Atak w szkole pod Wyszkowem. Nie żyje pracownica szkoły

Tragedia w szkole pod Wyszkowem. Nie żyje 37-letnia woźna
W czwartek 8 października rano w szkole w miejscowości Leszczydół-Nowiny, niedaleko Wyszkowa, doszło do ataku z użyciem noża. 15-letni były uczeń placówki zaatakował nożem woźną. Niestety, napływają tragiczne informacje. Mazowiecka policja przekazała, że 37-letnia pracownica szkoły nie żyje.
"Pomimo reanimacji nie udało się uratować życia 37-letniej pracownicy szkoły" – przekazała w mediach społecznościowych policja.
Wcześniej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński informował, że kobieta jest reanimowana. Potwierdził, że doszło do ataku, i przekazał, że 15-letni napastnik został obezwładniony przez policjantów.
Prokuratura: sprawą 15-latka zajmie się sąd rodzinny
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała PAP, że sprawą 15-latka, który dokonał ataku ostrym narzędziem w szkole w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim, zajmie się wydział rodzinny i nieletnich Sądu Rejonowego w Wyszkowie.
Jak zaznaczyła, równolegle prokuratura na miejscu na bieżąco zabezpiecza ślady i dowody. Wszystkie materiały przekaże do sądu rodzinnego.
Prok. Łukasiewicz wyjaśniła również, że osoba, która skończyła 15 lat, może odpowiadać za swoje czyny jak dorosły, ale decyzję w tej sprawie podejmie sąd.
Dzień wcześniej atak nożownika w Ostrołęce. Dziewięć osób rannych
Do tragedii pod Wyszkowem doszło zaledwie dzień po dramatycznym ataku w szkole w Ostrołęce. W środę 7 października 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował nożem osoby przebywające w placówce. Rannych zostało dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli.
Napastnik został zatrzymany przez policję. Prokurator Dariusz Korneluk ujawnił następnie, że 19-latek miał również w plecaku ładunek wybuchowy domowej konstrukcji, który niemal został zdetonowany.
Sierpc. 17-latek miał planować atak w szkole
Niepokojące informacje dotarły także do policjantów z Sierpca w woj. mazowieckim. Nauczyciel jednej ze szkół poinformował funkcjonariuszy, że jeden z uczniów opowiadał rówieśnikom o zamiarze zrobienia komuś krzywdy. Z relacji nauczyciela wynikało, że 17-latek planował w środę 7 października „coś złego zrobić w szkole”.
Policjanci potraktowali zgłoszenie poważnie. Jeszcze tego samego dnia rano weszli do mieszkania, w którym przebywał nastolatek. Chłopak został zatrzymany. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli należącą do 17-latka saszetkę, w której znajdowały się dwa noże. Zabezpieczyli również jego telefon komórkowy.
Jak poinformowała mazowiecka policja, w urządzeniu znaleziono historię wyszukiwania informacji dotyczących przygotowania ataku.
Komentarze
Mieszkańcy w strachu. Koty zaczęły znikać bez śladu
Ujawniono ostatnią wiadomość zaginionej Emilii Koprowskiej
Kradli samochody w Niemczech. CBŚP rozbiło gang

Wybory w Krakowie. Nietypowy incydent, interweniowała policja










