Podano informacje o stanie zdrowia zaatakowanego w Jarosławiu ks. Marka Pieńkowskiego

- 24 września br. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu.
- W wyniku ataku zmarł ks. Stanisław Zbojanowicz;
- Drugi z poszkodowanych – ks. Marek Pieńkowski – przeszedł dwie poważne operacje;
- Dziś poinformowano, że stan zdrowia hospitalizowanego kapłana ulega poprawie.
Stan ks. Pieńkowskiego
Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem
– napisano w niedzielę wieczorem.
Strona „Jarosławskie Opactwo – po tragedii” powstała po tragicznym ataku nożownika w Opactwie 24 września 2026 r., aby dzielić się bieżącymi informacjami i ogłoszeniami z życia opactwa. Dotychczasowa strona nie może być obsługiwana z powodu braku dostępu do logowania.
Zajścia w Jarosławiu
Przypomnijmy, że w czwartek, 24 września 2026 roku, 31-letni Ihor. M. zaatakował ludzi w kościele w Jarosławiu. Przed poranną Mszą napastnik wtargnął do kościoła z dużym nożem i ranił pięć osób.
W wyniku ataku, po przewiezieniu do szpitala zmarł ks. Stanisław Zbojniewicz. Kolejny z księży - dyrektor Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej w Jarosławiu, działającego na terenie Opactwa ss. Benedyktynek - ks. Marek Pieńkowski przeszedł dwie poważne operacje i od tamtej pory przebywa w szpitalu. Trzecim zaatakowanym duchownym był ks. Adrian Mantykiewicz, który po pobycie w szpitalu i mimo widocznych obrażeń, powrócił rychło do posługi kapłańskiej.
Pozostałe dwie ranne osoby - świeccy uczestnicy liturgii, znani opinii publicznej jedynie z imienia, w dalszym ciągu przebywają w szpitalu.
Sprawca czynu - obywatel Ukrainy Ihor M. - przebywa w areszcie, który ma odbywać w szpitalu, stwierdzono bowiem u niego poważne zaburzenia psychiczne.
Przesłanie ks. Adriana
W sobotę 26 września ks. Adrian przewodniczył Mszy św., w czasie której zadeklarował wybaczenie i prosił o modlitwę w intencji sprawcy. Kapłan apelował także o odpowiadanie dobrem i miłością oraz o poniechanie niechęci do narodu, z którego pochodzi napastnik, bowiem zajścia w Jarosławiu były "dziełem" jednego człowieka, nie całego narodu.
Swoje słowa ks. Adrian kierował w imieniu wszystkich ofiar.
Jarosławskie Opactwo
Miejsce, gdzie doszło do tragedii nazywane jest Opactwem, gdyż od XVII wieku istniało tu opactwo sióstr benedyktynek. Mniszki zostały wysiedlone w 1782 r., kiedy w wyniku kasaty józefińskiej obiekt przejęli Austriacy.
Nieruchomość powróciła do Kościoła dopiero w 1990 r. Ponieważ benedyktynki nie były w stanie wyremontować całego obiektu, w 1994 r. część obszaru przejęła archidiecezja przemyska, powołując do życia Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke, której grób obecnie znajduje się w tutejszym kościele.
Komentarze
Atak nożownika przed Łemkowską Watrą. Ukrainiec usłyszał zarzuty
Belfast w ogniu po ataku nożownika. Rodzina ofiary wydała oświadczenie











