Szukaj
Konto

Ładunki przy liniach energetycznych w Saksonii. Policja udaremniła próbę sabotażu

Akcja służb - grafika wygenerowana przez AI
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Akcja służb - grafika wygenerowana przez AI
Jak poinformował Die Welt, policja odkryła i unieszkodliwiła łącznie dwanaście ładunków wybuchowych we wschodniej Saksonii. Miały one spowodować uszkodzenia linii wysokiego napięcia. Ładunki znaleziono w pobliżu dwóch stacji elektroenergetycznych.
Co musisz wiedzieć:
  • Policja zabezpieczyła urządzenia przy liniach wysokiego napięcia w dwóch lokalizacjach we wschodniej Saksonii.
  • Śledczy sprawdzają, czy miały służyć do wywołania zwarcia i uszkodzenia infrastruktury energetycznej.
  • Nie doszło do przerw w dostawach energii ani zagrożenia dla ludności.
  • Badany jest związek z wcześniejszymi atakami na sieć energetyczną w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii.
  • Policja prowadzi dalsze przeszukania i apeluje o zdjęcia oraz nagrania mogące pomóc w śledztwie.

Wcześniejsze informacje mówiły o czterech zabezpieczonych urządzeniach. Według późniejszych danych, przytoczonych przez „Die Welt”, w toku dalszych działań służby znalazły łącznie dwanaście ładunków.

Ładunki zostały wykonane samodzielnie. Unieszkodliwili je specjaliści z Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA).

Nie doszło do żadnych rzeczywistych szkód ani zakłóceń w dostawach energii elektrycznej. Nie ma zagrożenia dla ludności

– przekazały służby.

Do czego miały być użyte ładunki?

Według śledczych konstrukcje miały doprowadzić do zwarcia na liniach wysokiego napięcia. Podobny mechanizm badany jest przy wcześniejszych atakach w innych częściach Niemiec.

Czy były przerwy w dostawach prądu?

Nie. Według służb urządzenia zostały unieszkodliwione, zanim spowodowały szkody. Nie doszło do zakłóceń w dostawach energii ani zagrożenia dla mieszkańców

Czy incydenty w Saksonii są związane z wcześniejszymi atakami?

Śledczy badają możliwy związek ze zdarzeniami w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii. W sprawie wcześniejszych ataków pojawiły się listy przypisywane 48-letniemu mężczyźnie z NRW. Policja uznaje je za autentyczne, ale nie przesądziła jeszcze o jego sprawstwie.

Wszczęto śledztwo

Śledczy znaleźli ładunki w rejonie linii wysokiego napięcia na południe od stacji elektroenergetycznej Bärwalde w pobliżu Lippen oraz na wschód od stacji Graustein niedaleko Schleife. Miejscowości te znajdują się w łużyckim regionie wydobycia węgla brunatnego, niedaleko granicy z Brandenburgią.

Śledztwo prowadzone jest m.in. w kierunku usiłowania spowodowania eksplozji materiałów wybuchowych, zakłócenia działania infrastruktury użyteczności publicznej oraz sabotażu o charakterze antykonstytucyjnym.

Trwa operacja policji

Poszukiwania rozpoczęto po wymianie informacji między służbami oraz zgłoszeniu mieszkańca. Policja następnie rozszerzyła kontrole na kolejne elementy infrastruktury elektroenergetycznej.

Policja i Prokuratura Generalna w Dreźnie poinformowały, że obecnie sprawdzany jest możliwy związek zdarzenia z innymi przypadkami odnotowanymi w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii.

Saksońskie organy ścigania i służby bezpieczeństwa pozostają w ścisłym kontakcie z odpowiednimi służbami w krajach związkowych, których dotyczą te zdarzenia

– poinformowano.

Operacja nadal trwa. Zapobiegawczo służby kontynuują przeszukiwanie infrastruktury elektroenergetycznej.

Apel policji

Policja apeluje o przekazywanie informacji o podejrzanych osobach i pojazdach w rejonie linii wysokiego napięcia. Szczególnie cenne mogą być zdjęcia i nagrania wykonane w okolicy. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.09.2026 17:24
Źródło: Die Welt, Tysol.pl