Szukaj
Konto

Chiny chcą zwiększyć wydobycie węgla. Pekin wydał nowe polecenie

Grafika ilustracyjna wygenerowana przez AI
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Grafika ilustracyjna wygenerowana przez AI
Chiny chcą zwiększyć krajowe wydobycie węgla po wyraźnym spadku produkcji. Trzy centralne instytucje poleciły kluczowym regionom i spółkom doprowadzić do „stabilnego odbicia” wydobycia. Pekin dopuszcza też uruchomienie rezerwowych mocy produkcyjnych. Jednocześnie dane pokazują, że Chiny rekordowo rozwijają OZE.
Co musisz wiedzieć:
  • Pekin nakazał ustabilizować i zwiększyć wydobycie węgla. 18 września 2026 r. NDRC, NEA i NMSA wspólnie poleciły kluczowym regionom i spółkom górniczym doprowadzić do „stabilnego odbicia” produkcji oraz przygotować się do uruchamiania rezerwowych mocy wydobywczych.
  • Chiny budują strategiczną rezerwę zdolności wydobywczych. Do 2030 r. chcą dysponować około 300 mln ton rocznie dodatkowej, możliwej do uruchomienia produkcji węgla, aby reagować na niedobory, skoki popytu i zagrożenia geopolityczne.
  • Równolegle rośnie znaczenie OZE. W pierwszej połowie 2026 r. źródła niekopalne odpowiadały za 62 proc. zainstalowanej mocy, a produkcja energii odnawialnej przekroczyła 40 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej.
  • Oznacza to, że wzmacnianie zabezpieczenia węglowego odbywa się równolegle z transformacją energetyczną.

Decyzja została ogłoszona 18 września 2026 roku. Chińska National Energy Administration poinformowała, że Narodowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC), National Energy Administration (NEA) oraz National Mine Safety Administration (NMSA) wspólnie wydały zawiadomienie w sprawie „bezpiecznej, stabilnej produkcji i zabezpieczenia dostaw węgla”.

Adresatami polecenia są prowincje i regiony produkujące węgiel oraz przedsiębiorstwa górnicze.

Władze oczekują od nich ciągłego monitorowania sytuacji, optymalizacji organizacji produkcji, przywracania wydobycia w kopalniach po przestojach oraz przyspieszenia odbiorów zakładów znajdujących się na etapie próbnego uruchomienia.

Cel został sformułowany bardzo konkretnie: doprowadzić do „stabilnego odbicia produkcji węgla” i w ten sposób zapewnić wsparcie zarówno dla wzrostu gospodarczego, jak i bezpieczeństwa dostaw energii — wynika z tego samego komunikatu NEA z 18 września.

Pekin nie ogranicza się do wezwania: „wydobywajcie więcej”

Komunikat obejmuje praktycznie cały łańcuch zabezpieczenia dostaw.

NDRC, NEA i NMSA domagają się realizacji średnio- i długoterminowych kontraktów na dostawy węgla energetycznego, wykorzystania importu jako uzupełnienia podaży oraz kontynuowania budowy nowych zdolności wydobywczych. Jednocześnie władze centralne – we wspólnym zawiadomieniu NDRC, NEA i NMSA z 18 września 2026 r. - zapowiedziały możliwość uruchomienia rezerwowych mocy produkcyjnych w odpowiednim momencie.

To szczególnie istotne sformułowanie. Nie chodzi bowiem jedynie o zwiększenie bieżącego wydobycia. Chiny od kilku lat budują system pozwalający państwu utrzymywać dodatkowe zdolności wydobywcze, które można wykorzystać w sytuacji napięcia na rynku energii.

Innymi słowy: powstaje coś w rodzaju strategicznej rezerwy, tyle że zamiast magazynować wyłącznie ogromne ilości gotowego surowca, Pekin chce mieć również możliwość szybkiego zwiększenia jego produkcji.

Dlaczego decyzja zapadła właśnie teraz?

Odpowiedzi częściowo dostarczają dane opublikowane przez chiński urząd statystyczny zaledwie kilka dni przed komunikatem.

National Bureau of Statistics podał, że w sierpniu 2026 roku duże przedsiębiorstwa przemysłowe wydobyły około 360 mln ton surowego węgla. Było to 7,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Średnia dzienna produkcja wyniosła 11,67 mln ton. Od stycznia do sierpnia wyprodukowano natomiast około 3,06 mld ton, czyli o 3,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Jak podaje chiński urząd statystyczny w publikacji „Energy Production in July 2026”, spadek nie rozpoczął się w sierpniu. W lipcu produkcja wyniosła około 340 mln ton i była aż o 10,1 proc. niższa rok do roku. Średnie dzienne wydobycie spadło wówczas do około 11,07 mln ton.

