Spór o Zondacrypto. Kancelaria Prezydenta odpowiada Tuskowi

- Wokół sprawy Zondacrypto trwa polityczny spór między obozem prezydenta Karola Nawrockiego a rządem Donalda Tuska.
- Szef KPRP Zbigniew Bogucki zarzucił premierowi, że to jego rząd trzykrotnie przedstawiał ustawę o rynku kryptoaktywów, którą prezydent następnie zawetował.
- Bogucki twierdzi, że prezydent jest zwolennikiem uregulowania rynku, ale chce innych rozwiązań niż rząd.
- Ustawa dotycząca rynku kryptoaktywów była już trzykrotnie uchwalana przez Sejm i trzykrotnie zawetowana przez prezydenta.
- W maju 2026 r. prezydent przedstawił własny projekt przepisów dotyczących rynku kryptowalut.
- Sprawa Zondacrypto jest obecnie przedmiotem śledztwa prokuratury dotyczącego m.in. podejrzenia oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy.
Spór o Zondacrypto. Kancelaria Prezydenta odpowiada Tuskowi
Po ostatnich informacjach dotyczących sprawy giełdy kryptowalut Zondacrypto i jej założyciela oraz byłego szefa Przemysława Krala i kontaktów z nim polityków prawicy, premier Tusk napisał w środę na platformie X, że „teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Karol Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach”.
„Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków. A przecież serial »Zonda« dopiero się rozkręca…”
- napisał szef rządu.
Odnosząc się do tego wpisu, Bogucki zwrócił się do premiera pisząc - również na X - że „serial Zondacrypto rozpoczął na dobre emisję” za jego - jak to określił „nierządów”.
„Kiedy, jak informowała bliska Panu »Gazeta Wyborcza«, prokuratura umorzyła jedno śledztwo w kwietniu 2024 r., a drugie w lutym 2025 r. Tak włączyliście zielone światło na oszukiwanie Polaków i mimo że 5 grudnia 2025 r. na niejawnym posiedzeniu Sejmu roztaczał Pan wizje najczarniejsze, to jeszcze w lutym 2026 r. stał Pan z koszulką reklamującą Zondacrypto, a kolejne śledztwo zostało wszczęte dopiero 17 kwietnia 2026 r.”
- napisał szef prezydenckiej kancelarii zwracając się do szefa rządu.
„Nie wiem, czy to głupota, lenistwo, czy dyletanctwo, a może świadome działanie, ale wierzę, że nowy polski rząd po 2027 r. w pełni odsłoni Pańską reżyserię wielkich jak koń manipulacji, które mają przykryć Wasze polityczne i prawne grzechy ciężkie w tej sprawie”
- zwrócił się Bogucki do premiera.
Odniósł się też do zarzutów Tuska, dotyczących blokowania przez prezydenta ustawy o kryptowalutach. „Pan prezydent Nawrocki jest za rozsądnym i zgodnym z konstytucją uregulowaniem rynku kryptoaktywów, tylko Pan z uporem maniaka trzy razy przedstawiał właściwie tę samą złą ustawę, której pisanie zajęło Wam półtora roku i za każdym razem Pan poległ, a projektu prezydenckiego nie przyjęliście” - napisał Bogucki pod adresem premiera.
Ustawa o rynku kryptoaktywów
26 września 2025 r. Sejm uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów, która zakładała m.in., że nadzór nad nim sprawować będzie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) i przewidywała też kary za m.in z nielegalną emisją tokenów. Po poprawkach Senatu, ustawa opuściła parlament na początku listopada ub.r. a na początku grudnia ub.r. zawetował ją prezydent. 5 grudnia 2025 r. obrady Sejmu częściowo utajniono i premier przedstawił informację ws. bezpieczeństwa państwa. Według ówczesnych nieoficjalnych informacji, premier mówił o „kryptoaferze i rosyjskim w niej śladzie”. Później w tym dniu odbyło się głosowanie nad wetem prezydenta, które nie zostało odrzucone. Ustawa została później uchwalona ponownie, a prezydent zawetował ją drugi raz w lutym 2026 roku. 17 kwietnia br. Sejm nie zdołał odrzuć drugiego prezydenckiego weta. Na początku maja br. prezydent złożył własny projekt dotyczący regulacji rynku kryptoaktywów, również rząd kolejny raz złożył własny projekt, swoje propozycje złożyli też posłowie Polski2050 i Konfederacji.
Projekty ws. kryptoaktywów - rządowy i prezydencki - były do siebie zbliżone. Różnice dotyczyły przede wszystkim kwestii blokowania rachunków kryptoaktywów na żądanie KNF, a także wysokości kar za łamanie przepisów. Projekt rządowy był krótszy - 168 artykułów i 106 stron, a prezydencki - 170 artykułów i 108 stron. Ponadto w projekcie prezydenta wskazano inną wysokość kar dla osób, które popełnią oszustwa na rynku kryptoaktywów. W projekcie resortu finansów podniesiono karę (z 20 mln zł do 25 mln zł), którą KNF będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli. W prezydenckim projekcie określono jej wysokość na poziomie 20 mln zł.
13 maja sejmowa Komisja Finansów Publicznych, która rozpatrzyła łącznie cztery projekty, uznała, że wiodącym jest projekt rządowy. Tym samym prace nad innymi propozycjami, w tym prezydencką, nie były kontynuowane.
W maju br. po raz trzeci uchwalono ustawę o rynku kryptoaktywów, a 11 czerwca br. Karol Nawrocki po raz trzeci odmówił jej podpisania. Zawetowane przepisy wyznaczały KNF jako organ nadzorczy dla rynku kryptoaktywów i upoważniały ją m.in. do nakładania sankcji na działające na nim podmioty. Trzykrotne weto rządowego przedłożenia uzasadniane było przez KPRP m.in. nadregulacją i możliwością spowodowania wypchnięcia polskich firm z branży za granicę. Na początku kwietnia br. media informowały, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarły wówczas money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy o 99 proc., a dziennikarze podawali, że użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków.
Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. 3 sierpnia śledztwo zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka, który zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że w śledztwie w sprawie Zondacrypto nastąpił przełom - są nowi prokuratorzy, którzy się nią zajmują, nowe dowody i nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą. Dodał, że w śledztwie pojawili się nowi podejrzani.
Żurek poinformował, że w oparciu o zabezpieczony materiał dowodowy prokuratura weryfikuje informacje, uzyskane w trakcie postępowania dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto: fundacji b. szefa MS, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, fundacji posła Przemysława Wiplera oraz „innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut”, Telewizji Republika i jej prezesa, „konferencji środowisk konserwatywnych CPAC”, działań podejmowanych przez osoby pomagające „zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu” oraz ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej prezesowi PKOl Radosławowi Piesiewiczowi.
Komentarze
Tusk ma problem? Polacy wskazali na inne nazwisko
Spór o ceny paliw. Tusk uderza w prezydenta, jest odpowiedź

Szef BBN apeluje do rządu Tuska ws. stałej bazy USA w Polsce

Tusk rozmawiał z posłami KO. Spotkanie trwało blisko trzy godziny

Tusk mobilizuje posłów KO. Chce, by ruszyli w teren przed wyborami








