Szczyt NATO w Ankarze. Sikorski: Otrzymujemy ostrzeżenia, że Rosja coś szykuje

- Otrzymujemy ostrzeżenia, że Rosja coś szykuje - powiedział wicepremier i minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski podczas spotkania formatu E5+ na szczycie NATO w Ankarze.
- Szef polskiej dyplomacji nie sprecyzował jednak, jakie działania Rosji miał na myśli ani jakie informacje stały za tym ostrzeżeniem.
Ważna jest koordynacja działań mających na celu przeniesienie ciężaru. Musimy wypełnić luki, aby plany awaryjne pozostały jak najbardziej aktualne i jak najbardziej kompletne pod względem zdolności operacyjnych
- podkreślał.
Sikorski na szczycie w Ankarze
Głównym tematem rozmów Radosława Sikorskiego podczas szczytu NATO w Ankarze jest wzmacnianie odstraszania i obrony kolektywnej, w tym poprzez zwiększanie roli sojuszników europejskich w NATO. W tym kontekście są omawiane m.in. postępy w zakresie zwiększania wydatków obronnych zgodnie ze zobowiązaniami ze szczytu NATO w Hadze w 2025 r., rozwijanie zdolności wojskowych oraz skali produkcji przemysłu zbrojeniowego a także dalsze wsparcie dla Ukrainy.
Ponadto, Minister Radosław Sikorski weźmie udział w organizowanych w trakcie Szczytu spotkaniach Ministrów Spraw Zagranicznych państw NATO: z państwami Stambulskiej Inicjatywy Współpracy (ICI: Bahrajn, Kuwejt, Katar i ZEA) oraz z Ukrainą w ramach Rady NATO-Ukraina (NUC).
Szczyt NATO w Ankarze
Szczyt NATO w Ankarze (7–8 lipca 2026 r.) jest postrzegany jako jedno z najważniejszych spotkań Sojuszu od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Oczekiwania koncentrują się nie tylko na dalszym wzmacnianiu zdolności obronnych państw członkowskich, ale także na utrzymaniu jedności transatlantyckiej w obliczu napięć między Stanami Zjednoczonymi a częścią europejskich sojuszników.
Najważniejszym tematem jest kwestia wydatków na obronność. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte wielokrotnie podkreślał przed rozpoczęciem szczytu, że sojusznicy powinni przedstawić „jasne, konkretne i wiarygodne plany” osiągnięcia celu przeznaczania 5% PKB na bezpieczeństwo i obronę. Równolegle podczas Forum Przemysłu Obronnego NATO mają zostać ogłoszone kontrakty zbrojeniowe o wartości wielu miliardów dolarów, co ma pokazać, że deklaracje państw przekładają się na realne zwiększanie potencjału militarnego.
Istotnym elementem rozmów pozostanie również wsparcie dla Ukrainy. Choć nie oczekuje się przełomu w sprawie członkostwa Ukrainy w NATO, państwa sojusznicze mają potwierdzić dalszą pomoc wojskową i finansową oraz kontynuację współpracy w zakresie szkolenia i dostaw uzbrojenia. Jednocześnie coraz większy nacisk kładziony jest na rozwój produkcji przemysłu obronnego i zdolności do prowadzenia nowoczesnych działań wojennych, w tym wykorzystania systemów bezzałogowych. NATO zapowiada znaczące zwiększenie liczby wyszkolonych operatorów dronów oraz rozwój wspólnych programów przemysłowych.
Dużo uwagi poświęca się także relacjom transatlantyckim. Prezydent USA Donald Trump ponownie domaga się zdecydowanego zwiększenia europejskich wydatków obronnych oraz bardziej sprawiedliwego podziału odpowiedzialności za bezpieczeństwo Sojuszu. W swoich wypowiedziach krytykował europejskich partnerów za niewystarczające zaangażowanie finansowe i sugerował możliwość ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, jeśli oczekiwania Waszyngtonu nie zostaną spełnione.
Z kolei gospodarz szczytu, prezydent Recep Tayyip Erdoğan, stara się wykorzystać wydarzenie do podkreślenia strategicznej roli Turcji jako państwa łączącego Europę, Bliski Wschód i region Morza Czarnego. Ankara akcentuje swoje znaczenie dla bezpieczeństwa południowej flanki NATO oraz rozwój własnego przemysłu obronnego, jednocześnie prezentując się jako ważny partner zarówno dla Europy, jak i Stanów Zjednoczonych.
Analitycy podkreślają, że sukces szczytu będzie oceniany przede wszystkim przez pryzmat utrzymania jedności politycznej Sojuszu. Oprócz deklaracji dotyczących wydatków obronnych i wsparcia Ukrainy ważne będzie wypracowanie wspólnego stanowiska wobec przyszłej obecności wojsk amerykańskich w Europie, zagrożenia ze strony Rosji oraz niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wielu ekspertów ocenia, że samo uniknięcie otwartego konfliktu politycznego między głównymi państwami NATO będzie można uznać za istotny sukces spotkania.
Format E5+
E5+ to nieformalny format współpracy najważniejszych europejskich państw w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, który odgrywa coraz większą rolę w przygotowaniach do szczytu NATO w Ankarze. Podstawę formatu stanowi E5 (European Group of Five), czyli pięć największych europejskich potęg wojskowych: Francja, Niemcy, Włochy, Polska, Wielka Brytania.
Przed szczytem NATO przywódcy E5 spotkali się w Berlinie i uzgodnili wspólne stanowisko. Zadeklarowali, że chcą: wzmocnić europejski filar NATO, zwiększyć europejskie wydatki na obronność, rozwijać wspólne programy przemysłu zbrojeniowego, utrzymać długoterminowe wsparcie dla Ukrainy oraz wypracować spójne stanowisko wobec Stanów Zjednoczonych przed rozmowami w Ankarze.
W ostatnich miesiącach format ten stał się jednym z najważniejszych forów koordynacji polityki bezpieczeństwa w Europie. Dzięki niewielkiej liczbie uczestników decyzje mogą być uzgadniane szybciej niż w szerszym gronie państw UE lub NATO. Wielu analityków ocenia, że E5 może stać się głównym mechanizmem wypracowywania wspólnych europejskich stanowisk w sprawach obronnych, zwłaszcza dotyczących wsparcia Ukrainy, rozwoju przemysłu zbrojeniowego i zwiększania zdolności wojskowych Europy.
Część analityków i komentatorów ocenia, że rozwój formatu E5 może prowadzić do zwiększenia europejskiej autonomii w polityce bezpieczeństwa, co w dłuższej perspektywie mogłoby ograniczyć rolę Stanów Zjednoczonych w kształtowaniu decyzji Sojuszu. Inni eksperci podkreślają jednak, że inicjatywa ma wzmacniać europejski filar NATO, a nie zastępować rolę USA.
Komentarze
Fundacja SET: W Polsce powinno powstać Centrum Doskonałości NATO ds. Sztucznej Inteligencji

Putin odrzucił propozycję Ukrainy. Rosja chce walczyć dalej

Napięcie na wschodniej flance NATO rośnie. Nowe informacje wywiadu