W sierpniu tempo spadku było więc mniejsze niż miesiąc wcześniej, ale produkcja nadal znajdowała się wyraźnie poniżej poziomu z poprzedniego roku.

Sekwencja wydarzeń jest wymowna: 15 września chiński urząd statystyczny publikuje dane pokazujące spadek produkcji węgla o 7,7 proc., a 18 września trzy centralne instytucje ogłaszają działania mające doprowadzić do odbicia wydobycia.

Sam oficjalny komunikat nie stwierdza jednak, że statystyki z sierpnia były bezpośrednią przyczyną decyzji. Taki związek należy więc traktować jako wniosek wynikający z chronologii i treści obu publikacji, a nie jako deklarację chińskich władz.

Xinjiang dostał polecenie wcześniej

Sygnały, że Pekin chce zwiększyć dostępność krajowego węgla, pojawiały się jeszcze przed komunikatem z 18 września.

7 września NDRC poinformowała o specjalnym spotkaniu z władzami Xinjiangu, państwową China State Railway Group i administracją kolejową w Urumczi. Tematem było zwiększenie skali transportu węgla z Xinjiangu do innych części Chin.

Jak podała NDRC w komunikacie z 7 września, poleciła ona ustabilizować produkcję węgla w Xinjiangu, zwiększyć dostępność transportu kolejowego i podnieść skalę wysyłek surowca poza region. Władze centralne podkreśliły przy tym znaczenie węgla z Xinjiangu dla bezpieczeństwa dostaw w skali całego kraju.

Pokazuje to, że wrześniowy komunikat trzech instytucji nie był odizolowaną decyzją. Wpisuje się w szersze działania dotyczące zarówno produkcji, jak i transportu surowca z głównych regionów wydobywczych do centrów zapotrzebowania.

Węgiel jako strategiczny bufor

Żeby właściwie zrozumieć chińską politykę, trzeba cofnąć się do kwietnia 2024 roku.

NDRC i NEA – jak podały w komunikacie z 2 kwietnia 2024 r. - przyjęły wtedy dokument ustanawiający system rezerwowych zdolności produkcyjnych węgla. Władze argumentowały, że kraj potrzebuje „rozsądnego zapasu” zdolności wydobywczych oraz większej elastyczności podaży, pozwalającej reagować między innymi na sezonowe i cykliczne zaburzenia rynku.

Plan zakładał, że do 2027 roku powstanie podstawowy system rezerwowych mocy wydobywczych, a do 2030 roku Chiny będą dysponować około 300 mln ton rocznie rezerwowej, możliwej do uruchomienia zdolności produkcyjnej. Planowana rezerwa 300 mln ton rocznie odpowiada około 6 proc. obecnej rocznej produkcji węgla w Chinach.

Jak działa chińska „rezerwa węgla”?

Model zakłada wybieranie odpowiednich nowych i budowanych kopalń, przede wszystkim dużych, nowoczesnych odkrywek oraz kopalń podziemnych o wysokim poziomie bezpieczeństwa. Część ich potencjału ma pozostawać dostępna jako rezerwa.

W normalnych warunkach nie musi być w pełni wykorzystywana. Kiedy jednak pojawi się niedobór podaży lub inne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego, państwo może uruchomić dodatkowe zdolności.

NDRC i NEA podkreślały, że mechanizm ma zwiększyć elastyczność i odporność krajowego systemu dostaw. Takie uzasadnienie znajduje się w dokumentach z 2024 r. dotyczących rezerwowych zdolności wydobywczych.

Dlatego sformułowanie z komunikatu z 18 września 2026 roku, że władze będą w odpowiednim czasie „uwalniać rezerwowe zdolności produkcyjne”, jest ważniejsze, niż może się początkowo wydawać. Łączy ono system projektowany od 2024 r. z bieżącą polityką zwiększania podaży.

Węgiel pozostaje fundamentem bezpieczeństwa energetycznego

Nie ma większych wątpliwości co do tego, jak chińskie władze postrzegają strategiczną rolę surowca.

W sierpniu 2026 roku, wyjaśniając założenia nowego pięcioletniego planu rozwoju przemysłu węglowego, przedstawiciele NDRC i NEA określili węgiel jako „podstawowe źródło energii” mające znaczenie dla gospodarki, życia ludności i bezpieczeństwa energetycznego państwa (National Energy Administration, 10 sierpnia 2026 r., oficjalne objaśnienie 15. planu pięcioletniego dla przemysłu węglowego).

W okresie poprzedniego planu pięcioletniego chińska produkcja węgla osiągnęła 4,85 mld ton rocznie.

