Szukaj
Konto

Robert Mazurek reaguje na burzę w sieci. Dziennikarz wydał oświadczenie

Robert Mazurek
Źródło: fot. YouTube / Kanał Sportowy
Córka Roberta Mazurka znalazła się w centrum internetowej dyskusji po materiale Kanału Zero z Paryża. Teraz do sprawy odniósł się sam dziennikarz.

Nagranie Kanału Zero, po którym wybuchła burza

W ostatni weekend na Kanale Zero pojawiła się relacja na żywo z Paryża poświęcona zmaganiom Mai Chwalińskiej w finale kobiecego Roland Garros. Prowadzącym program specjalny prosto ze stolicy Francji był Kamil Gapiński.

Dziennikarz Kanału Zero w czasie programu spotkał córkę Roberta Mazurka, która na co dzień studiuje w Paryżu literaturę. – Mieszkam tutaj, bardzo mi się podoba (...) Tata był bardzo zadowolony, że zdecydowałam się na taką decyzję – podkreśliła Maria Mazurek.

Pod opublikowanym przez Kanał Zero w mediach społecznościowym nagraniem pojawiło się wiele komentarzy, także tych uderzających w Roberta Mazurka. Niektórzy internauci zarzucili mu, że w swoich programach "straszy upadłym i lewackim zachodem".

Robert Mazurek wydał oświadczenie

Do przytyków w swoją stronę postanowił odnieść się w końcu sam dziennikarz, który opublikował w poniedziałek obszerne oświadczenie na platformie X. Robert Mazurek stwierdził, że zrobił to dlatego, że o jego córce "zechciały się wypowiedzieć nie tylko anonimowe niełoty, ale i osoby nieodziennikarskie z »Wyborczej«".

  1. Nie tylko Maria, ale i wszystkie moje dzieci studiują - lub zamierzają studiować - kierunki humanistyczne. Bo tak wybrały. Same. Każdemu powtarzałem: „Studiuj tylko to, co cię interesuje, inaczej będziesz narzekał do końca życia”.
  2. Gdyby ktokolwiek mnie czytał lub oglądał (wiem, nie ma obowiązku), wiedziałby, że od zawsze powtarzam, że na uniwersytetach powinno się wykładać wyłącznie jeden kierunek – filozofię. Reszta w zawodówkach.
  3. Notabene, studiowanie filozofii nie skazuje na zasiłki. Jeśli potrzebujecie argumentu z sukcesu zerknijcie na twórcę ElevenLabs Piotra Dąbkowskiego (filozofia na Cambridge) czy mojego ulubionego Borisa Johnsona (literatura, filozofia i łacina na Oksfordzie).
  4. Skądinąd plany akademickie Marii zakładają także studia na jednej z grande école. Ale znów, jeśli to zrobi, to to będzie to wyłącznie jej wybór.
  5. Burżuj Mazurek (niestety, nie jestem aż tak bogaty jak czytam, ale pracuję nad tym ☺) nie załatwiał dzieciom studiów. Same się musiały wszędzie dostać.
  6. Nie mam nic przeciwko studiowaniu na Zachodzie, wręcz przeciwnie. A że Paryż bywa trudny dla młodej dziewczyny? No cóż, przeniosła się z powodów bezpieczeństwa do lepszej dzielnicy i daje sobie radę. Moja najstarsza córka też studiuje na Zachodzie, też na b. dobrym uniwersytecie i też sama się tam musiała dostać.

– podkreślił.

Mazurek dodał, że publikuje ten komentarz przede wszystkim dlatego, iż "wreszcie ma pretekst", by pochwalić się swoimi dziećmi.

Mam trzy powody do dumy (żono, wybacz!) i co jeden, to lepszy. A kiedy słyszę, że moje dziecko ma problem, bo dostało się wszędzie i nie wie, co wybrać, to pękam z dumy. I jeszcze coś serio. Wiem, że moje dzieci są w uprzywilejowanej pozycji, bo podróżowały, uczyły się języków, a teraz stać nas, by studiowały. I autentycznie szlag mnie trafia, kiedy innych na studia nawet w Polsce nie stać. Pisałem, mówiłem, wrzeszczałem o tym od dawna, ale nie jestem politykiem, nic więcej nie zrobię. A wszystkich zachęcam do fundowania stypendiów na chlebczycia.org

– zakończył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.06.2026 19:17
Źródło: X / tysol.pl