Zaatakowany w Jarosławiu ksiądz otrzymał Medal Misji Jana Karskiego

- 24 września 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu;
- W wyniku ataku zmarła jedna osoba, a cztery znalazły się w szpitalu;
- W sobotę 26 września jeden z zaatakowanych księży dokonał aktu wybaczenia sprawcy i prosił o modlitwę za niego;
- W niedzielę 27 września ww. kapłan został uhonorowany Medalem Misji Jana Karskiego.
Tragedia w Jarosławiu
Przypomnijmy, że w ostatni czwartek, tj. 24 września 2026 roku, 31-letni mężczyzna zaatakował ludzi w kościele w Jarosławiu. Przed poranną Mszą napastnik wtargnął do kościoła z dużym nożem i ranił pięć osób.
W wyniku ataku, po przewiezieniu do szpitala zmarł ks. Stanisław Zbojniewicz. Kolejny z księży - dyrektor Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej w Jarosławiu, działającego na terenie Opactwa ss. Benedyktynek - ks. Marek Pieńkowski przeszedł dwie poważne operacje i jego stan uznawany jest za stabilny. Trzecim zaatakowanym duchownym był ks. Adrian Mantykiewicz, który po pobycie w szpitalu i mimo widocznych jeszcze obrażeń, powrócił już do posługi kapłańskiej.
Sprawca czynu przebywa w areszcie, który ma odbywać w szpitalu, stwierdzono bowiem u niego zaburzenia psychiczne.
Przesłanie ks. Adriana
W sobotę ks. Adrian przewodniczył Mszy św., w czasie której zadeklarował wybaczenie i prosił o modlitwę w intencji sprawcy. Kapłan apelował także o odpowiadanie dobrem i miłością oraz o poniechanie niechęci do narodu, z którego pochodzi napastnik, bowiem zajścia w Jarosławiu były "dziełem" jednego człowieka, nie całego narodu.
Swoje słowa ks. Adrian kierował w imieniu wszystkich ofiar.
Komunikat Towarzystwa Jana Karskiego
"Polska i międzynarodowa opinia poruszona została bestialskim mordem na kapłanie Opactwa Jarosławskiego księdzu Stanisławie Zbojniewiczu, jakiego dokonał obywatel ukraiński Ihor M. działając pod wpływem, jak wynika ze wstępnych ekspertyz medycznych, dysfunkcji psychotycznej. Inny duchowny, ksiądz Marek walczy o życie w szpitalu. Poszkodowane zostały trzy inne osoby, w tym jeszcze jeden kapłan, ksiądz Adrian", czytamy w komunikacie.
Autorzy dokumentu przypominają, że to właśnie w czasie tej homilii ks. Adrian. w imieniu swoim i pozostałych dwóch księży, będących ofiarami ataku, powiedział o wybaczeniu sprawcy i prosił o modlitwę w jego intencji.
Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem. Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską
– wybrzmiało wezwanie wygłoszone przez ks. Adriana.
Członkowie Towarzystwa Jana Karskiego stwierdzili, że wypowiedź ks. Adriana przypomina im akt wybaczenia, jakiego dokonał Jan Paweł II po zamachu na jego życie.
"Ojciec Święty uznał wówczas, że podążając drogą Jezusa Chrystusa innej postawy być nie może. Niemal dokładnie takie same słowa skierował do wiernych ksiądz Adrian. Jako uczeń Jezusa, inaczej czynić nie może", czytamy.
W komunikacie czytamy również, że postawa ks. Adriana jest szczególnie ważna w dobie rozwoju szowinizmu i ksenofobii i przed nienawiścią przestrzega. Według autorów dokumentu jest to działanie zbieżne z misją Jana Karskiego.
Dlatego dziś Medalem Misji Jana Karskiego honorujemy księdza Adriana. Jest światłem i nadzieją polskiego Kościoła. Wzorem postawy obywatelskiej i mądrej solidarności z potrzebującymi
- piszą autorzy komunikatu.
Tagi
Komentarze
Papież do 800 tys. uczestników Mszy: Chrystus jedynym źródłem zaspokojenia człowieka

Leon XIV do katechumenów i neofitów: W was widzę obietnicę przyszłej płodności Kościoła we Francji

Papież do 80 tys. młodych w Saint-Denis: Pan nie jest obojętny na nas!

Papież w katedrze Notre-Dame: tutaj bije serce narodu

Papież w siedzibie UNESCO: Co to znaczy być człowiekiem?







