„Bruksela zmusi polskie firmy do kupowania elektryków”

- Przedsiębiorców czeka nowy obowiązek?
- Bruksela chce zmusić polskie firmy do kupowania samochodów elektrycznych.
- Komisja Europejska szykuje regulację ustalającą minimalny udział samochodów elektrycznych we flotach firmowych.
Każda firma powyżej określonego progu będzie musiała zapewnić, że wyznaczony procent jej samochodów służbowych to elektryki. Dotyczy to nie tylko transportowców — ale każdej firmy z flotą: budowlanki, handlu, usług, dystrybucji, kurierów, firm sprzątających i setek innych branż. Koszt elektrycznego samochodu służbowego to dziś 150-250 tysięcy złotych — dwukrotnie więcej niż spalinowy odpowiednik
- napisał Usiądek.
Polityk Konfederacji zwrócił uwagę, że „infrastruktura ładowania w Polsce jest szczątkowa poza dużymi miastami. Czas ładowania i zasięg nadal nie odpowiadają potrzebom firm pracujących w terenie. Każda zmiana tego typu kończy się tym samym — wyższymi cenami dla konsumenta”.
Wszystko będzie droższe
Droższy transport, droższe dostawy, droższe usługi serwisowe, droższe jedzenie w sklepie
- wyliczał usiądek.
Regulacja uderza w biznes, ale rachunek płaci każdy Polak. Jest jeszcze jedna wada tego rozwiązania. Nowe samochody nie są kupowane przez zwykłych konsumentów. Zdecydowana większość aut jest kupowana na firmę, a dopiero z sektora komercyjnego są odsprzedawane dalej. Auta elektryczne są nie tylko droższe, ale mają też krótszą żywotność. Bruksela wie o tym wszystkim doskonale. Mimo to regulacja powstaje. Bo cel klimatyczny jest ważniejszy niż zdolność przeżycia polskich firm. Ubocznym celem Brukseli jest też demotoryzacja Polaków
- skonstatował.
To nie pierwszy taki pomysł
Wcześniej, w 2025 roku Komisja Europejska rozważała wprowadzenie przepisu, który wymagałby od firm w całej UE zakupu wyłącznie samochodów elektrycznych począwszy od 2030 r., pięć lat przed szerszym zakazem stosowania silników spalinowych, co wywołało ostry sprzeciw i ostrzeżenia branży.
Komentarze
210 mld euro rosyjskich aktywów znów na stole. Jest nowy pomysł

Polska na podium producentów piwa w UE. Wyprzedzają nas tylko dwa kraje

UE może nie być gotowa do obrony w 2030 r. ETO wskazuje główne problemy

Rząd Brazylii grozi UE „środkami wzajemnymi”. W tle zawieszenie importu brazylijskiego mięsa

Kaja Kallas prowadzi zakulisową walkę z niemieckimi planami likwidacji ESDZ







