Szukaj
Konto

Putin przyznał się do zestrzelenia cywilnego samolotu

09.10.2025 15:40
Władimir Putin
Źródło: PAP/EPA/GRIGORY SYSOEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Komentarzy: 0
Władimir Putin po raz pierwszy otwarcie przyznał, że to rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła cywilny samolot należący do Azerbejdżanu. W katastrofie zginęło 38 osób. Słowa rosyjskiego prezydenta padły podczas rozmowy z Ilhamem Alijewem.
Co musisz wiedzieć
  • Putin przyznaje: "To Rosja zestrzeliła samolot z Azerbejdżanu"
  • 38 ofiar tragedii, która wstrząsnęła światem
  • Oświadczenie Kremla: "Wszystko zostanie poddane ocenie prawnej"

 

Szokujące przyznanie Putina

W rozmowie z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem Władimir Putin przyznał, że rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła w grudniu 2024 roku cywilny samolot należący do Azerbejdżanu. Był to pierwszy raz, gdy Moskwa oficjalnie potwierdziła swoją odpowiedzialność za tragedię.

Oczywiście, strona rosyjska zrobi wszystko, co konieczne w tak tragicznych przypadkach w sprawie odszkodowania, a wszystkie formalne sprawy zostaną poddane ocenie prawnej

- powiedział Putin Alijewowi.

Katastrofa, o której Kreml milczał przez miesiące

Do katastrofy doszło 25 grudnia ubiegłego roku. Samolot Embraer 190 został ostrzelany, gdy podchodził do lądowania w Groznym. W tym czasie rosyjskie systemy obrony powietrznej reagowały na atak ukraińskich dronów. Maszyna próbowała awaryjnie lądować w kazachskim mieście Aktau, jednak nie zdążyła - rozpadła się w powietrzu i stanęła w płomieniach.

38 ofiar tragedii

Na pokładzie znajdowało się 67 pasażerów, z czego większość stanowili obywatele Azerbejdżanu. 38 osób zginęło na miejscu.

Putin przeprosił, ale nie przyznał się od razu

Po katastrofie Władimir Putin przeprosił telefonicznie Ilhama Alijewa za "tragiczny incydent nad Rosją", jednak nie przyznał wówczas, że to Rosja ponosi winę za zestrzelenie maszyny. Dopiero teraz, po wielu miesiącach nacisków ze strony Azerbejdżanu, padły słowa, na które Baku czekało od dawna.

Alijew domagał się odpowiedzialności

Prezydent Azerbejdżanu kilkukrotnie publicznie wzywał Putina do przyjęcia odpowiedzialności za katastrofę. Strona azerska oczekuje teraz od Rosji pełnego śledztwa i zadośćuczynienia rodzinom ofiar.

Katastrofa, która obnażyła rosyjskie błędy

Tragedia z grudnia 2024 roku to kolejny przykład chaosu i braku kontroli w rosyjskiej armii. Dopiero teraz, po miesiącach milczenia, Kreml przyznał to, co od dawna sugerowały niezależne źródła: cywilny samolot został zestrzelony przez rosyjską obronę powietrzną.

"Wszystkie formalne sprawy zostaną poddane ocenie prawnej"

Słowa Putina o "ocenie prawnej" i "odszkodowaniach" to pierwsze oficjalne zapewnienie, że Rosja podejmie jakieś działania w tej sprawie. Wciąż jednak brak konkretów co do wysokości odszkodowań czy odpowiedzialnych za tragedię.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.10.2025 15:40
Źródło: TVN24