Zieloną energią zimą się nie ogrzejemy

- Barbara Michałowska w tekście pt. „Zieloną energią zimą się nie ogrzejemy” opisuje możliwe groźne konsekwencje spowodowane niedoborem węgla.
- Autorka przypomina, że Solidarność nagłaśnia ten temat od lat, a głos związkowców jest ignorowany przez politycznych decydentów.
„Będziemy szorować po dnie”
Jesienią polityczne deklaracje o sukcesach zielonej transformacji zderzają się z rzeczywistością. Kiedy temperatura spada, a zapotrzebowanie na energię elektryczną i ciepło zaczyna rosnąć, spory ideologiczne ustępują prostemu pytaniu: czy kraj będzie dysponował wystarczającą ilością paliwa, żeby zapewnić mieszkańcom ogrzewanie i nieprzerwane dostawy energii?
Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie. Uważam, że to największe ryzyko, które nas dzisiaj czeka
– powiedział niedawno Andrzej Gajewski, prezes Orlen Termika. Dzień później Orlen poinformował, że Gajewski nie pełni już dotychczasowej funkcji.
Jego słowa wywołały jednak dyskusję o przygotowaniu Polski do sezonu grzewczego. Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z portalem Tysol.pl z 17 września 2026 roku alarmował, że zwały węgla w Polskiej Grupie Górniczej są puste. W jego ocenie do końca roku nie powinno zabraknąć węgla energetycznego, jednak sytuacja w pierwszym kwartale 2027 roku pozostaje niepewna, zwłaszcza gdyby pojawiły się problemy z wydobyciem.
Co prawda prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski uspokajał we wrześniu, że nie widzi zagrożenia dla dostaw paliwa do największych elektrowni. Nie zmienia to jednak faktu, że coraz głośniej mówi się o trudnościach z zaopatrzeniem części ciepłowni oraz o możliwych niedoborach węgla opałowego.
Węgiel jest podstawą polskiej energetyki
Zwolennicy szybkiej transformacji energetycznej regularnie podkreślają rosnący udział OZE w produkcji prądu. Bez wątpienia jest on coraz większy. Problem w tym, że sam wzrost produkcji energii z wiatru i słońca nie oznacza jeszcze możliwości zastąpienia elektrowni węglowych.
System elektroenergetyczny musi działać bez względu na pogodę. Szpitale, zakłady przemysłowe, koleje i gospodarstwa domowe potrzebują energii również wtedy, gdy nie świeci słońce i nie wieje wiatr.
To właśnie dlatego elektrownie dysponujące stabilnym źródłem paliwa, niezależnie od tego, kto jakie ma poglądy, muszą stanowić podstawę naszego systemu energetycznego.
W polskich warunkach szczególne znaczenie mają też ciepłownie, które dostarczają ogrzewanie milionom mieszkańców. W tym sektorze także węgiel pozostaje podstawowym paliwem. A przecież zimowe bezpieczeństwo energetyczne oznacza nie tylko działające gniazdko elektryczne, lecz także ciepłe kaloryfery.
Solidarność ostrzega przed skutkami polityki klimatycznej
Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” od niemal 20 lat przekonują, że transformacja energetyczna nie może oznaczać bezrefleksyjnego zamykania kopalń i likwidacji krajowego przemysłu. Ich zdaniem bezpieczeństwo energetyczne powinno być traktowane jako jeden z fundamentów funkcjonowania państwa, a nie przeszkoda na drodze do realizacji unijnych celów klimatycznych.
Podczas wrześniowego Forum Ekonomicznego w Karpaczu Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, zwrócił uwagę na znaczenie krajowych zasobów naturalnych i technologii pozwalających na ich wykorzystanie.
Skoro mamy w Polsce zasoby, skoro mamy możliwości technologiczne, skoro mamy naukowców i uczelnie, to dlaczego tego nie wykorzystujemy?
– pytał podczas panelu poświęconego rekarbonizacji polskiej gospodarki.
Polska dysponuje własnymi zasobami węgla, infrastrukturą wydobywczą, doświadczeniem pracowników oraz zapleczem naukowo-technicznym. Tymczasem zamiast zastanawiać się, jak racjonalnie wykorzystać ten potencjał, debata publiczna koncentruje się często na terminach zamknięcia kolejnych zakładów.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.






