Gen. Wroński: Wojna z Ukrainą nie jest epizodem, ale modelem funkcjonowania Rosji

Czy mamy jeszcze czas? W polityce są dwa sposoby utrzymania władzy. Pierwszy (trudny) polega na budowaniu dobrobytu, instytucji i zaufania. Drugi (znacznie prostszy) opiera się na zarządzaniu strachem. Ten drugi nie potrzebuje sukcesu. Wystarczy mu zagrożenie. A najlepiej – zagrożenie trwałe. To właśnie widzimy dziś w Rosji pod rządami Putina. Nie chodzi już o konkretną wojnę, o jedną operację czy jeden front. Chodzi o coś znacznie głębszego: o przestawienie całego państwa na funkcjonowanie w stanie permanentnego napięcia. Wojna przestaje być wydarzeniem. Staje się środowiskiem
- zauważył gen. Wroński.
Mechanizm zarządzania kryzysem
Mechanizm jest precyzyjny. Najpierw definiuje się świat jako wrogi i nieodwracalnie utracony. „Powrotu nie będzie” to nie tylko komunikat geopolityczny, ale fundament nowej umowy społecznej. Skoro Zachód jest zamknięty, a integracja niemożliwa, to każda próba normalizacji staje się podejrzana. W ten sposób zamyka się drzwi nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz systemu. Alternatywa znika. Potem pojawia się drugi element: gospodarka wojenna jako norma. Nie jako reakcja, lecz jako model. Państwo staje się głównym inwestorem, dystrybutorem i gwarantem stabilności. Pieniądz płynie tam, gdzie służy przetrwaniu systemu do przemysłu zbrojeniowego, do regionów lojalnych, do struktur siłowych. Efektywność przestaje być najważniejsza. Liczy się kontrola
- wyjaśniał.
Trzeci krok
Jako trzeci krok gen. Wroński wymienił redefinicję elit - „oligarcha nie jest już przedsiębiorcą maksymalizującym zysk. Jest elementem systemu bezpieczeństwa państwa. Ma płacić podatkami, inwestycjami, utratą aktywów, reputacją. W zamian otrzymuje jedno: możliwość dalszego funkcjonowania pod parasolem władzy. To nie jest wolny rynek. To jest kontrakt lojalnościowy. I wreszcie najważniejsze: społeczeństwo. W warunkach permanentnego zagrożenia obywatel przestaje być klientem państwa, a staje się jego zasobem. Oczekiwania maleją. Rosną za to tolerancja na koszty i gotowość do wyrzeczeń”.
System
Strach porządkuje rzeczywistość szybciej niż dobrobyt. To wszystko razem tworzy system, który nie potrzebuje zwycięstwa, aby trwać. Bo zwycięstwo kończy napięcie. A napięcie jest dziś paliwem władzy. Dlatego pytanie 'kiedy ta wojna się skończy?' jest źle postawione. Z perspektywy Kremla jej zakończenie nie jest celem strategicznym. Celem jest utrzymanie takiego poziomu zagrożenia, który:
- legitymizuje władzę
- dyscyplinuje elity
- stabilizuje społeczeństwo
- uzasadnia koszty
- wyliczał wojskowy.
Podkreślił, że „w tym sensie wojna może się kończyć operacyjnie linią frontu, rozejmem, zamrożeniem. Ale nie kończy się systemowo. System już się do niej dostosował. I będzie ją reprodukował w różnej formie, z różną intensywnością, na różnych kierunkach”.
Kontrola kryzysu
To logika znana z historii, ale dziś przyspieszona przez nowoczesne narzędzia kontroli, propagandy i zarządzania gospodarką. Państwo nie tylko reaguje na kryzys. Ono go utrzymuje w stanie kontrolowanym. I tu pojawia się najważniejsza konsekwencja dla nas. Jeśli przeciwnik buduje swoją stabilność na permanentnym zagrożeniu, to nie należy oczekiwać „momentu przełomu”, w którym wszystko wróci do normy. Normy już nie ma. Jest nowy stan równowagi oparty na napięciu
- zwrócił uwagę.
W jego ocenie, „dlatego największym błędem Zachodu (i Polski) byłoby planowanie bezpieczeństwa w logice 'po wojnie'! Bo ta wojna nie jest epizodem. To jest model funkcjonowania państwa. A z modelem się nie negocjuje. Do modelu trzeba się dostosować albo go przełamać”.
Gen. Wroński ocenił, że „mamy jeszcze czas jakieś 10-15 lat”.
Agresja Rosji na Ukrainę
Agresja Rosji na Ukrainę to trwający konflikt zbrojny, który rozpoczął się w lutym 2014 roku od aneksji Krymu i wojny w Donbasie, a eskalował do pełnoskalowej inwazji militarnej 24 lutego 2022 roku. Podejmowane przez Zachód próby doprowadzenia do pokoju nadal pozostają bez rezultatów.
Komentarze
Ławrow grozi Wielkiej Brytanii. „Mamy prawo uznać to za udział w wojnie”

Zmiany w ukraińskim rządzie. Zełenski wskazał nowych szefów MON i MSZ

Gen. Samol: Dużo jest propagandy. W zakresie przygotowania państwa do wojny nie ma nic

Gen. Wroński: „Ta iluzja na wschodniej flance będzie kosztować życie”

Sikorski proponuje „Legion Europejski”. Gen. Wroński wskazuje cztery zagrożenia







