Szukaj
Konto

SN uchylił zarządzenie Żurka o odsunięciu sędziego Piebiaka od czynności służbowych

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Źródło: Kancelaria Sejmu RP Flickr.com | Autor: Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu | Licencja: Domena Publiczna | Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Sąd Najwyższy uchylił w czwartek zarządzenie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o natychmiastowym odsunięciu zasiadającego w KRS sędziego Łukasza Piebiaka od czynności służbowych.
Co musisz wiedzieć:
  • Sąd Najwyższy uchylił w czwartek zarządzenie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o natychmiastowym odsunięciu zasiadającego w KRS sędziego Łukasza Piebiaka od czynności służbowych.
  • Sąd Najwyższy uznał, że zarządzenie, jakie zostało wydane przez ministra sprawiedliwości, nie ma uzasadnionych podstaw.
  • Zarządzenie to nie spełniło również – w ocenie SN – przesłanek przewidzianych w Prawie o ustroju sądów powszechnych.

Decyzja Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uznał, że zarządzenie, jakie zostało wydane przez ministra sprawiedliwości, nie ma uzasadnionych podstaw

– powiedział sędzia Marek Siwek, przewodniczący składu orzekającego w sprawie.

Dodał, że zarządzenie to nie spełniło również – w ocenie SN – przesłanek przewidzianych w Prawie o ustroju sądów powszechnych.

Chodzi o art. 130 par. 1, który określa między innymi, że „jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc”.

Argumentacja Sądu Najwyższego

Sędzia Siwek ocenił, że w tym kontekście „jasnym jest”, że pojęcie „natychmiastowości” należy łączyć „z tym, że został popełniony czyn, który wymaga natychmiastowej reakcji, która nie może być podjęta w dodatku w żadnym innym trybie”. Podkreślił, że „żadne okoliczności, o których minister sprawiedliwości pisze w uzasadnieniu swojej decyzji, nie należą do tej kategorii”. Zauważył, że obie przytoczone przez szefa MS sprawy (tzw. afera hejterska oraz kwestia sfałszowanego testamentu) miały miejsce „wiele lat temu”. Wobec tego w ocenie SN nie ma między nimi „relacji natychmiastowości”.
Powiedział też, że – wedle tego przepisu – chodzi również o zdarzenia, które „bez szczególnego postępowania dowodoweg, każdy obywatel może ocenić, że są tak naganne, że żaden sędzia nie może po ich popełnieniu od razu pełnić obowiązków służbowych”. To – zdaniem Sądu Najwyższego – również nie ma w tym przypadku miejsca, gdyż postępowania w tych sprawach „toczyły się czy toczą się od wielu lat”.

Zasada podziału władz

Ponadto sędzia podkreślił, że „z samej zasady podziału władz wynika, że jeżeli miałaby być ingerencja władzy wykonawczej w sądowniczą, to musi ona być z natury rzeczy traktowana wyjątkowo”. Stwierdził, że „trudno uznać za wyjątek” sytuację, w której termin posiedzenia immunitetowego, dotyczący jednej ze spraw – sprawy testamentu – jest wyznaczony w Sądzie Najwyższym na 6 sierpnia br., a więc „relatywnie niedługo”, a w tym samym czasie szef MS podejmuje decyzję o przerwie w czynnościach.

Może to budzić zdziwienie, bo jest wiele innych spraw, w których akurat minister sprawiedliwości takich aktywności nie podjął, a również sprawy te toczą się od kilku lat

– zauważył sędzia Siwek.

Odsunięcie Piebiaka od czynności służbowych

O natychmiastowym odsunięciu Piebiaka od czynności służbowych minister sprawiedliwości zadecydował 15 czerwca. Swoje postanowienie argumentował dwoma postępowaniami prowadzonymi przez prokuraturę, dotyczącymi sędziego. Chodzi o tzw. aferę hejterską z 2019 r. w resorcie sprawiedliwości oraz o podejrzenie posłużenia się przez sędziego fałszywym testamentem. Zebrany w nich (postępowaniach) materiał dowodowy rzuca poważne podejrzenia na postawę etyczną i prawną sędziego

– uzasadniał Żurek.

Wniosek do SN

W czerwcu 2024 r. prokurator regionalny z Wrocławia skierował do SN wniosek o uchylenie immunitetu Piebiakowi w sprawie dotyczącej „afery hejterskiej”. Nie wyznaczono jeszcze terminu. Natomiast w grudniu 2025 r. do SN trafił wniosek o uchylenie immunitetu Piebiakowi w sprawie testamentu. Termin na rozpoznanie tego wniosku został wyznaczony na 6 sierpnia.
Sędzia Łukasz Piebiak z warszawskiego sądu rejonowego to były wiceszef MS z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę. W maju tego roku, jako jeden z 15 sędziów, został wybrany przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa; jego kandydaturę zgłosił klub parlamentarny PiS.

Decyzja Prezydium KRS

W związku z decyzją ministra Prezydium KRS poinformowało o wstrzymaniu Piebiakowi dostępu do wszystkich dokumentów zawierających prawnie chronione dane osobowe. Postanowienie Prezydium w przedmiocie dostępu do dokumentów miało obowiązywać do czasu podjęcia przez KRS stanowiska ws. sędziego Piebiaka. Ponadto powołano też zespół, który miał ocenić możliwość wykonywania czynności służbowych przez sędziego w Radzie po decyzji Żurka. Do tej kwestii Rada ma jednak wrócić po zasięgnięciu opinii prawnych.

Do wydanego zarządzenia przez szefa MS odnosiło się stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, którego prezesem jest Piebiak.

W naszej ocenie rzeczywisty sens tej decyzji jest czytelny: chodzi o próbę uciszenia człowieka, którego nie da się pokonać argumentami

– oceniło stowarzyszenie.

Jednocześnie podkreślało, że „zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych sędziego nie może obejmować czynności innych niż czynności służbowe wykonywane przez sędziego w sądzie”. „W szczególności nie może ono dotyczyć wykonywania mandatu członka KRS, pochodzącego z wyboru dokonanego przez Sejm” – wskazywało stowarzyszenie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.07.2026 15:58
Źródło: PAP