"Nie odpuszczę". Następczyni Timmermansa zapowiada "konsekwencje ekonomiczne" łamania praworządności

Zapytana o to, czy będzie tak samo twarda jak poprzedni komisarz ds. praworządności Holender Frank Timmermans, stwierdziła, że "fascynuje ją ta debata".
Fascynuje mnie ta debata: czy ja będę bardziej jak Timmermans, czy mniej jak Timmermans. A ja jestem Jourova. Zamierzam być sprawiedliwa i obiektywna
- wyznała Jourova.
I am very happy that the #VdLCommission was just approved by the @Europarl_EN! This is a strong signal that Europe is ready to take a leadership role in the current challenges. I cannot wait to be part of the team as Vice-President for Values and Transparency. #EPlenary pic.twitter.com/DRTXAxvsWo
— Věra Jourová (@VeraJourova) November 27, 2019
Dodała również, że będzie kontynuować postępowanie wobec krajów naruszających praworządność. - Ostateczne wątpliwości rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który jest arbitrem w sprawach praworządności - twierdzi czeska polityk.
Jourova przekonuje, że chce rozpocząć dialog z polskim rządem "odnośnie planów dotyczących wymiaru sprawiedliwości". - Chciałabym wiedzieć, czego możemy się spodziewać, zrozumieć sytuację i poznać powody zmian w polskim sądownictwie - wyznała.
I would divide the areas of my responsibility into three main pillars: #RuleofLaw, #FundamentalRights and Action Plan on
— Věra Jourová (@VeraJourova) November 27, 2019
Democracy which will include media, #disinformation and electionshttps://t.co/yaZQ1ZIEjw
Zdaniem nowej komisarz trzeba jednak "wyraźnie zaznaczyć różnicę" między prawem suwerennego państwa do wprowadzania reform, a łamaniem praworządności.
Sprawdzimy stan praworządności we wszystkich krajach członkowskich. Powtarzam wszystkich - może to uspokoi te kraje, które uważają, że Komisja koncentruje się tylko na nich i traktuje jakby byli najgorszymi uczniami w klasie. Przyjmuję tę krytykę. Dlatego teraz przyjrzymy się całej UE
- poinformowała Jourova.
Dla niektórych państw to mogą być złe wieści. I takie, które pociągną za sobą konsekwencje, także ekonomiczne - może niektórzy przedsiębiorcy zaczną się zastanawiać, czy faktycznie chcą inwestować w kraju, w którym łamana jest praworządność, i czy chcą tam lokować pieniądze. To będzie interesujący moment prawdy
- dodała.
Źródło: dw.com
kpa

Domański: Umowa dot. SAFE ma być zawarta bezpośrednio z KE tak szybko, jak to możliwe

KE decydująca, które terytoria i czy przekazać Rosji? Oto plan eurokratów

KE udzieli Polsce pożyczki mimo weta Karola Nawrockiego

Bogdan Rzońca: W Zielony Ład wpisana jest likwidacja rolnictwa UE
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

