Ursula von der Leyen wydziera państwom kompetencje w dziedzinie obronności

- Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen notorycznie wyszarpuje państwom członkowskim kolejne kompetencje.
- Tym razem sięgnęła po kompetencje w dziedzinie obronności – warunek sine qua non istnienia niepodległych państw – które wyszarpuje przy pomocy unijnych programów, m.in. SAFE.
- Zresztą już samo powołanie komisarza ds. obrony było ze strony unijnych instytucji złamaniem traktatów i próbą wydarcia wyłącznych prerogatyw państw członkowskich.
Aktwność von der Leyen
Przemawiając wraz z przywódcami trzech państw bałtyckich podczas wizyty w Wilnie z komisarzem UE ds. obrony Andriusem Kubiliusem, von der Leyen zaproponowała wspólną ocenę regionalną w celu wzmocnienia gotowości.
Moglibyśmy oczywiście zainicjować, w pełnej koordynacji z NATO, kompleksową ocenę istniejących systemów przeciwdziałania dronom i wczesnego ostrzegania w całym regionie
- powiedziała, dodając, że celem byłoby zidentyfikowanie krytycznych luk i przyspieszenie wsparcia tam, gdzie jest to potrzebne. Problem w tym, że kwestie obronności są w wyłącznych kompetencjach państw członkowskich i Komisja Europejska w ogóle nie ma prawa wypowiadać się na ten temat, a tym bardziej czegokolwiek proponować.
Przemówienie szefowej KE
Tymczasem Ursula von der Leyen poświęciła dużą część swojego przemówienia kwestiom obronności.
Oprócz znaczących wysiłków krajowych kraje bałtyckie otrzymają dodatkowe 12 miliardów euro za pośrednictwem SAFE. Podpisaliśmy już litewski plan SAFE. I jesteśmy gotowi podpisać kontrakt z Estonią i Łotwą w każdej chwili. Inwestujemy obecnie w zdolności antydronowe, zaawansowaną obronę powietrzną i ochronę infrastruktury krytycznej. Poza tym wybraliśmy już 16 nowych projektów w ramach naszych europejskich flag gotowości – od Eastern Flank Watch po European Air Shield. Cieszę się, że firmy bałtyckie przyczyniają się do tych projektów. Wasza najnowocześniejsza wiedza specjalistyczna w zakresie cyberobrony i systemów przeciwdziałania dronom odgrywa kluczową rolę w całej Europie
- mówiła.
Polityka spójności
Chcę również wspomnieć o roli polityki spójności. W ramach przeglądu śródokresowego po raz pierwszy w historii otworzyliśmy Fundusze Spójności na wydatki związane z obronnością. W związku z tym przekierowaliśmy 1,5 miliarda euro przez państwa bałtyckie na gotowość obronną, nadzór granic i bezpieczeństwo gospodarcze. Zasadniczo dostosowaliśmy nasze istniejące narzędzia do nowych realiów w terenie. To samo podejście zastosujemy w następnym budżecie długoterminowym
- zapowiedziała.
Kwestia gotowości na potencjalny atak
Moja druga uwaga dotyczy konieczności wypełnienia naszych luk w gotowości. Incydenty te ujawniły luki w zabezpieczeniach. Gotowość musi być zasadą organizującą odporność naszych społeczeństw, naszą politykę gospodarczą i oczywiście naszą architekturę bezpieczeństwa. A wschodnie państwa członkowskie ustalą standardy. Ponieważ to, czego doświadczacie dzisiaj, reszta Europy może stawić czoła jutro. Będziemy więc systematycznie wypełniać luki. Począwszy od bardziej ujednoliconych systemów ostrzegania i lepszej koordynacji transgranicznej. Flagowy model Eastern Flank Watch musi stać się centralnym filarem europejskiej architektury bezpieczeństwa. Musimy także lepiej połączyć systemy krajowe na przykład z programem Copernicus i Galileo. Umożliwiłoby to lepszą wymianę informacji ponad granicami i zdolność wczesnego ostrzegania. Moglibyśmy zainicjować – w pełnej koordynacji z NATO – kompleksową ocenę istniejących systemów przeciwdziałania dronom i wczesnego ostrzegania w całym regionie, abyśmy mogli wspólnie zidentyfikować krytyczne luki, a następnie przyspieszyć wsparcie tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne i wypełnić te luki
- podkreślała.
Włączenie Ukrainy
Moja trzecia uwaga dotyczy włączenia Ukrainy do europejskiej strategii obronno-przemysłowej. Będzie on uzupełnieniem naszych własnych flagowych europejskich projektów obrony powietrznej. Ponieważ doświadczenie Ukrainy na polu bitwy pomaga nam w adaptacji obronnej. W naszym strategicznym interesie leży pogłębienie koordynacji w zakresie technologii obronnych nowej generacji, abyśmy mogli produkować więcej, lepiej i mądrzej. Nasz cel jest jasny: Europa i Ukraina muszą wspólnie budować potencjał przemysłowy, aby prześcignąć naszych przeciwników w innowacjach
- oświadczyła.
„Lekcja strategiczna”
Na koniec chciałbym, abyśmy wspólnie zastanowili się nad szerszą lekcją strategiczną. Niestety, dziś regularnie pojawiają się ataki hybrydowe i cyberataki, ingerencja zagraniczna i dezinformacja. Państwa członkowskie stojące w obliczu takich zagrożeń powinny móc liczyć na solidarność europejską. Dlatego uważam, że Europa powinna opracować protokół dla takich sytuacji hybrydowych. Umożliwiłoby to szybką mobilizację wszystkich dostępnych instrumentów UE. Bo przecież odstraszanie jest najlepszą strategią zachowania pokoju. Zachowajmy więc czujność. I pozostańmy zjednoczeni
- dodała.
Notoryczne wyszarpywanie kompetencji
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen notorycznie wyszarpuje państwom członkowskim kolejne kompetencje. Tym razem sięgnęła po kompetencje w dziedzinie obronności – warunek sine qua non istnienia niepodległych państw – które wyszarpuje przy pomocy unijnych programów, m.in. SAFE. W Polsce umowa o SAFE została podpisana wbrew prawu, mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego. Zresztą już samo powołanie komisarza ds. obrony było ze strony unijnych instytucji złamaniem traktatów i próbą wydarcia wyłącznych prerogatyw państw członkowskich właśnie w dziedzinie obrony.
Komentarze
Pakt migracyjny wszedł w życie. Co teraz czeka Polskę?

Wypowiedziano PUZP dla pracowników przemysłu obronnego i lotniczego. "S" przygotowuje pismo do Premiera

Szwajcaria deportuje imigrantów? Są wstępne wyniki referendum

Pociąg wojskowy z Francji do Polski jedzie 45 dni. Logistyczne problemy sojusznika

Die Welt: Ukraina oddala się od Europy







