Szukaj
Konto

Marcin Bąk: Grunwald jako symbol

„Bitwa pod Grunwaldem”, obraz Jana Matejki z 1878
Źródło: Wikipedia - domena publiczna | „Bitwa pod Grunwaldem”, obraz Jana Matejki z 1878
Wydarzenia sprzed stuleci a nawet tysiącleci mają wciąż dla nas znaczenie. Nie tylko ludobójstwo Polaków na Wołyniu ale i bardziej odległe sprawy wpływają na politykę symboliczną. Tak jest między innymi z bitwa pod Grunwaldem, której kolejna rocznica przypada już za kilka dni.

Samo starcie zbrojne, które rozegrało się w trójkącie mazurskich wsi, Grunwald, Stębark i Łodwigowo musiało faktycznie zrobić ogromne wrażenie na współczesnych. Porównywalne było  z największymi bataliami Wojny Stuletniej, z tą różnicą, że pod Grunwaldem większy był udział kawalerii po obu stronach i bitwa miała bardzo dynamiczny przebieg. Większość jej uczestników nie brała nigdy udziału w tak dużym starciu zbrojnym, ani wcześniej ani też później. Bitwa odbiła się potężnym echem w całej chrześcijańskiej Europie, zdaje się, że służby dyplomatyczne króla Jagiełły zadbały o należyte nadanie rozgłosu na dworach władców europejskich. Grunwald zakorzenił się też głęboko w świadomości historycznej wielu narodów, jako że przodkowie wielu narodów brali w nim udział.

Grunwald w zbiorowej pamięci

Jeśli chodzi o Polskę, to świadomość wielkiej wiktorii odniesionej nad Zakonem w lipcu 1410 roku towarzyszyła nam od zawsze. Wiersze, pieśni czy dzieła plastyczne opiewające rycerzy Jagiełły powstawały od XV wieku. Wiele rodów szlacheckich starało się odszukać swoich przodków w składzie chorągwi walczących pod Grunwaldem a nie mogąc takowych odnaleźć – bezceremonialnie dorabiało chwalebną legendę. Po utracie niepodległości, w dobie zaborów, pamięć o Grunwaldzie nabrała nowego znaczenia. Przypominała o czasach wielkości i o przewagach orężnych odnoszonych nad wrogiem. Dodatkowo Zakon Krzyżacki traktowano tu jako przodków politycznych państwa pruskiego, czy w ogóle germańskiej ekspansji na wschód. Tak więc zwycięstwo pod Grunwaldem było takim, trochę ahistorycznym, przypomnieniem -  „zobaczcie, bijaliśmy już w przeszłości jednego z naszych zaborców, będziemy to robić również w przyszłości”. Grunwald pojawiał się w twórczości artystów drugiej połowy XIX wieku jako ważny symbol i ważny element zbiorowej świadomości tworzącego się, nowoczesnego narodu polskiego. Trudno przecenić rolę Jana Matejki i jego ogromnego, naładowanego symboliką dzieła „Bitwa pod Grunwaldem”. Trudno też nie docenić „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza i jego epickiego opisu bitwy dla kształtowania świadomości narodowej. W odróżnieniu od czasów sarmackich, gdy to herbowi doszukiwali się swoich antenatów wśród przedchorągiewnych Jagiełły, Sienkiewicz ukazał Grunwald jako zwycięstwo narodowe, wprowadzając do walki chłopską piechotę i nawet dając jej ważną rolę w eliminacji mistrza von Jungingena. Kulminacją tych działań były uroczystości w Krakowie związane z odsłonięciem pomnika grunwaldzkiego w pięćsetną rocznicę bitwy. To było faktycznie ogromne wydarzenie, na miejscu stawiły się organizacje nie tylko z Galicji, towarzystwa patriotyczne, Sokoli, ludowcy, narodowcy, straże pożarne. Oni wszyscy wrócili w swoje rodzinne strony naładowani potężną dawką emocji, które stały się później paliwem do odrodzenia państwa polskiego.

Zawisza – protoplasta LWP

Ciekawie funkcjonował symbol Grunwaldu w czasach PRL. Ponieważ wrogiem Jagiełły był niemiecki zakon rycerski, dość łatwo dało się wpleść bitwę w oficjalną narrację o odwiecznej walce z germańską nawałą, oczywiście w sojuszu ze Związkiem Radzieckim.  Już podczas II wojny odwoływano się do grunwaldzkiej symboliki, ustanowiony został Krzyż Grunwaldu, nadawano nawiązujące do bitwy nazwy jednostek wojskowych, przemianowywano ulice i place. Wiadomo, zwycięstwo ma zawsze wielu ojców, podobnie jak klęska jest sierotą. Ponieważ w lipcu 1410 roku na polach grunwaldzkich walczyli przedstawiciele różnych narodów, to i po stuleciach różne narody przypisywał sobie decydującą rolę w odniesionej wiktorii. Tak się złożyło, że znaczną część wojsk Witolda stanowiły chorągwie z terenów dzisiejszej Ukrainy, Białorusi i Rosji, to narody te uważają się często za zwycięzców pod Grunwaldem. W ZSSR a potem w Rosji utrzymywano narrację o decydującej roli odgrywanej przez pułki ze Smoleńska. Dla Litwinów z kolei Żargilis stanowi wielkie zwycięstwo litewskiego oręża, odniesione przy jakimś tam niewielkim wsparciu rycerzy z Królestwa Polskiego. Sam widziałem, kilkanaście lat temu, dwujęzyczną broszurę rozprowadzaną przez litewskich rekonstruktorów na obozowisku pod Grunwaldem, o takiej właśnie treści.

 

Zemsta za pogrom 1410

Grunwald stanowił też ważny punkt odniesienia dla niemieckiej zbiorowej świadomości. I tutaj również istotny był wiek XIX, gdy powstawało nowoczesne, zjednoczone państwo niemieckie. Prusy pełniły w nim dominującą rolę a uważały się za spadkobiercę Zakonu Krzyżackiego. Szczytowym punktem tej narracji była I wojna światowa i bitwa w mazurskich lasach, zwana przez Niemców bitwą pod Tannebergiem i traktowana, w sposób całkiem ahistorycznym, jako rewanż za Grunwald. W latach międzywojennych zbudowano tam niedaleko pól grunwaldzkich mauzoleum Hindenburga, czyli tego generała, który zdołał pomścić na słowiańskich podludziach klęskę poniesioną przez Jungingena.

Dzisiaj Grunwald nie odgrywa już tak istotnej roli jak niegdyś, spory o politykę historyczną dotyczą przede wszystkim spraw II Wojny, Wołynia, stosunku do III Rzeszy, Holocaustu i tym podobnych kwestii. Grunwald jest co roku okazją do spotkań rekonstruktorów z całego świata i wielkiego widowiska żywej historii.   

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.07.2026 17:43
Źródło: tysol.pl