Ruszył proces Barbary Nowackiej

- Powodem pozwu są słowa Barbary Nowackiej, że na każdej stronie szkolnego podręcznika do Historii i teraźniejszości były kłamstwa.
- Prof. Wojciech Roszkowski zarzucił Barbarze Nowackiej naruszenie dóbr osobistych.
- Historyk domaga się przeprosin i ponad pół miliona zł zadośćuczynienia.
Prof. Wojciech Roszkowski, autor podręcznika Historia i teraźniejszość, domaga się od szefowej MEN przeprosin oraz ponad pół miliona zł zadośćuczynienia. Powodem pozwu są wypowiedziane w 2024 roku przez Barbarę Nowacką słowa, że na każdej stronie szkolnego podręcznika do Historii i teraźniejszości były kłamstwa. Proces ruszył w piątek.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi
- "Cała Polska się zatrzęsie". Stanowski zapowiada bombę
- Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
"Naruszenie dóbr osobistych"
Prof. Wojciech Roszkowski zaznaczył, że jego dobra osobiste zostały poważnie naruszone.
"Nazwanie historyka 30 lat od (uzyskania - red.) profesury belwederskiej kłamcą ujmuje jego wizerunkowi. Mam różne sygnały obrońców i sojuszników, a także te nieprzyjemne, podtrzymujące tamto stanowisko"
- powiedział prof. Wojciech Roszkowski cytowany przez portal Radia Maryja.
Historia i teraźniejszość
Przedmiot Historia i teraźniejszość został wprowadzony do polskich szkół średnich w 2022 roku, kiedy ministrem edukacji był dr hab. Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości. Treść podręcznika była wówczas krytykowana przez obecnie rządzących. Po tym, jak doszli oni do władzy, minister B. Nowacka wycofała przedmiot ze szkół, a uczniowie przestali korzystać z podręcznika napisanego przez prof. Wojciecha Roszkowskiego.
Komentarze
Czarne chmury nad minister Nowacką. Coraz więcej krytyki

13 pytań do Ministerstwa Edukacji Narodowej

Komisja Wychowania KEP odniosła się do decyzji MEN ws. edukacji zdrowotnej

Edukacja seksualna w ramach edukacji zdrowotnej jednak obowiązkowa?

Pełczyńska-Nałęcz o decyzji Nowackiej: "Szlag człowieka trafia"

