Siemoniak po publikacji nt. afery powodziowej w KO: "Nie jestem zaskoczony"

- CBA kontroluje sprawę od kwietnia.
- Pomoc otrzymały trzy firmy z jednej miejscowości.
- Siemoniak zapowiada konsekwencje, jeśli zarzuty się potwierdzą.
4,5 mln zł pomocy dla trzech firm
Wirtualna Polska opisała sprawę pomocy powodziowej, którą otrzymały trzy firmy z jednej miejscowości. Łącznie chodzi o 4,5 mln zł. Jak wynika z publikacji, jedna z firm należy do męża wiceprezeski instytucji odpowiedzialnej za rozdzielanie wsparcia, druga do jej sąsiada, a trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.
Szczególne wątpliwości dotyczą jednak tego, czy wskazane nieruchomości rzeczywiście ucierpiały podczas powodzi. Dane straży pożarnej oraz systemów satelitarnych mają wskazywać, że nieruchomości te nie znalazły się pod wodą.
Pomoc była rozdzielana przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego po powodzi z września 2024 roku. Agencja przyznawała przedsiębiorcom rządowe pożyczki przeznaczone na usuwanie szkód. Od 1 lutego 2025 roku wiceprezesem KARR jest Anna Konieczyńska, polityk Koalicji Obywatelskiej.
Siemoniak: „Nie jest dla nas zaskoczeniem ta publikacja”
Do ustaleń Wirtualnej Polski odniósł się Tomasz Siemoniak. Koordynator Służb Specjalnych w programie TVN24 podkreślił, że sprawa jest już od miesięcy przedmiotem zainteresowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
„CBA bada i prowadzi czynności kontrolne od 29 kwietnia tego roku. Było to też efektem medialnych różnych informacji na temat tej agencji i sytuacji w Jeleniej Górze. Nie jest dla nas zaskoczeniem ta publikacja”, powiedział Tomasz Siemoniak i zaznaczył, że CBA dokładnie analizuje sprawę i po zakończeniu czynności może zdecydować o skierowaniu zawiadomienia do prokuratury.
„CBA, gdy będzie gotowe, podejmie decyzje np. ws. wniosku do prokuratury dotyczącego określonych osób. Wszystko, co dotyczy tej agencji i dotacji, jest wnikliwie badane przez CBA”, podkreślił Siemoniak.
Kiedy poznamy wyniki kontroli?
Prowadzący rozmowę Radomir Wit dopytywał ministra, kiedy można spodziewać się informacji dotyczących wyników kontroli. Siemoniak zaznaczył, że nie zamierza wpływać na tempo prowadzonych czynności.
„Wtedy, kiedy się zakończą. Ja tutaj nie będę naciskał. Oczywiście ta publikacja pewnie wywoła konieczność precyzyjnej odpowiedzi. Nadzorując i koordynując pracę CBA nie mówię, że jakiś zarzut ma być postawiony jutro bądź za dwa tygodnie”, odpowiedział.
Minister podkreślił, że sprawa wymaga dokładnej analizy, a ewentualne skierowanie zawiadomienia do prokuratury musi być odpowiednio udokumentowane.
„Te sprawy są trudne, wymagają wnikliwego badania, analizy. To nie jest tak, że tutaj na pierwszy rzut oka coś wiadomo. Skierowanie wniosku do prokuratury to jest poważna sprawa. Musi być udokumentowana, muszą być dowody”, mówił Siemoniak i jednocześnie zapewnił, że opinia publiczna może być spokojna, a osoby, wobec których potwierdzą się zarzuty, nie unikną odpowiedzialności.
„Natomiast uspokajam opinię publiczną - sprawa jest doskonale znana CBA i nikt tutaj potencjalnie winny nie umknie odpowiedzialności”, podkreślił.
Siemoniak zapowiada konsekwencje
Minister odniósł się również do możliwości wyciągnięcia konsekwencji wobec osób zaangażowanych w sprawę w ramach Koalicji Obywatelskiej. „To jest w odrębnym porządku. Szczególną wagę przykładamy do tego, żeby pieniądze przeznaczone dla ofiar powodzi były uczciwie wydawane”, powiedział Siemoniak.
Zastrzegł jednocześnie, że ewentualne konsekwencje będą zależały od wyników kontroli. „Jeżeli rzeczywiście potwierdzą się te podejrzenia, konkretne osoby poniosą surową odpowiedzialność, także publiczną”, zapowiedział minister.
CBA od kwietnia kontroluje KARR
Do sprawy odniósł się również Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych. W opublikowanym w mediach społecznościowych komunikacie potwierdził, że CBA od kwietnia prowadzi kontrolę dotyczącą pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych podczas powodzi.
„Od kwietnia br. Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r.”, przekazał Jacek Dobrzyński. Rzecznik wskazał, że decyzje dotyczące przyznawania i rozliczania wsparcia podejmowała Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego.
„Decyzje o wsparciu udzielała i rozliczała Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego SA”, zaznaczył Dobrzyński. Jak poinformował, CBA analizuje całość dokumentacji związanej z podejmowanymi decyzjami. „W ramach kontroli szczegółowo analizowane i weryfikowane są wszystkie dokumenty i okoliczności podejmowanych wówczas decyzji”, przekazał rzecznik.
Dobrzyński zapowiedział również, że jeśli kontrola wykaże podejrzenie popełnienia przestępstwa, sprawa zostanie przekazana prokuraturze. „W przypadku stwierdzenia podejrzenia popełnienia przestępstwa CBA złoży stosowne zawiadomienie do prokuratury”, poinformował.
Komentarze
Afera pedofilska w Kłodzku. Dziennikarz TV Republika: „Decyzję o przyznaniu dwóch mieszkań Kamili L. i jej rodzicom podjął burmistrz z KO”
Afera pedofilska w Kłodzku. "Część polityków może czuć niepokój. Krąży informacja, że są różne nagrania"
Afera pedofilska w Kłodzku. Wielichowska (KO) wydała oświadczenie

Afera, której nikt nie chce zobaczyć

Tego nie udało się przemilczeć. Gigantyczny zasięg afery pedofilskiej w Kłodzku









