Szukaj
Konto

Rząd Tuska o tym nie mówi, ale zrobi to po wyborach

15.01.2025 17:00
Premier Donald Tusk
Źródło: fot. PAP/Piotr Nowak
Komentarzy: 0
Minister równości Katarzyna Kotula przyznała wprost, że ustawa o tzw. uzgodnieniu płci będzie forsowana, ale kampania prezydencka to nie jest odpowiedni moment.

Szokujące słowa Kotuli

Telewizja Republika nagłośniła wypowiedź minister ds. równości i poseł Lewicy Katarzyny Kotuli, która na jednej z sejmowych komisji zabrała głos w sprawie planów opracowania rządowego projektu ustawy o uzgodnieniu płci.

Dlaczego o nim nie mówimy publicznie? Dlaczego my o nim nie mówimy w mediach? Ponieważ podjęliśmy decyzję, że do końca kampanii prezydenckiej i do końca procesu związanego z ustawą o związkach partnerskich nie chcemy o tym mówić

- powiedziała Kotula.

Jak podkreśliła, od kilku miesięcy jest zielone światło, choć na razie "mgliste", by był to projekt rządowy.

Natomiast my uważamy, że po prostu, że wy najlepiej wiecie, że kampania prezydencka to jest najgorszy możliwy moment, żeby rozpoczynać debatę publiczną w mediach na tematy osób transpłciowych

- oświadczyła minister ds. równości.

"Boją się podnosić swoje postulaty podczas kampanii wyborczej"

Zdaniem prawnika i polityka Konfederacji Pawła Usiądka rząd po prostu czeka na przeforsowanie ustawy dotyczącej transseksualistów do zakończenia kampanii prezydenckiej.

Nie wiemy, co miałaby zawierać ustawa o osobach trans, ale lewica chowa ten temat na czas kampanii prezydenckiej. Boją się podnosić swoje postulaty, boją się pokazać prawdziwe oblicze, bo wiedzą, że Polacy nie wybraliby na prezydenta pospolitego lewaka

- oświadczył i przypomniał, że Rafał Trzaskowski "finansuje lewackie organizacje w Warszawie, funduje muzea LGBT, delegalizuje Marsze Niepodległości i zdejmuje krzyże z biurek urzędników".

Polecane artykuły

Call to Action

Wróć na górę strony

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.01.2025 17:00
Źródło: X