje utalentowaną siłą roboczą, innowacyjnymi firmami i dużym zasobem oszczędności gospodarstw domowych wynoszącym około 10 bilionów euro w depozytach bankowych. Depozyty bankowe są bezpieczne i łatwo dostępne, ale zazwyczaj przynoszą mniej pieniędzy niż inwestycje na rynkach kapitałowych. SIU może wspierać dobrobyt naszych obywateli, oferując im wybór i możliwości uzyskania lepszych zysków poprzez inwestowanie oszczędności na rynkach kapitałowych
- czytamy w wydanym dokumencie.
Jednocześnie więcej inwestycji na rynkach kapitałowych wspiera gospodarkę realną, umożliwiając firmom w całej Europie wzrost i rozwój. Może to stworzyć lepsze miejsca pracy z bardziej konkurencyjnymi wynagrodzeniami dla europejskich pracowników i napędzać inwestycje i wzrost we wszystkich sektorach gospodarki - szczególnie w obszarach, które UE uznała za strategicznie ważne, takich jak innowacje technologiczne, dekarbonizacja i bezpieczeństwo
- przekonują przedstawiciele KE.
Jak kończyły się dla Polaków inwestycje na rynkach kapitałowych, wiele mogą powiedzieć ci, którzy niefortunnie w nie zainwestowali. Takie inwestycje są obarczone dużym stopniem ryzyka - można wiele zyskać, ale i wszystko stracić. Giełda jest nieprzewidywalna i trzeba mieć naprawdę dobry wywiad gospodarczy, aby czerpać z niej zyski.
Powtórka z OFE
KE chce, aby w rynki kapitałowe były inwestowane pieniądze przyszłych emerytów. W Polsce żywa jest jeszcze pamięć o tym, co stało się z pieniędzmi z Otwartych Funduszy Emerytalnych, mających - jak je reklamowano - zapewnić emerytom wysoki poziom życia. Tymczasem pomysłem KE jest powtórzenie tego zabiegu w skali europejskiej. Unijni urzędnicy uważają, że obywatele "powinni mieć możliwość przechowywania większej części swoich oszczędności w instrumentach rynku kapitałowego o wyższej rentowności, również w kontekście przejścia na emeryturę". Przekonują oni, iż działania dotyczące dodatkowych emerytur, zarówno UE, jak i państw członkowskich, będą również szczególnie korzystne dla obywateli.
Węgierski minister finansów ma za to pomysł, aby inwestując na rynkach kapitałowych pozyskiwali pieniądze węgierscy przedsiębiorcy.
Węgrom trudno sprostać kryteriom z Maastricht
Odpowiadając na pytania, Kármán stwierdził, że kompleksowy przegląd sytuacji fiskalnej odziedziczonej przez rząd dobiega końca. Oczekuje się, że zmieniony budżet na rok 2026, oparty na zaktualizowanych i realistycznych założeniach, zostanie przedstawiony parlamentowi do końca sierpnia. Prace nad budżetem na rok 2027 są już w toku, a projekt zaplanowano na październik.
Przyznał, że spełnienie kryteriów fiskalnych z Maastricht — w szczególności zmniejszenie deficytu budżetowego i skierowanie długu publicznego na zrównoważoną ścieżkę — byłoby najtrudniejszym wymogiem przyjęcia euro. Stwierdził, że po osiągnięciu tych celów pozostałe kryteria konwergencji powinny stać się znacznie łatwiejsze do spełnienia.
Kármán dodał, że nie ma potrzeby przyspieszania przystąpienia Węgier do Mechanizmu Kursowego II (ERM II), obowiązkowego dwuletniego systemu kursów walutowych poprzedzającego przyjęcie euro, zaznaczając, że wszelkie decyzje będą podejmowane wspólnie z Węgierskim Bankiem Narodowym.
Komentarze
Węgry: Premier grozi prezydentowi zmianą konstytucji. Jest odpowiedź

Żurek napisał do nowych władz Węgier. Chodzi o Ziobrę
Zbigniew Ziobro ma nowe obywatelstwo? Zaskakujące słowa premiera Węgier
Peter Magyar przyjedzie do Polski. To będzie jego pierwsza zagraniczna wizyta

Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Były minister jest w USA









