Więziennicy zjechali do Warszawy. Rozpoczyna się manifestacja Solidarności Służby Więziennej

- Rozpoczyna się manifestacja Solidarności Służby Więziennej.
- Funkcjonariusze przybyli pod budynek Ministerstwa Finansów, by zaprotestować przeciwko zmianom w świadczeniu mieszkaniowym dla ich formacji.
- Związkowcy obawiają się, że ich świadczenie może zostać obniżone średnio o około 300 zł miesięcznie.
Manifestacja więzienników w Warszawie
Funkcjonariusze Służby Więziennej zjechali dziś do Warszawy, by wyrazić swój sprzeciw wobec planowanych zmian w dodatku mieszkaniowym dla ich formacji.
W ocenie Solidarności, zapowiadane przez rządzących zmiany, dotkną około 16 tysięcy funkcjonariuszy SW i spowodują średnie obniżenie świadczenia mieszkaniowego o około 300 zł miesięcznie.
Od wielu lat nasza służba jest odsuwana na dalszy plan i dyskryminowana. Nie traktuje się nas poważnie, tak jak kolegów i koleżanki z MSWiA. Solidarność zabiegała o dodatek mieszkaniowy dla Służby Więziennej już od listopada 2024 roku, kiedy manifestowaliśmy przed siedzibą Rady Dialogu Społecznego w Warszawie. Ostatecznie przyznano nam świadczenie pod koniec 2025 roku, a teraz po kilku miesiącach okazuje się, że nasze rozwiązania nie pasują Ministerstwu Finansów
– powiedział nam niedawno Andrzej Kołodziejski, przewodniczący Solidarności w Służbie Więziennej.
Czerwone kartki dla polityków
Demonstranci przywieźli ze sobą czerwone kartki pocztowe, które mają trafić do polityków. Na każdej z nich znajduje się następujące oświadczenie: "Żądam wycofania szkodliwych zmian w świadczeniu mieszkaniowym dla Służby Więziennej ! Ja funkcjonariusz Służby Więziennej nie zasługuję na takie traktowanie!".
Komentarze
Piotr Duda: Ustawa o ochronie sygnalistów nie działa. Prawdziwe wsparcie dają tylko związki zawodowe

Afera w Szpitalu Południowym. Rzecznik Nawrockiego punktuje prokuraturę

Francuz wszedł do tunelu warszawskiego metra. Jest decyzja sądu

Związkowcy „S” Służby Więziennej wysyłają kartki do premiera Tuska

Zero.pl: Sygnalista pisał do Trzaskowskiego. Dwa miesiące później dostał wypowiedzenie







