Szukaj
Konto

Bruksela chce nowej opłaty. Stawką 15 mld euro rocznie, branża AGD ostrzega

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/OLIVIER MATTHYS | Licencja: PAP/EPA | Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Komisja Europejska proponuje nowe źródło dochodów unijnego budżetu. Państwa członkowskie miałyby płacić 2 euro za każdy kilogram niezebranych elektroodpadów. Bruksela szacuje, że mechanizm przyniesie około 15 miliardów euro rocznie. Polska branża AGD alarmuje, że dodatkowe obciążenia mogą ostatecznie przełożyć się na wyższe ceny pralek, lodówek i zmywarek. Przedstawiciele producentów ostrzegają również przed pogorszeniem konkurencyjności europejskich fabryk.
Co musisz wiedzieć:
  • Komisja Europejska proponuje opłatę w wysokości 2 euro za kilogram niezebranych elektroodpadów. Według szacunków KE wpływy do unijnego budżetu wyniosłyby około 15 mld euro rocznie.
  • Formalnie pieniądze przekazywałyby państwa członkowskie. Branża AGD obawia się jednak, że koszty zostaną przeniesione na producentów, a następnie na konsumentów.
  • Nowe rozwiązanie nie zostało jeszcze przyjęte. Jest częścią projektu budżetu UE na lata 2028–2034 i wymaga zgody państw członkowskich.

Bruksela chce nowej opłaty. 15 miliardów euro rocznie

Komisja Europejska przedstawiła propozycję nowych źródeł finansowania budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie składki uzależnionej od ilości niezebranych odpadów pochodzących ze zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.

Zgodnie z oficjalnymi informacjami Komisji Europejskiej państwa członkowskie miałyby przekazywać do unijnego budżetu równowartość 2 euro za każdy kilogram niezebranych elektroodpadów. Stawka byłaby corocznie waloryzowana o inflację.

KE przewiduje, że rozwiązanie zapewni około 15 miliardów euro dodatkowych wpływów rocznie.

Propozycja obejmuje odpady powstające między innymi ze zużytych pralek, lodówek, komputerów, telewizorów i telefonów.

Komisja przedstawia ten mechanizm jako jeden z pięciu nowych zasobów własnych UE. Pozostałe dotyczą między innymi systemu handlu emisjami ETS, mechanizmu CBAM, akcyzy od wyrobów tytoniowych oraz wpłat dużych przedsiębiorstw.

Komisja Europejska przedstawia propozycję również jako zachętę dla państw członkowskich do zwiększania zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Większa skuteczność systemów zbierania elektroodpadów miałaby ograniczać podstawę naliczania składki oraz wspierać odzysk cennych surowców.

Dwa euro za kilogram. Branża AGD wskazuje na problem

Propozycja Brukseli wywołała sprzeciw przedstawicieli producentów sprzętu gospodarstwa domowego.

Jak informuje RMF FM, branża kwestionuje przede wszystkim sposób wyliczania ilości niezebranych elektroodpadów.

Według opisywanego mechanizmu podstawą obliczeń ma być różnica między średnią masą sprzętu wprowadzanego na rynek w poprzednich latach a masą zużytych urządzeń zebranych w danym roku.

Producenci zwracają uwagę, że taki sposób liczenia może nie uwzględniać rzeczywistego okresu użytkowania sprzętu.

Pralka czy lodówka kupiona dzisiaj nie staje się przecież natychmiast odpadem. W wielu gospodarstwach domowych urządzenia te służą przez kilkanaście lat.

Zdaniem przedstawicieli branży proponowana metoda może więc prowadzić do naliczania opłat także w sytuacji, gdy sprzęt nadal jest użytkowany, a nie został porzucony lub niewłaściwie zutylizowany.

Polska branża ostrzega. „Ukryty podatek od podstawowych urządzeń domowych”

Przedstawiciele sektora AGD obawiają się, że nowe obciążenia finansowe negatywnie wpłyną na konkurencyjność europejskich producentów.

W rozmowie z RMF FM Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, krytycznie odniósł się do propozycji Komisji Europejskiej.

Organizacja zrzeszająca producentów sprzętu AGD wskazuje, że przedsiębiorstwa już obecnie finansują zbiórkę i recykling zużytych urządzeń w ramach systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

W ocenie branży kolejne obciążenie może oznaczać konieczność zwiększenia wydatków, a w konsekwencji podniesienia cen nowych urządzeń.

Paolo Falcioni, dyrektor generalny APPLiA Europe, ostrzegł w wypowiedzi dla RMF FM, że rozwiązanie może działać jak ukryty podatek od podstawowego sprzętu domowego, szczególnie dotkliwy dla gospodarstw o niższych dochodach.

