Niemcy: Europa pokona Rosję, USA i Chiny. Jest plan

-
„Der Spiegel” ostrzega przed możliwym porozumieniem Trumpa, Putina i Xi Jinpinga.
-
Niemiecki tygodnik przekonuje, że UE może wykorzystać swoją siłę handlową.
-
Europa miałaby odpowiedzieć na niekorzystne decyzje mocarstw zdecydowanymi działaniami gospodarczymi.
„Der Spiegel”: Putin marzy o drugiej Jałcie
Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” przekonuje, że Europa jest w stanie przeciwstawić się potencjalnemu porozumieniu przywódców Rosji, Stanów Zjednoczonych i Chin. Zdaniem gazety najważniejszym instrumentem, którym dysponuje Unia Europejska, pozostaje polityka handlowa.
„Dyktator Rosji Władimir Putin marzy o drugiej Jałcie” – pisze niemiecki tygodnik w najnowszym wydaniu. Jak informuje „Der Spiegel”, Kreml zaproponował, aby przy okazji konferencji w chińskim Shenzhen doszło do spotkania Władimira Putina, Donalda Trumpa i Xi Jinpinga. Trzej przywódcy mieliby rozmawiać o przyszłości Ukrainy.
„Trump przyjął (tę sugestię) z zainteresowaniem i dorzucił, że można by porozmawiać także o denuklearyzacji” – pisze komentator tygodnika. Publicysta zwraca uwagę, że w takich rozmowach „nie ma miejsca ani dla Ukrainy, ani dla państw europejskich”. Na razie wizja „drugiej Jałty” pozostaje jedynie propozycją. Niemiecka gazeta uważa jednak, że nawet jeśli spotkanie nie dojdzie do skutku, polityka amerykańskiego prezydenta pokazuje, iż Donald Trump „oddaje bez walki Ukrainę i Europę”.
Niemiecki tygodnik ostrzega przed konsekwencjami dla Polski
Według „Der Spiegel” ewentualna kapitulacja Ukrainy miałaby poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa całej Europy, w szczególności państw położonych na wschodniej flance NATO.
Rosyjskie wpływy mogłyby wówczas sięgnąć obszarów bezpośrednio sąsiadujących z Polską. Niemiecki tygodnik przewiduje również kolejną falę migracji, ponieważ miliony Ukraińców mogłyby zdecydować się na ucieczkę na Zachód. Zdaniem gazety Władimir Putin zyskałby także większe możliwości prowokowania NATO, a nawet podejmowania działań zmierzających do rozbicia Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Europejskie państwa musiałyby jednocześnie znacząco zwiększyć wydatki na obronność. Rosja mogłaby bowiem uwzględnić ukraińskie zasoby we własnym planowaniu strategicznym, co dodatkowo wzmocniłoby jej potencjał.
Europa ma sposób na Trumpa, Putina i Xi?
Niemiecki tygodnik przekonuje, że Unia Europejska nie jest bezradna wobec trzech światowych przywódców. Aby skutecznie bronić swoich interesów, powinna pokazać, że „nie tylko jest w stanie wytrzymać ból, ale też może go zadawać”. Według „Der Spiegel” najskuteczniejszym sposobem wywierania presji na Stany Zjednoczone i Chiny może być polityka handlowa. Gazeta argumentuje, że „zarówno Chinom, jak i USA zależy na dostępie do europejskiego rynku”.
Jako przykład tygodnik wskazuje wcześniejsze działania UE wobec Pekinu. Zdaniem niemieckich dziennikarzy wykorzystanie instrumentów handlowych pozwoliło wymusić na chińskich władzach lepszą ochronę europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. „Der Spiegel” przekonuje również, że argumenty gospodarcze miały skłonić Donalda Trumpa do odstąpienia od pomysłu aneksji Grenlandii.
Merz i Macron chcą zaostrzenia unijnej polityki handlowej
Niemiecki tygodnik przypomina, że kanclerz Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponowali niedawno wzmocnienie unijnych instrumentów handlowych. Zdaniem komentatora jest to dowód, że europejscy przywódcy zaczynają rozumieć konieczność bardziej zdecydowanej obrony własnych interesów.
„To świadczy o zrozumieniu, że ten, kto nie chroni twardo swoich interesów, ten przegrywa w świecie, który znajduje się na zakręcie” – ocenia „Der Spiegel”. Gazeta uważa, że jeszcze przed ewentualnym spotkaniem przywódców w Shenzhen europejscy politycy powinni jasno zapowiedzieć reakcję na decyzje godzące w interesy Unii Europejskiej.
Według tygodnika Bruksela powinna zagrozić zastosowaniem „najszerszych posunięć, na jakie pozwala unijne prawo”.
Europa też zapłaci za taką strategię
„Der Spiegel” przyznaje jednak, że istnieją przeszkody prawne. Unijne instrumenty handlowe nie mogą bowiem, z formalnego punktu widzenia, służyć bezpośrednio do reagowania na zmiany geopolityczne. Niemiecki tygodnik sugeruje mimo to poszukiwanie sposobów na wykorzystanie dostępnych możliwości.
„Sytuacja pozwala jednak na odrobinę kreatywności. Można byłoby głośno zastanowić się, czy UE objęła sankcjami chińskie firmy, które zaopatrują rosyjskiego agresora” – proponuje komentator. Gazeta nie ukrywa przy tym, że zdecydowane działania gospodarcze przeciwko światowym mocarstwom oznaczałyby również straty dla państw członkowskich Unii Europejskiej.
„Takie działanie byłoby bolesne także dla krajów Europy. Jeśli jednak będą tylko się przyglądać, to ból będzie ostatecznie jeszcze silniejszy” – podsumowuje dziennikarz „Der Spiegel”.
Tagi
Komentarze
Ukrainie grozi całkowity blackout. Zełenski: Jeden z największych ataków

Nieoficjalnie: Trump zwolnił ją po pięciu dniach
Trump nie przebierał w słowach. „Zełenski nie jest dobrym człowiekiem”
Sprzęt na polskich siłowniach i rosyjski trop. Dziennikarze ujawniają powiązania

Zełenski ogłasza wznowienie ataków na rosyjskie rafinerie