Jednocześnie następowała koncentracja branży. Jak podała NEA, liczba kopalń spadła do około 4 tys., podczas gdy duże kopalnie odpowiadały już za około 85 proc. krajowych zdolności produkcyjnych. Ponad 65 proc. mocy wydobywczych miało znajdować się w kopalniach wykorzystujących rozwiązania określane przez chińskie władze jako „inteligentne”.

To kolejny ważny element strategii: Pekin nie chce po prostu powrotu do rozdrobnionego, tradycyjnego górnictwa.
Strategia zakłada dalszą koncentrację wydobycia w dużych, nowoczesnych i coraz bardziej zautomatyzowanych kopalniach.

Nowy plan do 2030 roku

6 lipca 2026 roku NDRC i NEA przyjęły nowy plan rozwoju przemysłu węglowego na okres piętnastego planu pięcioletniego. W samym dokumencie rola węgla została opisana dwutorowo. Z jednej strony Chiny kontynuują transformację systemu energetycznego i ograniczanie jego emisyjności. Z drugiej — węgiel ma nadal odgrywać rolę podstawowego zabezpieczenia dostaw i narzędzia regulacji systemu energetycznego.

To pozornie sprzeczne podejście jest jednym z najważniejszych elementów obecnej chińskiej strategii energetycznej. Pekin nie musi wybierać między gwałtowną ekspansją OZE a utrzymywaniem ogromnego sektora węglowego. Robi jedno i drugie.

Bo jednocześnie Chiny budują OZE w gigantycznej skali

Dane NDRC pokazują skalę tej pozornej sprzeczności. W pierwszej połowie 2026 roku całkowita zainstalowana moc chińskiego systemu elektroenergetycznego przekroczyła 4 mld kW, czyli 4 TW. Źródła niekopalne odpowiadały już za około 62 proc. zainstalowanych mocy.
Produkcja energii odnawialnej po raz pierwszy przekroczyła 40 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej, natomiast udział produkcji z elektrowni węglowych spadł po raz pierwszy poniżej 50 proc. Dane te znalazły się w analizie opublikowanej przez NDRC 20 września 2026 r.

Po co więc Chinom jeszcze więcej zabezpieczenia węglowego?

Odpowiedź znajduje się w charakterystyce poszczególnych źródeł energii. Energetyka wiatrowa i słoneczna zależy od pogody. Jej ogromna rozbudowa wymaga równoczesnego rozwoju sieci przesyłowych, magazynowania energii, elastycznych źródeł wytwórczych oraz możliwości przenoszenia energii pomiędzy regionami.

Węgiel ma z punktu widzenia Pekinu inną zaletę: Chiny posiadają go na własnym terytorium w ogromnych ilościach. Dlatego może pełnić rolę krajowego zabezpieczenia, które nie jest w takim stopniu jak ropa czy część gazu uzależnione od dostaw z zagranicy.

NDRC w analizie opublikowanej 20 września zwraca uwagę, że pierwsza połowa 2026 roku przebiegała w warunkach nasilonych napięć geopolitycznych i powtarzających się wahań światowego rynku energii.

To nie dowodzi, że konkretny konflikt geopolityczny był bezpośrednią przyczyną polecenia z 18 września. Pokazuje natomiast szersze środowisko strategiczne, w którym chińskie władze podejmują decyzje dotyczące bezpieczeństwa energetycznego.

Lekcja poprzednich kryzysów

Znaczenie bezpieczeństwa dostaw jest widoczne również w oficjalnej ocenie poprzednich pięciu lat. NDRC i NEA wskazują, że w okresie czternastego planu pięcioletniego branża musiała reagować na nieprzewidziane szoki, a utrzymanie stabilnej podaży i cen należało do podstawowych zadań sektora.

Odpowiedzią było zwiększenie produkcji, koncentracja wydobycia, wprowadzenie systemu rezerwowych mocy oraz rozwój średnio- i długoterminowych kontraktów na węgiel energetyczny.

Wrześniowe polecenie kontynuuje dokładnie te mechanizmy.

Dlatego można je interpretować nie jako jednorazową interwencję, ale jako kolejny etap instytucjonalizacji chińskiej polityki bezpieczeństwa energetycznego.

Dlaczego trzy instytucje wystąpiły razem?

Znaczenie komunikatu podkreśla fakt, że wydały go wspólnie trzy instytucje odpowiadające za planowanie gospodarcze, energetykę i bezpieczeństwo górnictwa. Pokazuje to, że Pekin traktuje dostępność węgla jednocześnie jako kwestię gospodarczą, energetyczną i przemysłową.

Jak wygląda chiński model bezpieczeństwa energetycznego?

OZE → rosnący udział w produkcji
atom → stabilna produkcja
sieci → przesył energii między regionami
import → dodatkowa podaż paliw
krajowy węgiel → rezerwa i zabezpieczenie na wypadek napięć.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.09.2026 16:38
Źródło: NDRC, NEA, NMSA