Szukaj
Konto

Tusk i telewizor za 16,5 tys. zł. Była premier nie przebierała w słowach

Beata Szydło
Źródło: fot. Wikipedia CC BY-SA 2.0 / European Parliament
Portal Salon24.pl przekazał, że według ich informacji jednym z pierwszych zakupów dokonanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów był ogromny telewizor. Doniesienia zostały potwierdzone przez Centrum Informacyjne Rządu, które przekazało, że sprzęt ma 77 cali i kosztował blisko 16,5 tysiąca złotych. Całą sprawę skomentowała była premier Beata Szydło.

Portal Salon24.pl zauważył telewizor na jednym z nagrań Donalda Tuska. Wcześniej nie było go w gabinecie szefa rządu i postanowił dowiedzieć się więcej o sprawie.

W styczniu 2024 r. KPRM kupiła telewizor XR77A80LAEP Sony 4K OLED (77 cali) na potrzeby wyposażenia sali spotkań w Kancelarii. Koszt telewizora to 16 499,00 zł

- przekazał portalowi Maciej Wewiór, zastępca dyrektora CIR.

CZYTAJ TAKŻE: Jednym z pierwszych zakupów KPRM był ogromny telewizor dla Donalda Tuska?

Nowy telewizor

Centrum Informacyjne Rządu przekazało ponadto, że zakupiony sprzęt nie znajduje się w gabinecie Tuska. Do premiera trafił starszy sprzęt, który został kupiony jeszcze podczas rządów PiS-u.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie kupowała telewizora do gabinetu premiera Donalda Tuska. Telewizor w gabinecie Prezesa Rady Ministrów to sprzęt, który znajdował się już na stanie KPRM. To Samsung UE75CU7192 LED 4K Tizen (75 cali), który został kupiony w lipcu 2023 r. i był użytkowany przez poprzedniego szefa KPRM Marka Kuchcińskiego

- napisało CIR.

CZYTAJ TAKŻE: Przyspieszone wybory? Hołownia mówi wprost

Szydło komentuje

Do całej sprawy odniosła się w mediach społecznościowych była premier Beata Szydło, która stwierdziła, że Tusk "dzięki swojemu nowemu telewizorowi za 16,5 tys. zł może śledzić w Kancelarii Premiera przekaz usłużnych stacji tv, które wspólnie milczą o jego zgodzie na nowe unijne podatki".

"Tusk zgodził się na poniesienie przez Polskę i Polaków gigantycznych kosztów, a wszystko w imię dalszego marnowania zasobów na coraz bardziej szaloną politykę klimatyczną" - oświadczyła europoseł PiS.

"Komisja Europejska znalazła sposób, by wydusić z państw członkowskich pieniądze potrzebne do załatania dziur w brukselskim budżecie. Odpowiedzią na marnowanie miliardów euro, ma być wydawanie kolejnych miliardów. W dodatku nowe podatki oznaczają dalsze pozatraktatowe ograniczanie suwerenności państw członkowskich Unii. Właśnie po to Komisji Europejskiej jest w Polsce potrzebny Tusk" - dodała.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.01.2024 22:03
Źródło: X (Twitter) / salon24.pl