Szukaj
Konto

Dla Arłukowicza tomografia zwłok to nie problem: "Ramzesowi II też robili"

Bartosz Arłukowicz w studiu kanału zero
Źródło: YT | Autor: screen YT | Licencja: YT | Bartosz Arłukowicz
W czasie rozmowy w Kanale Zero europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz został zapytany o doniesienia dotyczące wykonywania tomografii komputerowej już po śmierci pacjentów w Szpitalu Południowym. Odpowiedź polityka wywołała zdumienie. Zamiast odnieść się do zarzutów dotyczących funkcjonowania placówki, przywołał przykład starożytnych mumii i faraona Ramzesa II.
Co musisz wiedzieć:
  • Bartosz Arłukowicz był pytany o wykonywanie tomografii po śmierci pacjentów.
  • W odpowiedzi przywołał przykład mumii i badań archeologicznych.
  • Sprawa ma związek z zarzutami ujawnionymi przez byłego ordynatora Szpitala Południowego.

 

Arłukowicz zapytany o tomografie zwłok

W rozmowie na antenie Kanału Zero prowadzący Jacek Prusinowski nawiązał do informacji dotyczących wykonywania tomografii komputerowej już po śmierci pacjentów w Szpitalu Południowym.

"Słyszał pan, że nowy ordynator mówił, że taką tomografię faktycznie po śmierci można zrobić, a NFZ twierdzi, że nie ma takiej praktyki?" - zapytał dziennikarz.

Odpowiedź europosła Koalicji Obywatelskiej była zaskakująca.

"Nie wiem, czy pan lubi historię. Lubi pan?" - zaczął Arłukowicz.

Po potwierdzeniu ze strony prowadzącego kontynuował:

Ja lubię, bo Tutanchamon i Ramzes II, ich mumie były zdiagnozowane i nauka pozwoliła na postęp i analizę, jak się żyło w dawnych czasach, m.in. dzięki tomografii. Pytał pan, czy można zrobić zwłokom, no więc odpowiadam panu, że Tutanchamon miał robioną tomografię i dość dawno umarł 

- wyjaśnił poseł.

Wypowiedź padła w kontekście poważnych zarzutów dotyczących funkcjonowania Szpitala Południowego i wykonywania badań po śmierci pacjentów.

 

 

Były ordynator ujawnił niepokojące informacje

Sprawa ma związek z relacją dr. Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora oddziału chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie. Lekarz w rozmowie z Kanałem Zero opowiadał o nieprawidłowościach, które miały występować w placówce podlegającej władzom miasta stołecznego Warszawy.

Jedną z kluczowych postaci pojawiających się w tej sprawie jest Dawid Kacprzyk - 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji i były radny Koalicji Obywatelskiej. Pełnił funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

Jak wcześniej informowano, tylko w 2025 roku miał zarobić 1,6 mln zł. Według ustaleń Kanału Zero lekarz bez kierunkowej specjalizacji miał nie tylko odpowiadać za funkcjonowanie SOR-u, ale także otaczać szczególną opieką osoby związane z Koalicją Obywatelską. Politycy mieli korzystać z tzw. saloniku VIP i szybszej ścieżki wykonywania badań.

 

"Pacjenci umierali niezaopiekowani"

Najbardziej wstrząsające oskarżenia dotyczyły jednak sposobu traktowania części pacjentów trafiających na oddział ratunkowy.

"Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Procedury były wykonywane w sposób wadliwy. Każdy przypadek śmierci na SOR-ze powinien być przeanalizowany" - ujawnił dr Emil Jędrzejewski.

Jak podkreślał były ordynator, wcześniej informował o nieprawidłowościach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Kilkanaście tygodni później stracił pracę w szpitalu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2026 10:06
Źródło: X