Producenci podkreślają również, że pieniądze z nowej opłaty trafiałyby do ogólnego budżetu Unii Europejskiej, a nie bezpośrednio na rozwój infrastruktury zbierania i przetwarzania elektroodpadów.

Ponad miliard złotych dodatkowych kosztów w Polsce?

APPLiA Polska przedstawiła również własne szacunki dotyczące potencjalnego obciążenia krajowego rynku.

Według organizacji, gdyby koszty proponowanego mechanizmu zostały przeniesione na firmy wprowadzające sprzęt AGD do obrotu w Polsce, dodatkowe wydatki mogłyby przekroczyć miliard złotych rocznie.

Organizacja wskazuje, że obecny system zobowiązuje producentów i importerów do finansowania zbiórki zużytego sprzętu na poziomie odpowiadającym 65 proc. średniej masy urządzeń wprowadzonych na rynek w trzech poprzednich latach.

W ocenie APPLiA nowy mechanizm oznaczałby dodatkowe obciążenie mimo realizowania przez branżę obowiązujących wymogów zbiórki.

Trzeba jednak zaznaczyć, że kwota ponad miliarda złotych jest szacunkiem organizacji branżowej, opartym na założeniu przeniesienia kosztów na przedsiębiorstwa. Nie jest to zatwierdzona wysokość nowej opłaty dla polskich producentów.

Kto naprawdę zapłaci? Państwo, producenci czy konsumenci?

To jedno z najważniejszych pytań dotyczących propozycji Komisji Europejskiej.

Zgodnie z projektem formalnym płatnikiem nowej składki byłoby państwo członkowskie. To ono przekazywałoby określoną kwotę do budżetu Unii Europejskiej.

Komisja Europejska podkreśla, że nowe zasoby własne nie oznaczają automatycznego wprowadzenia bezpośredniego podatku dla obywateli.

Unia nie nakłada bowiem samodzielnie krajowych podatków na konsumentów.

Nie oznacza to jednak, że mechanizm pozostanie bez wpływu na gospodarkę.

Państwa mogą szukać sposobów pokrycia dodatkowych wydatków. Jeżeli zdecydowałyby się obciążyć nimi producentów lub importerów, część kosztów mogłaby zostać uwzględniona w cenach nowych urządzeń.

Taki scenariusz opisują przedstawiciele branży AGD, cytowani przez RMF FM i Interię Biznes.

Nie jest jednak przesądzone, że wszystkie państwa przyjmą takie rozwiązanie ani że ceny sprzętu wzrosną o określoną kwotę.

Polska ważnym producentem AGD. Obawy o konkurencyjność fabryk

Sprawa ma szczególne znaczenie dla Polski ze względu na dużą rolę krajowego przemysłu AGD.

Polskie fabryki produkują urządzenia przeznaczone zarówno na rynek krajowy, jak i na eksport do innych państw europejskich.

Przedstawiciele producentów alarmują, że kolejne obciążenia mogą pogłębić problemy sektora, który zmaga się z wysokimi kosztami działalności i konkurencją ze strony firm spoza Unii Europejskiej.

W rozmowie z Interią Biznes Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, ostrzegł przed konsekwencjami przeniesienia na branżę kosztów szacowanych przez Komisję na 15 miliardów euro rocznie w całej UE.

Obawy przedsiębiorców dotyczą nie tylko możliwego wzrostu cen, lecz także przyszłości europejskiej produkcji i miejsc pracy.

Jednocześnie przedstawiciele sektora wskazują na potrzebę zmian, które skuteczniej wspierałyby zbiórkę zużytego sprzętu i zapewniały porównywalne warunki konkurencji producentom działającym w UE i poza nią.

Czy nowa opłata wejdzie w życie?

Na razie propozycja Komisji Europejskiej nie jest obowiązującym prawem.

Została przedstawiona 16 lipca 2025 roku jako element projektu wieloletniego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034.

Jak wyjaśnia Rada Unii Europejskiej, decyzja dotycząca nowych zasobów własnych wymaga jednomyślności państw członkowskich, a następnie zatwierdzenia zgodnie z krajowymi wymogami konstytucyjnymi.

Oznacza to, że poszczególne państwa mają wpływ na ostateczny kształt systemu finansowania budżetu UE.

Na obecnym etapie pewne są więc założenia projektu: 2 euro za kilogram niezebranych elektroodpadów i około 15 miliardów euro planowanych wpływów rocznie. Nie wiadomo natomiast, czy propozycja zostanie przyjęta w obecnym kształcie ani w jaki sposób poszczególne państwa pokrywałyby wynikające z niej koszty.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.10.2026 16:41
Źródło: KE, RMF FM, Interia.pl