Szukaj
Konto

Afera pedofilska w Kłodzku. Dziennikarz TV Republika: „Decyzję o przyznaniu dwóch mieszkań Kamili L. i jej rodzicom podjął burmistrz z KO”

07.04.2026 13:06
Kamila L.
Źródło: X, AI
Komentarzy: 0
Burmistrz Kłodzka Michał Piszko wydał oświadczenie po medialnych doniesieniach o przyznaniu lokalu rodzinie skazanej w aferze pedofilskiej byłej działaczki PO. Tymczasem dziennikarz TV Republika Janusz Życzkowski przedstawia inną relację.
Co musisz wiedzieć:
  • Burmistrz Kłodzka Michał Piszko twierdzi, że rodzina Kamili L. nie dostała kluczy do lokalu jako pierwsza, a decyzję w sprawie mieszkań miała opiniować komisja lokalowa.
  • Dziennikarz Telewizji Republika przedstawił inną relację.
  • Sprawa wywołała polityczną burzę, bo dotyczy byłej działaczki PO skazanej w aferze pedofilsko-zoofilskiej.

Burmistrz Kłodzka opublikował oświadczenie

Burmistrz Kłodzka Michał Piszko wydał w piątek 3 kwietnia oświadczenie, w którym odniósł się do informacji rozpowszechnianych dzień wcześniej w internecie. Chodzi o sprawę przyznania mieszkania komunalnego skazanej w aferze pedofilsko-zoofilskiej byłej członek lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej.

Jak zaznaczył Michał Piszko, pojawiające się oskarżenia są bezpodstawne, a procedura przyznawania mieszkań dla powodzian miała być jego zdaniem jasna, prosta i transparentna. Burmistrz wskazał, że lokale rozdzielała komisja ds. lokalowych, w której sam nie uczestniczył.

Według jego relacji komisja składa się z pięciu radnych. Dwóch z nich należy do klubu Prawo i Sprawiedliwość, a trzech do lokalnego klubu Lubię Kłodzko. Jak podkreślono, w komisji lokalowej, podobnie jak w całej Radzie Miejskiej Kłodzka, nie ma członków Koalicji Obywatelskiej.

W oświadczeniu burmistrz wskazał, że mieszkania komunalne zostały przyznane powodzianom, którzy stracili swoje miejsce zamieszkania we wrześniu 2024 roku. Jak zaznaczył, nie są to lokale przyznane na stałe, lecz na okres dwóch lat z możliwością przedłużenia o kolejny rok.

Takich rodzin miało być 19. Według Michała Piszki rodzina Kamili L. nie otrzymała kluczy jako pierwsza. Jak podał, pierwsze klucze przekazano w marcu, natomiast Kamila L. miała otrzymać je w lipcu.

Burmistrz przekazał, że komisja lokalowa jednogłośnie pozytywnie zaopiniowała wniosek Kamili L. Zaznaczył przy tym, że miało to być zgodne z umową zawartą między miastem Kłodzko a Bankiem Gospodarstwa Krajowego, przewidującą pierwszeństwo dostępu do lokali zakupionych ze środków BGK dla osób poszkodowanych w powodzi.

 

Dziennikarz Telewizji Republika przedstawia inną relację

Do sprawy odniósł się także dziennikarz Telewizji Republika Janusz Życzkowski, który opublikował wpis na platformie X. Przedstawił w nim relację odmienną od tej, którą zaprezentował burmistrz Kłodzka.

„Rozmawiam z radnymi z komisji lokalowej w Kłodzku. Decyzję o przyznaniu dwóch mieszkań dla Kamili L. i jej rodziców osobiście podjął burmistrz z KO. Radni, do których dotarłem nawet nie pamiętają nazwiska Kamili W. na liście” – napisał dziennikarz.

„Ciekawą okolicznością jest fakt, że żona @MPiszko jest kierownikiem wydziału, który odpowiada za zasoby komunalne. Piszko posiada też mieszkanie na osiedlu wybudowanym przez dewelopera, od którego zakupiono lokale dla powodzian” – dodał.

Była działaczka PO i jej mąż skazani

19 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności 41-letnią Kamilę L., byłą działaczkę Platformy Obywatelskiej, która nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. Kobieta odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami – była świadkiem czynów o charakterze zoofilskim. Sprawcą był jej mąż. Wcześniej za te i inne przestępstwa, m.in. o charakterze zoofilskim, został skazany na 25 lat więzienia.

45-letni mąż kobiety został skazany m.in. za gwałt, podawanie ofiarom substancji odurzających, utrwalanie i posiadanie treści pornograficznych, a także za znęcanie się nad zwierzętami. Prokuratura podała, że mężczyzna dopuścił się przestępstw seksualnych wobec dzieci poniżej 15. roku życia oraz zwierząt.

Temat afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku w krótkim czasie stał się jednym z najmocniej komentowanych wątków w polskich social mediach. To jeden z najmocniejszych kryzysów wizerunkowych, z jakimi od wyborów parlamentarnych w 2023 roku mierzy się koalicja rządząca.

Poseł PiS: Rodzą się pytania o zmowę milczenia

Sprawie poświęcone było ubiegłotygodniowe posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałaniu Bezprawiu, składającego się z posłów PiS.

– Musimy wiedzieć, z jak wielkim skandalem mamy do czynienia, szczególnie w Kłodzku, gdzie pierwsze skrzypce w KO gra marszałek Wielichowska. Rodzą się bardzo poważne pytania o zmowę milczenia – komentował poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.04.2026 13:06
Źródło: X / tysol.pl