UE wprowadza nową strategię LGBTIQ+. Ideologia będzie wdrażana przymusowo

- Nowa strategia UE ma obowiązywać we wszystkich obszarach polityki.
- Bruksela zamierza kontrolować "mowę nienawiści" w internecie.
- Polska - pod rządami Tuska - znów może być poligonem dla unijnych eksperymentów.
"Wolność kochania" czy przymus ideologiczny?
Komisja Europejska zaprezentowała dokument "Free to love, free to be: the EU’s new LGBTIQ+ strategy".
Oficjalnie chodzi o "równość" i "ochronę" mniejszości. Bruksela przyznaje, że poprzednia strategia z lat 2020-2025 "przyniosła poprawę" i zwiększyła akceptację społeczną dla osób LGBTIQ+ do 75 proc. mimo to - jak twierdzi Komisja - trzeba "iść jeszcze dalej". W dokumencie czytamy, że "osoby LGBTIQ+ nadal doświadczają nieproporcjonalnie wysokiego poziomu nienawiści, przemocy i dyskryminacji", co ma uzasadniać kolejne działania.
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Putin przyznał się do zestrzelenia cywilnego samolotu
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Jest komunikat
- Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta
- Rząd Tuska postanowił zaoszczędzić na seniorach
- Ukraina umywa ręce ws. Wołodymyra Ż.
- Wiceszef BBN ujawnia: Prezydent Nawrocki na liście do likwidacji
Nowy plan Brukseli: od cenzury w sieci po kontrolę myślenia
Nowa strategia zawiera 3 punkty, które Komisja przedstawia jako "ochronę", "wzmacnianie pozycji" i "angażowanie społeczeństwa".
-
Ochrona osób LGBTIQ+
Bruksela zapowiada walkę z "cyberprzemocą" i "mową nienawiści", tworzenie centrum wiedzy o "nielegalnej nienawiści w internecie" oraz penalizację tzw. terapii konwersyjnych.
Według ONZ są to "głęboko szkodliwe interwencje", a Komisja chce ich całkowitego zakazu w całej UE. Komisarz Hadja Lahbib ogłosiła: "Będziemy pracować z państwami członkowskimi, w pełnym poszanowaniu ich uprawnień, by skończyć z tymi praktykami". -
Wzmacnianie pozycji osób LGBTIQ+
Bruksela żąda, by państwa członkowskie uznawały tzw. rodziny tęczowe, wprowadzały przepisy promujące "różnorodność w miejscu pracy" i wspierały organizacje zajmujące się "prawami LGBTIQ+".
Jak podkreśla Komisja, organy ds. równości mają być wzmocnione, a budżety unijne powiększone - nawet o 3,6 miliarda euro w latach 2028-2034. -
Angażowanie społeczeństwa
KE chce, by wszystkie kraje UE przyjęły narodowe strategie równości LGBTIQ+. Powstanie też nowe "Forum Polityki LGBTIQ+", platforma dialogu Brukseli z organizacjami społecznymi i aktywistami.
Komisarz Lahbib przyznała:
Do tej pory 13 państw członkowskich przyjęło krajowe strategie. To jednak nie wystarczy. Reszta musi pójść w ich ślady.
Polska na celowniku unijnych urzędników
Nowa strategia ma charakter obowiązkowy - państwa członkowskie będą musiały ją wdrażać w polityce, prawie i edukacji. W kontekście stanowiska rządu Donalda Tuska wobec unijnych decyzji, eksperci spodziewają się pełnej implementacji zaleceń Brukseli. Oznacza to, że każda próba krytyki ideologii LGBTIQ+ może być traktowana jako "mowa nienawiści".
"Centrum wiedzy" o nienawiści i unijny kodeks internetu
Lahbib zapowiedziała powstanie "centrum wiedzy" monitorującego przestępstwa z nienawiści w sieci. Ma ono pomóc we wdrożeniu unijnego kodeksu postępowania z 2025 r., który już podpisały wszystkie największe platformy społecznościowe.
Pracujemy nad wzmocnieniem prawa UE, aby skuteczniej zwalczać podżeganie do nienawiści i przemocy, zwłaszcza online
- poinformowała komisarz.
Dyktat poprawności czy ochrona mniejszości?
W dokumencie wyjaśniono, że LGBTIQ+ to osoby homoseksualne, biseksualne, transpłciowe, niebinarne, interpłciowe, queer i inne, które "nie mieszczą się w binarnej klasyfikacji płci i orientacji".
Choć Komisja mówi o "wolności kochania", coraz więcej obserwatorów wskazuje, że strategia ta w praktyce prowadzi do ideologicznego przymusu i ograniczania wolności słowa w imię "tolerancji".
Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

„Szwecja rozważy opuszczenie unii energetycznej, jeśli polityka KE nie ulegnie zmianie”
Sikorski atakuje prezydenta: "Nie ma wiedzy do zajmowania się polityką europejską"
Nadchodzi SAFE II. Sobkowiak-Czarnecka: "Kolejne kraje pukają i pytają"


