Jan Wróbel: Szydzenie z Szeptyckiego miarą patriotyzmu

- Roman Dmowski używał pojęcia „rasy” w różnych znaczeniach, jednak część jego poglądów na temat Żydów miała charakter zbliżony do myślenia rasistowskiego.
- Józef Piłsudski definiował polskość szerzej niż Dmowski.
- Autor wskazuje, że współczesne rozumienie patriotyzmu bliższe jest wizji piłsudczykowskiej.
Jednakże rozumowanie Dmowskiego w sprawie narodowej nie raz, nie dwa wpadało w koleiny rasizmu. Miał wśród znajomych, a nawet przyjaciół osoby pochodzenia żydowskiego, niemniej pisał i mówił o „rasie żydowskiej”. Czasem w aspekcie kultury (nie szanował kultury jidysz, była dla niego „kulturą Wschodu”, a tej nie znosił), czasem w rozumieniu, jednak, jakby biologicznym. Żydzi jawili się jako nacja, grupa, „rasa”, niejako trwale zrośnięta z wrogością wobec niepodległego państwa polskiego, co usprawiedliwiało taką politykę wobec Żydów, aby im życie w tym państwie obrzydzić. Nic dziwnego, że wśród uczniów Dmowskiego niejeden – i to żaden tam głupek, tylko wykształcony inteligent – walił kamieniem w szybę sklepu Goldmana czy Grosmana dla dobra Polski...
Miara patriotyzmu
Rywal „Pana Romana” Józef Piłsudski inaczej definiował polskość – poprzez duchowy związek... z dawną Rzeczpospolitą. Dlatego ważnym oficerem w Legionach mógł być Stanisław Szeptycki, chociaż jego brat, Andrzej Szeptycki, był biskupem ukraińskiego Kościoła grekokatolickiego. Popieranym przez Marszałka kandydatem na prezydenta był natomiast Gabriel Narutowicz, chociaż brat Gabriela, Stanisław, był nieodległościowym działaczem... litewskim. Działalność Stanisława była zresztą jednym z zarzutów wobec Gabriela – no, jak ktoś ma takiego brata, to jak może być dobrym Polakiem?
Piłsudski był w tym sensie zarazem bardziej zacofany i bardziej postępowy niż Dmowski. Nie mówił, że naród to wspólnota krwi, lecz widział naród po mickiewiczowsku – kto odnajduje się w kulturze polskiej wolności, jest nasz. Dmowski widział naród nowocześnie, naukowo, jako potomków polskiego Adama i polskiej Ewy. Tyle że dzisiaj, po doświadczeniach wojny i propagandy komunistyczno-nacjonalistycznej, znowu bliżej nam do szerokiej definicji tożsamości oraz do tolerancji wobec różnych tożsamościowych wyborów.
W tę stronę poszedł świat – ten lepszy, do którego wkroczyliśmy po dekadach walki i trudu. I nieoczekiwanie dobrnęliśmy do momentu, w którym miarą patriotyzmu stało się wzdryganie na dźwięk słowa „tolerancja” i wyszydzanie, że wiceministrem w polskim rządzie jest „Ukrainiec” Szeptycki.
[Śródtytułu i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]
Komentarze
Bitwa Warszawska - najważniejsza bitwa Europy XX wieku

161. rocznica urodzin Romana Dmowskiego. Współtwórcy niepodległej Polski

Kard. Semeraro: proces beatyfikacyjny metropolity Szeptyckiego wkroczył w fazę końcową

90 lat temu zmarł Józef Piłsudski – ojciec polskiej niepodległości

Tadeusz Płużański: Piłsudczyk na celowniku UB






