Dla Arłukowicza tomografia zwłok to nie problem: „Ramzesowi II też robili”

- Bartosz Arłukowicz był pytany o wykonywanie tomografii po śmierci pacjentów.
- W odpowiedzi przywołał przykład mumii i badań archeologicznych.
- Sprawa ma związek z zarzutami ujawnionymi przez byłego ordynatora Szpitala Południowego.
Arłukowicz zapytany o tomografię zwłok
W rozmowie na antenie Kanału Zero prowadzący Jacek Prusinowski nawiązał do informacji dotyczących wykonywania tomografii komputerowej już po śmierci pacjentów w Szpitalu Południowym.
– Słyszał pan, że nowy ordynator mówił, że taką tomografię faktycznie po śmierci można zrobić, a NFZ twierdzi, że nie ma takiej praktyki? – zapytał dziennikarz.
Odpowiedź europosła Koalicji Obywatelskiej była zaskakująca.
– Nie wiem, czy pan lubi historię. Lubi pan? – zaczął Arłukowicz.
Po potwierdzeniu ze strony prowadzącego kontynuował:
Ja lubię, bo Tutanchamon i Ramzes II, ich mumie były zdiagnozowane i nauka pozwoliła na postęp i analizę, jak się żyło w dawnych czasach, m.in. dzięki tomografii. Pytał pan, czy można zrobić zwłokom, no więc odpowiadam panu, że Tutanchamon miał robioną tomografię i dość dawno umarł
– wyjaśnił poseł.
Wypowiedź padła w kontekście poważnych zarzutów dotyczących funkcjonowania Szpitala Południowego i wykonywania badań po śmierci pacjentów.
Były ordynator ujawnił niepokojące informacje
Sprawa ma związek z relacją dr. Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora oddziału chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie. Lekarz w rozmowie z Kanałem Zero opowiadał o nieprawidłowościach, które miały występować w placówce podlegającej władzom miasta stołecznego Warszawy.
Jedną z kluczowych postaci pojawiających się w tej sprawie jest Dawid Kacprzyk – 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji i były radny Koalicji Obywatelskiej. Pełnił funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Jak wcześniej informowano, tylko w 2025 roku miał zarobić 1,6 mln zł. Według ustaleń Kanału Zero lekarz bez kierunkowej specjalizacji miał nie tylko odpowiadać za funkcjonowanie SOR-u, ale także otaczać szczególną opieką osoby związane z Koalicją Obywatelską. Politycy mieli korzystać z tzw. saloniku VIP i szybszej ścieżki wykonywania badań.
„Pacjenci umierali niezaopiekowani”
Najbardziej wstrząsające oskarżenia dotyczyły jednak sposobu traktowania części pacjentów trafiających na oddział ratunkowy.
– Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Procedury były wykonywane w sposób wadliwy. Każdy przypadek śmierci na SOR-ze powinien być przeanalizowany – ujawnił dr Emil Jędrzejewski.
Jak podkreślał były ordynator, wcześniej informował o nieprawidłowościach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Kilkanaście tygodni później stracił pracę w szpitalu.
Komentarze
Cezary Krysztopa: Los pacjenta bez legitymacji Koalicji Obywatelskiej

Trzaskowski ogłosił dymisje. Tak zareagowała sieć: "Krytyka 9 do 1"

Czy afera w Szpitalu Południowym zatopi rząd Donalda Tuska?

Po rezygnacji zastępców prezydenta radni PiS chcą kolejnych dymisji

Dymisje w warszawskim ratuszu. Radny PiS: Uważam, że panie poproszono o złożenie rezygnacji







