„Co to w ogóle za piep***nie?” Krzysztof Bosak nie przebiera w słowach

- Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” wywołała falę krytyki w Polsce.
- Krzysztof Bosak ostro skrytykował stanowisko Ambasady RP w Kijowie w tej sprawie.
- Od komunikatu ambasady zdystansowało się Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
- Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że chce postawić kwestię odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego na posiedzeniu kapituły orderu.
Zełenski nadał jednostce imię „Bohaterów UPA”
W minionym tygodniu prezydent Ukrainy podpisał decyzję o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Krok ten miał służyć „przywróceniu historycznych tradycji narodowego wojska” oraz stanowić formę uznania dla żołnierzy wykonujących zadania związane z obroną niepodległości i integralności terytorialnej państwa.
Decyzja szybko wywołała kontrowersje w Polsce, gdzie zbrodnicza wobec Polaków działalność UPA pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.
Skandaliczne stanowisko ambasady RP w Kijowie
W odpowiedzi na pytania dotyczące decyzji władz Ukrainy Ambasada RP w Kijowie przypomniała, że od lat prowadzi rozmowy dotyczące pamięci historycznej w relacjach między oboma państwami. W przesłanym stanowisku podkreślono, że „niektóre postacie uznawane w Ukrainie za symbole antysowieckiego ruchu oporu są w polskiej pamięci historycznej postrzegane jako osoby odpowiedzialne za zbrodnie wojenne i mordy na ludności polskiej”.
Jednocześnie placówka zaznaczyła, że „każde państwo ma prawo kształtować własną pamięć historyczną i wybierać swoich bohaterów, przy świadomości konsekwencji takich decyzji w relacjach międzynarodowych”.
To właśnie ten fragment wywołał zdecydowaną reakcję części polskich polityków.
Bosak: „Co to w ogóle za piep***nie?”
W programie „Poranny Ring” na kanale „Super Expressu” wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak nie ukrywał oburzenia stanowiskiem przedstawiciela Polski w Kijowie.
Na posiedzeniu Sejmu wezwaliśmy, żeby odwołać kierownika placówki, pana Łukasiewicza. Zamiast zdecydowanie się wypowiedzieć, powiedzieć: »dość tego, nie akceptujemy tego«, to on zaczął rozmydlać sprawę, mówić, że każdy naród wybiera swoich bohaterów. Co to w ogóle za piep***nie?
– nie ukrywał swojego zdenerwowania polityk Konfederacji. Ocenił również, że kierownik polskiej placówki nie powinien dalej reprezentować Polski na Ukrainie.
Ten człowiek powinien natychmiast wrócić do Warszawy i nie reprezentować państwa polskiego. Doszło do tego, że rzecznik MSZ korygował jego stanowisko jako tego, który reprezentuje państwo polskie w Kijowie. Przecież to jest kabaret. (…) Zamiast ustawiać pewne rzeczy wobec Ukraińców, zróbmy porządek najpierw u siebie. Jak zrobimy porządek u siebie, wtedy możemy wywierać presję
– podsumował Krzysztof Bosak.
Stanowisko MSZ
Od komunikatu ambasady w Kijowie odcięło się nawet Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu Maciej Wewiór oświadczył, że resort „jednoznacznie negatywnie ocenia nadanie ukraińskiej jednostce imienia »Bohaterów UPA«”.
Ta decyzja rani pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi narodami. Może być wykorzystana przez propagandę Rosji, która chce nas podzielić i podważyć wsparcie dla broniącej się Ukrainy
– podano w stanowisku. MSZ podkreśliło również, że kwestia ta jest poruszana podczas rozmów prowadzonych ze stroną ukraińską.
Karol Nawrocki postuluje odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu
Do sprawy odniósł się także prezydent Karol Nawrocki. Według głowy państwa decyzja władz Ukrainy jest szkodliwa zarówno dla relacji polsko-ukraińskich, jak i dla samej Ukrainy. Prezydent ocenił, że gloryfikowanie UPA dostarcza argumentów rosyjskiej propagandzie i negatywnie wpływa na międzynarodowy wizerunek Ukrainy.
Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej
– powiedział prezydent RP w piątek dziennikarzom.
Ponadto prezydent Karol Nawrocki uważa, że prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. Zaproponował, by było to jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu, która zbierze się 8 czerwca.
8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i ja zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego
– oświadczył prezydent. Dodał, że ostateczna decyzja należy do niego, ale kapituła musi się zebrać. Zaznaczył też, że w sensie strategicznym wspieranie Ukrainy w jej oporze przeciwko Rosji i przeciwko „bandycie, którym jest Władimir Putin”, jest strategicznym celem Polski, jednak – podkreślił prezydent – „tak nie buduje się relacji między narodami”.
Order Orła Białego przyznał Wołodymyrowi Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Komentarze
Władze Krymu wstrzymały sprzedaż paliwa z powodu ukraińskich ataków
Szef ukraińskiego MSZ zarzucił Polsce „zniewagę”. „Nie będziemy tego tolerowali”

Ambasador Niemiec komentuje decyzję Nawrockiego ws. Orderu. „Nie jesteśmy szczęśliwi”

Polacy ocenili stosunek Zełenskiego do naszego kraju. Sondaż

Mocny głos z Francji ws. Zełenskiego. Jordan Bardella jednoznacznie po stronie Polski








