Szukaj
Konto

Protest maszynistów 11 września. ZZM podał godziny

Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche
Źródło: PAP | Autor: PAP/Leszek Szymański | Licencja: PAP | Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche
Protest maszynistów zaplanowano na piątek 11 września w godz. 00:00–12:00 — poinformował Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce. ZZM zaapelował do maszynistów, aby w tym czasie przejeżdżali przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h. Prezydent związku Leszek Miętek przewiduje, że akcja spowoduje opóźnienia pociągów, które mogą być znaczne.
Co musisz wiedzieć:
  • Protest zaplanowano na piątek 11 września od godz. 00:00 do 12:00.
  • ZZM apeluje, aby maszyniści przejeżdżali przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h.
  • Pierwotnie związek zapowiadał protest trwający przez całą dobę.
  • ZZM skrócił akcję po zapowiedzi działań ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka.

W trosce o podróżnych oraz w geście dobrej woli Rada Krajowa ZZM zwraca się z apelem do maszynistów w całej Polsce, aby 11 września 2026 r., w godz. od 00:00 do 12:00, prowadzili pociągi przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe, niezależnie od ich kategorii, z prędkością bezpieczną, tj. do 20 km/h

- poinformował Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce w komunikacie.

Czy pociągi będą opóźnione?

Prezydent ZZM Leszek Miętek przewiduje, że 11 września pociągi będą opóźnione. Według niego opóźnienia mogą być duże.

Zapewne będą jutro opóźnienia pociągów, pewnie nawet duże

- poinformował podczas czwartkowej konferencji.

Dodał, że zdaniem związku lepiej zaakceptować opóźnienia przez jeden dzień, niż ryzykować kolejne ofiary na torach.

Przyczyną spodziewanych utrudnień ma być sposób prowadzenia protestu. Od godz. 00:00 do 12:00 maszyniści mają przejeżdżać przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością do 20 km/h, niezależnie od ich kategorii. Apel obejmuje zarówno pociągi pasażerskie, jak i towarowe.

Co istotne, Miętek mówi o „pełnym poparciu” maszynistów dla akcji. Według Miętka apel skierowany jest nie tylko do członków ZZM, lecz do wszystkich około 14 tys. maszynistów pracujących na kolei.

Dlaczego maszyniści protestują

Maszyniści protestują przede wszystkim z powodu bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. ZZM twierdzi, że od dłuższego czasu alarmuje o rosnącej liczbie wypadków, ale działania państwa są niewystarczające.

ZZM domaga się przede wszystkim systemowych zmian, m.in. większej liczby bezkolizyjnych skrzyżowań dróg z torami oraz skuteczniejszych działań ograniczających wypadki. Miętek przekonuje, że związek wcześniej próbował interweniować w ministerstwach, parlamencie i innych instytucjach, ale problem – zdaniem organizacji – nie został rozwiązany.

Jest też drugi, szerszy powód protestu. ZZM alarmuje o rosnącej presji wywieranej na maszynistów: nacisku na punktualność, zmęczeniu wynikającym z organizacji pracy oraz dokładaniu czynności, które podczas jazdy mogą odciągać uwagę od obserwowania toru. Związek uważa, że zamiast usuwać systemowe źródła zagrożeń, zwiększa się przede wszystkim kontrolę i odpowiedzialność samych maszynistów.

ZZM skrócił protest po zapowiedzi ministra

Wcześniej związek zapowiadał protest trwający przez całą dobę. Ostatecznie akcję skrócono do 12 godzin. Rada Krajowa ZZM poinformowała, że zapowiedzi ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka uznaje za „pierwszy krok w kierunku rozwiązania systemowych problemów, na które Związek zwraca uwagę od lat”.

Klimczak zapowiedział rozpoczęcie prac nad zmianami legislacyjnymi oraz rozwiązaniami technicznymi służącymi poprawie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.09.2026 20:51
Źródło: PAP, Tysol.pl